Pierwszy marsz równości w Kijowie

420270_10151696506334994_119997626_n

Marsz planowany był już w ubiegłym roku. Jednak wtedy również został zakazany przez władze i nie odbył się. Doszło wówczas do licznych napaści na organizatorów marszu. Tym razem marsz był chroniony przez policję, która siłą usuwała  przeciwników. Kilkoro z nich – w większości zwolennicy cerkwi prawosławnej – wyrwało i zniszczyło tęczowe flagi i transparenty niesione przez uczestników marszu (zobacz wideo).

Kijowski marsz miał silne poparcie międzynarodowych organizacji i państw zachodnich. Amnesty International poprosiła policję o ochronę uczestników marszu. Poparcia udzieliła również Ambasada USA i Przedstawicielstwo Unii Europejskiej na Ukrainie.

Matusz Sulwiński

replika_button__FB