Les imprezy mają moc!

anna-tryskuc_hanan-kociszewska_foto_adam-gut_2Twin Heart czyli Anna Tryskuć i Hanna Kociszewska opowiadają o organizowanych przez siebie wielkich les-imprezach. Wywiad Marty Konarzewskiej;

 

Od trzech lat rozkręcacie les imprezy. Pamiętacie pierwszą?

Hanna: „Tego nie da się tego zapomnieć! 2013 rok, Dzień Kobiet. Klub Miasto (już go niestety nie ma), cztery piętra, wszystko przygotowane: stoiska z ciuchami, biżuterią, branżowe gadżety od partnerów, wystawa fotografii, filmy les na samej górze… Jeszcze o 22:00 byłyśmy przerażone – co, jeśli nikt nie przyjdzie? Nagle dzwoni Karolina z bramki: „Pomocy, nie daję rady sama!” Zbiegamy na dół – kolejka na całe podwórko.”

Anna: „Zorganizowałyśmy wtedy niezapomniany Konkurs Miss Mokrego Podkoszulka… Na zdjęciach tego nie zobaczycie. Co dzieje się na imprezie, zostaje na imprezie (śmiech).”

Mówi się, że na lesbijkach się nie da zarobić.

H: „Gada się, jak się wiedzy nie ma. Może wśród pracowników gastro panuje przekonanie, że kobiety piją mniej? Może i tak jest… w klubach, gdzie panie stoją pod ścianami, wypinając biusty i prężąc usta, czekając, aż królewicz na białym koniu postawi drinka. Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że lesbijka to kobieta niezwykła i ma swoje supermoce. Nierzadko potrafi wypić więcej niż chłop.”

(…)

Dziewczyna żyje w małym mieście, gdzie nikt nie wie o jej orientacji, że pierwszy raz widzi tyle lesbijek w jednym miejscu, że jej to daje do myślenia i np. po naszej imprezie robi coming out”.

 

Cały wywiad z Anną Tryskuć i Hanną Kociszewską do przeczytania w „Replice” nr 63

Foto: Adam Gut

spistresci

Komentarze