Kilka dni temu informowaliśmy Was o premierze „Occultici” Mony Lizak – jednej z najbardziej bezkompromisowych i osobistych płyt na polskiej scenie queerowej. Dziś wracamy do tego projektu z czymś wyjątkowym! Jako matronka medialna albumu publikujemy ekskluzywny materiał dostępny tylko w „Replice” – pełną tracklistę „Occultici” wraz z opisami wszystkich utworów i ich fragmentami!

Premiera „OCCULTICI” już 27 marca!
To nie jest zwykła płyta – to pełnokrwisty rytuał, mroczny spektakl utkany z elektroniki, industrialnego pulsu, klubowego transu i teatralnej ekspresji. Album prowadzi słuchacza przez cztery kolejne fazy metafizycznej ceremonii: seans spirytystyczny, opętanie, egzorcyzm oraz epilog – uświęcenie. W tej podróży muzyka staje się medium, teksty – zaklęciami, a głos Mony Lizak – głosem osoby, która wreszcie decyduje się zdjąć maskę.
Jeśli chcecie naprawdę wejść w świat „Occultici” – nie tylko go usłyszeć, ale zrozumieć i poczuć – ten materiał jest dla Was!
„OCCULTICA” – OPISY UTWORÓW
CHAPTER I – SESSIO SPIRITUALIS
- Occultica
Album otwiera mroczna inwokacja – elektroniczny seans spirytystyczny ubrany w pulsujący dark synth-pop i house lat 90. W tempie 120 BPM w tonacji G-moll powstaje klubowy rytuał: przesterowane basy, syntezatory i industrialny puls budują atmosferę hipnotycznego transu. Tekst prowadzi słuchacza do świata, w którym umysł staje się planszą Ouija, a duchy przeszłych relacji, ambicji i obsesji zaczynają przemawiać własnym głosem. Mona Lizak przywołuje obrazy Boscha, Klimta czy Dalego, malując galerię ludzkich grzechów. „Occultica” jest bramą do całego albumu – zaproszeniem do tańca z własnymi demonami.
- Bible (ft. Tempera Mental)
To jeden z najbardziej prowokacyjnych momentów albumu – 160 BPM, eksplozja industrialnego house’u i etnicznych motywów elektronicznych. Agresywne partie smyczkowe i ciężka perkusja tworzą niemal rytualny groove, a duet z Temperą Mental zamienia się w erotyczno-religijną grę symboli w gotyckiej katedrze. Tekst igra z ikonografią religijną, zamieniając świętość w cielesność i pożądanie. „Bible” jest jak bluźniercza msza odprawiana w klubowym półmroku – prowokacyjna, ironiczna i uzależniająco taneczna.
- Losing Game (ft. Ivanka)
Cinematic house-pop w tonacji C-moll zamienia historię kolejnego złamanego serca w dramatyczny klubowy manifest. Mocne bębny, syntezatorowe basy i smyczkowe akcenty tworzą wpadający w ucho refren, w którym emocje eksplodują. W duecie z Ivanką utwór opowiada o toksycznych relacjach, powtarzalnych schematach i bolesnym momencie, gdy człowiek uświadamia sobie, że miłość była tylko grą. Z popiołów tej porażki rodzi się jednak siła – odrzucenie roli ofiary i odzyskanie własnej korony.
- Addicted
Brudny, pulsujący industrialny house opowiada o uzależnieniu od drugiej osoby. Przesterowane gitary, glitchy efekty i ciężki czterotaktowy beat tworzą niemal fizyczne napięcie. Tekst balansuje między erotyczną obsesją a emocjonalnym uzależnieniem – pragnienie staje się tu głodem, który wymyka się spod kontroli. „Addicted” to klubowy moment całkowitego zatracenia się w drugiej osobie.
- Ready for Love
Zamknięcie pierwszego rozdziału przynosi monumentalny drum’n’bass z symfoniczną orkiestrą i chórem. Skrzypce, elektroniczne arpeggia i dynamiczna sekcja rytmiczna tworzą dramatyczny kontrast z kruchym tekstem o strachu przed kolejnym zranieniem. Mona Lizak balansuje między nadzieją a lękiem: czy po wszystkich bitwach serca można jeszcze zaufać miłości? To moment ciszy przed kolejną częścią rytuału.
CHAPTER II – POSSESSIO
- Thirty-Something (ft. Lady Brigitte)
Energetyczny, ironiczny manifest wolności ubrany w electro-swing z jazzową sekcją dętą i klubowym beatem. Mona Lizak i Lady Brigitte celebrują życie poza społecznymi schematami, bez oczekiwań narzuconych przez innych. Utwór jest jednocześnie kabaretowy i buntowniczy: między brassowymi riffami a tanecznym groovem pada jasna deklaracja – życie to scena i każdy sam pisze swój scenariusz.
- Rosalia (ft. Amba Fatima)
Latynoski klimat reggaetonu i trapu spotyka się tu z ironicznym popem. Utwór balansuje między flirtującą fantazją a autoironią – bohaterka marzy o nagraniu piosenki z Rosalią – hiszpańskojęzyczną gwiazdą, jednocześnie śmiejąc się z własnych ambicji. Wtóruje jej Amba Fatima, która jak gdyby z przekąsem, odpowiada na stawiane przez Monę tezy. Rytm dembow, gitarowe akcenty i pulsujący subbas tworzą lekki, klubowy numer o pragnieniu sławy, fantazjach i popkulturowych marzeniach.
- Tarantula
Mroczny klubowy banger inspirowany moombahtonem i reggaetonem. Orientalne syntezatory i ciężki bas tworzą atmosferę egzotycznego niepokoju. „Tarantula” to metafora drapieżnej kobiety – uwodzicielskiej, niebezpiecznej i nieprzewidywalnej. Tekst bawi się symboliką pająka jako istoty, która jednocześnie przyciąga i przeraża.
- Just Go Home (ft. Patryk Janiak)
Jeden z najbardziej tanecznych i najjaśniejszych momentów płyty – disco-dance-pop z funkowym basem i błyszczącymi syntezatorami. W duecie z Patrykiem Janiakiem Mona Lizak tworzy queerowy hymn pewności siebie. Utwór jest odpowiedzią na plotki, hejt i zazdrość – klubowa deklaracja dumy i autentyczności. Gdy bohaterka wchodzi na parkiet, wszyscy patrzą.
- Voices in My Head
Energetyczny miks trapu i pop-punkowej agresji opowiada o wewnętrznym chaosie i autodestrukcyjnych myślach. Smyczki, szybkie tempo i krzyczane refreny oddają spiralę wątpliwości. Tekst jest brutalnie szczery – o nadmiernym gadaniu, sabotowaniu własnych relacji i strachu przed samotnością. To moment, w którym opętanie zaczyna mówić własnym głosem.
- Mirrors
Jeden z najbardziej osobistych utworów albumu. Cinematyczny alternative trap z orkiestralnymi smyczkami tworzy ciężką, introspektywną atmosferę. Tekst dotyka problemów z ciałem, uzależnień, poczucia obcości wobec własnego odbicia. „Mirrors” to moment brutalnej konfrontacji z samym sobą – gdy maski opadają, a prawda staje się nie do uniknięcia.
CHAPTER III – EXORCISMUS
- L.O.K. Me
Eksplozja nu-metalu, drum’n’bassu i rap-rocka o tempie 160 BPM. Gitary, industrialne syntezatory i agresywne wokale oddają paranoję zdrady i zazdrości. Tekst jest brutalny, niemal groteskowy – obsesja miłości zamienia się w destrukcyjną furię. To moment, w którym demony przejmują kontrolę.
- Queen of Cups (ft. Hekate Sama)
Industrialny trap z potężnymi gitarami i mroczną energią. W duecie z Hekate Sama utwór zamienia się w manifest czarownicy, która odzyskuje władzę nad własnym losem. Tarotowa karta „Queen of Cups” zostaje tu odwrócona – zamiast empatii pojawia się gniew i magia zemsty.
- A Fukken Freakshow
Jedna z najbardziej teatralnych kompozycji na albumie. Industrialny trap spotyka cyrkową groteskę: akordeonowe riffy, śmiech i chaotyczna energia tworzą klimat mrocznego kabaretu. Tekst opowiada historię outsidera, który przetrwał wszystko – miłość, uzależnienia, upadki – i teraz sam ogłasza się właścicielem własnego cyrku.
- Sexence
Elektroniczny, pulsujący dance-pop z elementami synthwave, trap i house. To najbardziej cielesny utwór albumu, eksplorujący temat seksualności jako przestrzeni wolności i szczerości. Tekst balansuje między erotyką a potrzebą prawdziwej bliskości – pragnienie fizyczne staje się drogą do emocjonalnej prawdy.
- Ghost (ft. Aquarius)
Po burzy emocji pojawia się melancholijna refleksja. „Ghost” to emocjonalna, taneczna ballada z elektronicznym pulsem, opowiadająca o utracie i pamięci. Duet z Aquariusem tworzy przestrzeń na żałobę po relacji, która już nie istnieje – pozostaje tylko jej duch.
- City of Death
Brutalny portret nocnego życia wielkiego miasta. Industrialny beat i surowa energia opisują Berlin jako miejsce hedonizmu, uzależnień i duchowego wypalenia. Klubowe noce zamieniają się w spiralę autodestrukcji, w której bohaterowie gubią siebie.
EPILOGUE – SANCTIFICATIO
- No Gods (ft. Amba Fatima & Vipera)
Finał albumu jest filozoficznym katharsis. Wspólnie z Ambą Fatimą i Viperą Mona Lizak zamyka rytuał refleksją nad sensem życia, wiarą i duchowością. Elektroniczna produkcja spotyka się tu z niemal mistyczną atmosferą. W świecie bez bogów jedyną świętością okazuje się życie samo w sobie – kruche, krótkie, ale prawdziwe.

Premiera w „Surowcu” we Wrocławiu
Oficjalna premiera albumu odbędzie się 27 marca we wrocławskim klubie Surowiec, znanym z bycia sercem queerowej kultury w mieście. To idealne miejsce na rytuał – klub mieści się przy samej Galerii Neonów przy ul. Ruskiej, a jego wnętrza przypominają mroczne, podziemne lochy. Na scenie pojawią się wszyscy artyści i artystki zaproszeni do współpracy przy płycie, a wydarzenie zaplanowano jako pełnoprawny performatywny rytuał muzyczny, łączący koncert, klubową energię i teatralną narrację.
Na miejscu dostępny będzie również specjalny merch związany z albumem – od płyt fizycznych po limitowane gadżety.
Kim jest Mona Lizak?
Mona Lizak (Adrian Kraweć) to jedna z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny queerowej – wokalistka, raperka, autorka tekstów, producentka, performerka i drag queen. Artystka łączy muzykę z teatrem i performansem, tworząc prowokacyjne widowiska sceniczne.
Swoją karierę rozpoczęła w 2020 roku, szybko zdobywając rozpoznawalność dzięki charakterystycznemu stylowi, który łączy hip-hopową energię z teatralną ekspresją. Występowała m.in. w Teatrze Barakah, współtworząc rewie dragowe, a także pojawiła się w programie „Mam Talent!”, gdzie wraz z Amba Fatimą i Viperą zaprezentowała swój sceniczny show. Artystka, wraz z koleżankami, znalazła się także w półfinale 44. Przeglądu Piosenki Aktorskiej, jednego z najważniejszych festiwali teatralno-muzycznych w Polsce, gdzie jej performatywny styl i sceniczna ekspresja spotkały się z dużym zainteresowaniem publiczności.
Jest również aktywistką i ważnym głosem polskiej społeczności queer – prowadziła marsze równości w wielu miastach Polski, występowała w stacjach radiowych i z powodzeniem zrealizowała ogólnopolską trasę koncertową Maski Tour wraz z Ambą Fatimą i Viperą.
Jej twórczość od początku balansuje na granicy sztuki, kabaretu, muzyki klubowej i społecznego komentarza.


































































































































