Kawalerowie z Byszew

FN_00909363_4169_m„Kawalerowie z Byszew” – o mężczyznach w życiu Jarosława Iwaszkiewicza i wątkach gejowskich w jego twórczości opowiada Radosław Romaniuk, autor biografii wielkiego pisarza „Inne życie”, której tom drugi (i ostatni) właśnie się ukazał.

„Tak go kocham, że boję się, czy nie jestem homoseksualistą” – pisał w 1911 r. 17-letni Iwaszkiewicz o swym pierwszym zauroczeniu – Czesławie Peszyńskim

Bohaterki „Panien z Wilka” to w istocie kawalerowie z Byszew, bracia Świerczyńscy. Jeden z nich, Józef, jest pierwszym w życiu Iwaszkiewicza mężczyzną, o którym można mówić nie tylko w kontekście marzeń i pożądań, ale też ich realizacji.

Mówiło się, że Rytard to „żona Jarosława”; to była relacja czytelna dla ich przyjaciół i rodzin. Trwała 5 lat.

Utwory „Lato 1932”, „Czwarta Symfonia”, „Sny”, „Serenite” i wiele innych to są zamaskowane teksty homoseksualne

„Kochany, drogi, myślę o Tobie bez przerwy – kocham, jak nigdy nie kochałem – a Ty jesteś zazdrosny? (…) Pomyśl sobie, mógłbym mieć dużo takich – ale zrozum to raz nareszcie, Ty jesteś jedyny, nikt Ci nie dorósł do pięt, Ty nawet w ciężkiej chorobie poświęcasz się dla mnie, kocham Cię, kocham, kocham” – Iwaszkiewicz w 1958 r. w liście do Jerzego Błeszyńskiego

„Inne życie” pisałem z przeświadczeniem, że otwartość w kwestii homoseksualności jego bohatera jest jednym z warunków uczciwości tej książki

 

Cały wywiad Mariusza Kurca – do przeczytania w „Replice” nr 71.

Fot: Agencja FOTONOVA/Muzeum w Stawisku
spistresci

Komentarze