Niezauważony coming out

frinerJedna z najbardziej znanych koszykarek Brittney Griner wyoutowała się podczas jednego z wywiadów. To zdarzenie miało być przełomowe w świecie sportu, w którym homoseksualizm wciąż jest tabu.

Jednak według „New York Times” zostało zlekceważone przez media. Jak to możliwe? Jim Buzinski – założyciel strony internetowej outsports.com poświęconej homoseksualnym sportowcom jako przyczynę braku zainteresowania mediów podaje płeć Griner: „To kobieta. Wyobrażacie sobie, żeby mężczyzna powiedział coś takiego? Obecnie większość mediów oraz osób związanych profesjonalnie ze sportem nie potrafi sobie wyobrazić sytuacji, w której doszłoby do „wyjścia z szafy” aktywnego zawodowo sportowca mężczyzny i nie spotkałoby się to z zainteresowaniem mediów?” Jeśli chodzi o kobiety, takie przypadki miały już miejsce. Przykładami mogą być chociażby Martina Navratilova (legenda tenisa ziemnego), Sheryl Swoopes (koszykarka) czy Megan Rapinoe (futbolistka), które po publicznym ujawnieniu się nadal brały czynny udział w sporcie. Jednak do żadnej z tych deklaracji nie przywiązano szczególnej wagi, zwłaszcza w porównaniu do  coming outów męskich przedstawicieli świata sportu.
Według wielu liderów ugrupowań walczących o prawa LGBT reakcja na ujawnienie się Griner (a raczej brak reakcji) jest wynikiem marginalizowania przez opinię publiczną i media społeczności lesbijskiej. Środowiska LGBT podkreślają, że jest to niezmienny i niepokojący trend: „Dużo uwagi poświęcamy temu, jak ważna dla środowisk LGBT jest walka z seksizmem, który w dużej mierze przyczynia się przecież do homofobii” przekonuje Anna Aagenes – prezeska GO! Athletes – organizacji zrzeszającej sportowców należących do mniejszości seksualnych. „To nieco zniechęcające, że wśród sportowców jest tak wiele wspaniałych kobiet, które mogłyby posłużyć za wzór dla innych lesbijek, a media tymczasem skupiają się na oczekiwaniu na męski coming out” – dodaje.
Powody podane przez Aagenes mogą nie być jedyną przyczyną braku zainteresowania opinii publicznej deklaracją Griner. „Dużą rolę odgrywają stereotypy. Najlepsze sportsmenki były, są i będą podejrzewane o homoseksualizm. To dlatego świat nie zwrócił uwagi na wyznanie Griner” powiedziała trenerka koszykówki w Portland State Sherri Murrell (również zdeklarowana lesbijka).

„Takie stereotypy, dotyczące kobiet zajmujących się sportem, są szkodliwe na wielu różnych poziomach” – powiedział Patrick Burke, założyciel grupy wsparcia dla sportowców LGBT o nazwie You Can Play. Podczas gdy wielu sportowców na przykład z ligi futbolu NFL (w tym Chris Kluwe czy Brendon Ayanbadejo) wyraziło swoje poparcie dla mniejszości seksualnych, wśród heteroseksualnych sportsmenek trudno jest znaleźć podobne aktywistki. „Obecnie w świecie sportu funkcjonują dwa stereotypy: żaden mężczyzna nie jest gejem i każda kobieta jest lesbijką. Odnosimy nieprawdopodobne sukcesy jeśli chodzi o przekonywanie sportowców, aby wspierali mniejszości seksualne. Jednak jeśli chodzi o kobiety jest to niemal niemożliwe, bo większość z nich przez całą swoją karierę próbowała udowodnić, że nie jest lesbijką” – tłumaczy Burke.
Mężczyźni faktycznie wyrażają swoje poparcie chętniej niż kobiety, bez obaw o zaklasyfikowanie ich jako gejów. Kluwe, zawodnik Minnesota Vikings, również przychyla się do tego wniosku: „- Myślę, że to jasne istnienie takie odwróconego stereotypu. Jeśli chce się z tym walczyć, to trzeba walczyć z seksizmem samym w sobie”. Dodał także, że nie jest zaskoczony brakiem reakcji mediów na coming out Griner i faktem, że nie wpłynął on w żaden sposób na świat męskiego sportu.

Adrianna Józefkiewicz

Obejrzyj wywiad z Brittney Griner: