SPIS TREŚCI #69

„Replika” – dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ, numer 69 (wrzesień/październik 2017)

okładka_69_m

Na okładce:

Piotr „Grabari” Grabaczyk, dziennikarz showbiznesowy Wirtualnej Polski i bloger, opowiada o swym coming oucie na wizji przed prezesem TVP Jackiem Kurskim, o gwiazdach, które siedzą w szafie i o naszych sojusznikach wśród celebrytów, o „obnoszeniu się” i o „przegięciu” a także o swoim ukochanym i o rodzinie. Rozmowa Mariusza Kurca.

 

 

Prezent dla prenumeratorów/ek

Dla prenumeratorów/ek kod do obejrzenia za darmo filmu „Mandarynka” na outfilm.pl

 

Do przeczytania w numerze 69:

Wywiady:

  • „Medialny coming out to nie wyrok” – mówi w wywiadzie Piotr „Grabari” Grabarczyk, dziennikarz showbiznesowy Wirtualnej Polski i bloger (czytaj dalej…);
  • „Róże dla Safony” – Pisarka Renata Lis o swej najnowszej książce „Lesbos”, o Safonie, o Ance Kowalskiej i Marii Dąbrowskiej, o Jeannette Winterson i o Sofii Parnok, a także po raz pierwszy – o swej partnerce. Rozmowa Marty Konarzewskiej (czytaj dalej…);
  • „Mogę mówić” – Grzegorz Niziołek, teatrolog, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i redaktor naczelny magazynu „Didaskalia” o swym późnym coming oucie, o gejach po 50-tce i ich miejscu w ruchu LGBT, o swych córkach a także o wątkach gejowskich we współczesnym polskim teatrze. Rozmowa Mariusza Kurca i Krzysztofa Tomasika (czytaj dalej…);
  • „Słowa na L: Liderka, Lesbijka” – Maja Zabawska, doradczyni podatkowa, która na co dzień pracuje w międzynarodowej firmie Deloitte, mówi o coming oucie w pracy, o sieciach pracowniczych LGBT, o liderowaniu kobiet a także o swych występach jako drag king. Rozmowa Aleksandry Muzińskiej  (czytaj dalej…);
  • 20-lecie Lambdy Warszawa – Michał Pawlęga, współzałożyciel organizacji opowiada, jak to było. Rozmowa Huberta Sobeckiego;

Opowiadanie:

  • „AdelaJana Sena

Felieton:

  • „Jestem sojusznikiem osób hetero” Bartosza Żurawieckiego

Kultura:

  • Teatr: „Anioły w Ameryce” – zapis nowego spektaklu z National Theatre w Londynie – na ekranach polskich kin; „Gertruda Stein, Alicja B. Toklas i wiele, wiele innych kobiet”
  • Filmy: „Piękny kraj”, „Inxeba. Zakazana ścieżka”, „Fantastyczna kobieta”, „Konstytucja”
  • Książki: „Cholernie mocna miłość” Lutza van Dijka, „Stale w ruchu” Olivera Sacksa, „Zobaczyć łosia. Historia polskiej edukacji seksualnej od pierwszej lekcji do internetu” Agnieszki Kościańskiej, „Dziwna i taki jeden” Meagan Brothers

A poza tym:

  • Fotorelacja z gali Kampanii Przeciw Homofobii „Ramię w ramię po równość” pełnej gwiazd-sojuszników LGBT oraz aktywistów/ek LGBT;
  • „Emancypacja przez seks” – część I nowego cyklu artykułów o historii amerykańskiego porno gejowskiego, autorstwa Krzysztofa Tomasika;
  • „Rozbrykane pisarki” – Bartosz Żurawiecki o nieznanych w Polsce ikonach literatury les: Djunie Barnes, Brigid Brophy i Mary Butts;
  • Portret Chelsea Manning – najsłynniejszej transpłciowej żołnierki, więźniarki i sygnalistki – tekst Piotra Klimka;
  • „Robin całuje Batmana” czyli o tym, jak tatuatorzy zbierali datki na rzecz Kampanii Przeciw Homofobii;
  • Tomasz Golonko, dziennikarz gazeta.pl i dział, w którym prezentujemy portrety prenumeratorów/ek naszego magazynu – tym razem Arkadiusz Nowicki z Wrocławia;
  • Ergo Hestia dyskryminuje pary jednopłciowe, po czym szybko się rehabilituje;
  • Motywowana homofobią mowa nienawiści wobec Daniela Rycharskiego, laureata Paszportu „Polityki”, okładkowego bohatera „Repliki”;
  • wybory Mister Gay Europe 2018 w Polsce;
  • Drag Queen Kim Lee o IX edycji swego festiwalu;
  • Chaber, prezes KPH, o „Tęczowym Piątku” w szkołach w październiku.

We Wstępniaku Mariusz Kurc pisze o 14-letnim Kacprze z Gorczyna, który nie wytrzymał homofobicznych prześladowań i 7 września odebrał sobie życie.

 

Wysyłka numeru od 28 września 2017 r.

Fot. na okładce Agata Grymuza

Mogę mówić

Grzegorz_Nizołek_foto_Marcin_Niewirowicz_mGrzegorz Niziołek, teatrolog, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i redaktor naczelny magazynu „Didaskalia” o swym późnym coming oucie, o gejach po 50-tce i ich miejscu w ruchu LGBT, o swych córkach a także o wątkach gejowskich we współczesnym polskim teatrze. Rozmowa Mariusza Kurca i Krzysztofa Tomasika.

„Jak każde ekstremalne przeżycie, coming out stał się dla mnie czymś nawet nieco uzależniającym (śmiech). To jest rozpierające uczucie: „O! Ja mogę mówić!” Jest taka scena w „Zwierciadle” Tarkowskiego: chłopiec, który się jąka, ma powtarzać za terapeutką: „Mogę mówić”, „Mogę mówić”. Strasznie poruszająca. Trochę tak się czuję – mogę mówić, więc mówię. Jak dziecko, które gdy tylko nauczy się chodzić, to chce chodzić. Nabyłem umiejętność opowiedzenia o sobie, to chcę opowiedzieć. Celebruję tę nową umiejętność.”

„Gdy w internecie szukałem informacji o coming oucie, to znalazłem sporo instrukcji, jak powiedzieć rodzicom. Dobrze, ale ja bym potrzebował rady, jak powiedzieć dzieciom, jak powiedzieć żonie!

Gorąco popieram działania skierowane do młodych, ale geje po 50-tce też istnieją. Chcę dotrzeć do nich, mam jakieś doświadczenie i chce się z nim podzielić.”

„Bardzo stresowałem się przed rozmowami z córkami. Przygotowywałem się, obmyślałem. Czułem, że absolutnie muszę im powiedzieć. Zawsze miałem z nimi świetny kontakt, a w ostatnich latach wyrosła między nami bariera. W końcu umówiłem się ze starszą córką. Czekałem na nią w kawiarni – gdy zobaczyłem, jak się zbliża, to czułem wręcz euforię, że zaraz jej powiem i ten ciężar wreszcie zejdzie. „Jak dobrze, że mi powiedziałeś” – to była jej pierwsza reakcja. Zaraz potem spotkałem się z drugą córką i padły identyczne słowa: „Dobrze, że mi powiedziałeś”.

 

Fot. Marcin Niewirowicz

Cały wywiad Mariusz Kurca i Krzysztofa Tomasika – do przeczytania w „Replice” nr 69
spistresci

SPIS TREŚCI #68

„Replika” – dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ, numer 68 (lipiec/sierpień 2017)

replika_68_okladka

Na okładce:

Cztery aktywistki LGBT, lesbijki: Julia Maciocha (prezeska Wolontariatu Równości, organizatorka tegorocznej Parady Równości), Mirka Makuchowska (wiceprezeska Kampanii Przeciw Homofobii), Aleksandra Muzińska (członkini zarządu w Miłość Nie Wyklucza) oraz Marta Konarzewska, nasza redakcyjna koleżanka, publicystka, scenarzystka.

W środku numeru – debata tych czterech aktywistek o tym, dlaczego nie ma lesbijek w życiu publicznym.

W ciągu ostatnich lat nastąpił istotny postęp, jeśli chodzi o widoczność gejów w przestrzeni publicznej. Gej ma już dla przeciętnego Polaka konkretną twarz – Roberta Biedronia, Michała Piróga, Tomasza Raczka, Tomasza Jacykówa, Jacka Poniedziałka i innych. Nie ma natomiast nadal „polskiej Ellen DeGeneres”.

Z czego wynika taka sytuacja? Jak można jej zaradzić? Co ruch LGBT może zrobić, by pojawiła się polska Ellen i by lesbijki zyskały widoczność w życiu publicznym?

Julia, Mirka, Ola i Marta nie tylko odpowiadają na te pytania, ale swe odpowiedzi okraszają wieloma przykładami i anegdotami z własnego doświadczenia jako lesbijek i działaczek. Ich spostrzeżenia, szczególnie o tym, jak faceci funkcjonują w życiu publicznym, to po prostu kopalnia genderowej wiedzy w praktyce.

 

Prezent dla prenumeratorów/ek

Dla prenumeratorów/ek kod do obejrzenia za darmo filmu „Mężczyzna do wynajęcia” na outfilm.pl

 

Do przeczytania w numerze 68:

Wywiady:

  • „Faceci, zróbcie miejsce”debata aktywistek LGBT, lesbijek – Julii Maciochy (Parada Równości), Mirki Makuchowskiej (Kampania Przeciw Homofobii), Aleksandry Muzińskiej (Miłość Nie Wyklucza) oraz Marty Konarzewskiej („Replika”) – o tym, dlaczego nie ma lesbijek w życiu publicznym (czytaj dalej…)
  • „Nasza mama to anioł” Staszek i Paweł Bednarkowie są braćmi i są gejami. Staszek jest działaczem LGBT, właśnie skończył studia. Paweł jest super modelem, pracuje dla najsłynniejszych marek na świecie. W wywiadzie Mariusza Kurca zatytułowanym „Nasza mama to anioł” opowiadają o swych coming outach, o reakcjach innych na to, że obaj są homoseksualni oraz o swojej mamie Marzennie Latawiec, która też jest działaczką LGBT (czytaj dalej…)
  • „Z innej planety” Paweł Fusiek od prawie 30 lat mieszka w Niemczech. Od prawie 20 – występuje w Niemczech jako drag queen Paul A Jackson. Rozmowa Bartosza Żurawieckiego (czytaj dalej…)
  • „Męskości. Rozmowy o butch, cz. II” – z dziennikarzem Antonem „Ambro” Ambroziewiczem o byciu butch i o byciu trans chłopakiem rozmawia Marta Konarzewska (czytaj dalej…)
  • „Wszyscy jesteśmy fetyszystami” – z Wiolą Jaworską, psycholożką i terapeutką Instytutu Pozytywnej Seksualności rozmawia Mariusz Kurc;
  • „7 grzechów głównych Piotra i Pawła” – z parą młodych blogerów/vlogerów Piotrem i Pawłem rozmawiają Piotr i Paweł z portalu Outy.pl;

Opowiadanie:

  • „Delicje cioci Alicji” Ambrożego Rożka o niespotykanej miłości pewnej pani do apetycznych gejów.

Felieton:

  • „Bunt oportunistów” Bartosza Żurawieckiego

Kultura:

  • Teatr: tęczowy musical „Kinky Boots” w warszawskim Teatrze Dramatycznym
  • Filmy: „Serce z kamienia”, „Atomic Blonde”, „Jonathan”, „Odwet”
  • Książki: „Zbrodnia, której nie było” Andrzeja Selerowicza, „Lou Reed. Zapiski z podziemia” Howarda Sounesa, „Notatki samobójcy” Michaela Thomasa Forda

A poza tym:

  • „Heterosojusznicy, chodźcie z nami!” – wzywa Franciszka Sady, działaczka KPH, osoba hetero oraz inni nasi heterosojusznicy;
  • „Tęczowy Album Ślubny” – 18 polskich (lub w połowie polskich) par jednopłciowych, które wzięły śluby w krajach, gdzie jest już równość małżeńska;
  • „Jeśli to słyszysz, jeśli to mówisz” – kampania społeczna Lambdy Warszawa o domowej przemocy psychicznej skierowanej wobec osób LGBT;
  • Wojciech Śmieja pisze o biografii prywatnej Jerzego Andrzejewskiego (autorstwa Anny Synoradzkiej-Demadre), która ukaże się we wrześniu;
  • O tym, jak wygląda Pride Parade, czyli Parada Równości w Kanadzie, pisze Mariusz Kurc prosto z Toronto;
  • Tomasz Golonko, dziennikarz gazeta.pl i dział, w którym prezentujemy portrety prenumeratorów/ek naszego magazynu – tym razem Michał Kośmicki-Żórawski, sołtys Borkowa;
  • Wybory Mister Gay Poland 2017 – zwycięzcą został Kacper Sobieralski z Sopotu;
  • Miśki, czyli Bears of Poland, zachęcają do swojej organizacji;
  • Chaber, prezes KPH, o działaczach LGBT na festiwalach Open’er i Woodstock;

 

Wysyłka numeru od 26 lipca br.

Fot. na okładce: Adam Gut

Nasza mama to anioł

paweł_staszek_bednarkowie_foto_sławomir_klimkowskiStaszek i Paweł Bednarkowie są braćmi i są gejami. Staszek jest działaczem LGBT, właśnie skończył studia. Paweł jest super modelem, pracuje dla najsłynniejszych marek na świecie. W wywiadzie Mariusza Kurca zatytułowanym „Nasza mama to anioł” opowiadają o swych coming outach, o reakcjach innych na to, że obaj są homoseksualni oraz o swojej mamie Marzennie Latawiec, która też jest działaczką LGBT;

 

Fragment wywiadu:

„Paweł: Jestem w hotelu w Tokio, patrzę na komórkę – dzwoni Staś. Jezu, o co chodzi? Ktoś umarł? Jakiś wypadek? Przecież on nigdy nie dzwoni, jak jestem tak daleko. Odbieram. Staś prosi, bym porozmawiał z mamą, bo on nie wie, jak to mamie powiedzieć, ale on musi, absolutnie musi jechać na Paradę do Sztokholmu. Bo poznał świetnego faceta, który ma na imię Johan i jest Szwedem. Bo tak ogólnie, to jemu, właśnie, chłopcy się podobają, „tak jak tobie”. Zamurowało mnie.

Staszek: E tam. Pamiętam, że się zaśmiałeś! I w ogóle to nie było tak – nie chciałem, żebyś rozmawiał z mamą, tylko żebyś mi doradził, jak ja mam to mamie powiedzieć.

Doradził?

S: Powiedział, że mam mamie powiedzieć normalnie. Że przecież wiem, jaka jest nasza mama, że jest aniołem i że nie będzie problemu. I że w ogóle, czego ja się boję i po co dzwonię z taką błahą sprawą.

To czego się bałeś?

S: Jednego geja w rodzinie anioł gładko łyknął, ale czy drugiego tak samo łyknie?

Ale łyknął.

P: Oczywiście, że łyknął.

S: Powiedziałem mamie, że wprawdzie niedawno, jak sama pamięta, miałem dziewczynę, ale teraz spodobał mi się pewien chłopak. Jeszcze nie wiem, czy będę uprawiał z nim seks, ale jest taka możliwość.

Tak powiedziałeś? O tym seksie?

S: Tak.

I co mama na to?

S: Że ona nas wszystkich w bólach rodziła i zawsze będzie za nami, ale o seksie szczegółów wszystkich nie musi znać. Wystarczy, że jej będziemy mówić, co robimy w czasie wolnym od seksu.”

 

Fot. Sławomir Klimkowski

Cały wywiad Mariusza Kurca ze Staszkiem i Pawłem Bednarkami – do przeczytania w „Replice” nr 68

spistresci

Nowa Replika już 27 września!

Andrzej BergPrezentujemy okładkę najnowszej, wrześniowo-październikowej „Repliki” (nr 63). Spogląda z niej Andrzej Berg, Mister Gay Poland 2016 oraz zdobywca nagrody publiczności podczas konkursu Mister Gay Europe 2016.

W wywiadzie Mariusza Kurca Andrzej Berg opowiada m. in. o odkrywaniu swej homoseksualności przed przyjaciółmi i rodziną, o miłości do swego partnera Dominika, o pracy na Wydziale Farmacji Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, a także o tym, jak miał problemy z samooceną i o tym, jak zrzucił 35 kg (!).
„W Norwegii, w ramach konkursu Mister Gay Europe, mieliśmy m.in. spotkanie z biskupem Trondheim, który nas pobłogosławił. Wyobrażasz sobie? Biskup przyjął Misterów gejów i pobłogosławił ich. Miałem łzy w oczach na tym spotkaniu. Nigdy nie widziałem, by duchowny tak traktował osoby homoseksualne.”
„Rodzice nagabywali mnie, kiedy poznam jakąś dziewczynę, koleżanki ze studiów dopytywały, a jedna się nawet we mnie kochała. (…) Zaczęło mi to ciążyć, w końcu stało się nie do zniesienia. Stwierdziłem, że nie jestem w stanie ciągle kłamać.
Pierwszej powiedziałem siostrze bliźniaczce, która mieszka w Londynie, więc coming out był przez Skype. Trochę niezaplanowany. Ona znów pytała, czy poznałem jakąś dziewczynę, a ja na to, że tak, mam dziewczynę. Zapaliła się: „To opowiedz i koniecznie przyślij jej zdjęcie, natychmiast, proszę cię!” Już nie miałem siły, poddałem się: „OK, ale ta dziewczyna to jest chłopak”. A ona na to: „Nie szkodzi, przysyłaj zdjęcie!” (śmiech) Wysłałem. „Ok, spoko jest!”.
„Byłem zdecydowanie grubaskiem (śmiech). Od kilku lat pracuję nad sobą i zrzucam wagę. Od roku na siłownię chodzę codziennie. Plus dieta. (…) Wciąż pracuję nad poprawą samooceny, bo nigdy nie wierzyłem w siebie i swoje możliwości. Teraz jest ta poprawa i duża w tym zasługa mojego obecnego partnera, Dominika, oraz warsztatów prowadzonych przez stowarzyszenie Tolerado w Gdańsku.”

(O udziale w konkursie i związanym z tym publicznym coming outem):
„Zaryzykowałem i słusznie. Właściwie to nawet nie zastanawiałem się, czy ryzykuję czy nie. Chcę być szczęśliwym człowiekiem. Nie chcę kłamać. Jestem gejem – ani tego nie wybierałem, ani nikomu tym krzywdy nie robię. Nie ma się czego wstydzić, więc po co się kryć?
Chłopaki, startujcie w przyszłym roku w tym konkursie. Dla mnie to była przygoda życia. Gdybym mógł, to sam bym w przyszłym roku jeszcze raz startował”
człowiekiem. Nie chcę

Cały wywiad z Andrzejem Bergiem – do przeczytania w najnowszej „Replice”, w której oczywiście również wiele innych interesujących artykułów.
„Replika” jest dostępna w prenumeracie:
replika-online.pl/prenumerata/
oraz już na allegro:
allegro.pl/replika-nr-63-magazyn-lgbt-wrzes-pazd-2016-i6517516807.html

Premiera numeru: 27 września

Bezczelnie szczęśliwy

Replika Krzysztof CharamsaKsiądz Krzysztof Charamsa opowiada o drodze do swego spektakularnego coming outu w Watykanie, o długim i bolesnym ukrywaniu homoseksualności, a także o miłości do swego katalońskiego partnera Eduarda.

 

<Nie posłuchałem kolegów, którzy pytali: „Dlaczego ty sobie chcesz zniszczyć życie? Bądź sobie z Eduardem po cichu i ciesz się, że masz świetny związek. Tyle masz przykładów wokół, że tak można. Jesteś dobrym księdzem, masz środki do życia, dwa uniwersytety – po co chcesz to wszystko rzucać?”>

„Nie bądźmy naiwni. Czy gdybym Eduarda schował, to sprawy potoczyłyby się inaczej? Nie żartujmy. Byłbym co najwyżej na leczeniu w zamkniętym ośrodku kościelnym. Ciężko zdać sobie sprawę, co to znaczy powiedzieć nieludzkiej, paranoicznie homofobicznej instytucji, że jesteś gejem.

Powiem ci, że jeśli chodzi o polski odbiór, to przeżyłem gorycz, co tu kryć. Wiesz, czułem, jakbym wyszedł głębokim ciemnym tunelem do światła, a w tym świetle stoją ludzie, obserwują mnie i zaczynają narzekać: że niedobrą porę wybrałem, że ten tunel to nieudolnie sobie wykopałem, że zdradziłem tych, co zostali po tamtej stronie – i oczywiście zdradziłem też moich braci i siostry, którzy są tu, społeczność LGBT.”

„Jestem dozgonnie wdzięczny działaczom i całej społeczności LGBT, tym, którzy byli przed nami, dzisiejszymi i przyszłymi. To są ludzie, którzy poświęcili tej sprawie często całe życie.”

„W Kongregacji Nauki i Wiary zajmowałem się mariologią, eschatologią, tajemnicą Boga, chrystologią – dyscyplinami teologicznymi, a nie teologią moralną, która dotyczyłaby homoseksualności – to zresztą też była metoda obronna, by „tego” nie ruszać. (…) Ale okazało się, że w korporacji księży nie odizolujesz się od homoseksualności. To jest temat wszystkich i to jest temat codzienny.”

„Dziś wiem dokładnie, na czym polega celibat przymusowy. Tkwiłem w nim lata. Nie polecam. A wyrzucono by mnie i tak – tak jak księdza Mantero, który, o ile mi wiadomo, w żadnym związku nie był.”

„Teraz będę w „Replice”, a  jeszcze niedawno czytałem Was tak, jak za czasów komuny czytało się bibułę. Podobnie polskie portale LGBT. Wiesz, po włosku, angielsku, hiszpańsku, francusku – to się naczytałem o LGBT, ale chciałem po polsku.”

 

Zdjęcia ks. Charamsy wykonał specjalnie dla „Repliki” jego partner – Eduard Planas

 

Cały wywiad do przeczytania w „Replice” nr 58
spistresci

Najnowsza „Replika” od 26 listopada!

replika_58okl

Prezentujemy okładkę najnowszego numeru „Repliki” (nr 58; listopad/grudzień 2015). Spogląda z niej suspendowany ks. Krzysztof Charamsa, który w wywiadzie Mariusza Kurca opowiada o drodze do swego spektakularnego coming outu w Watykanie, o długim i bolesnym ukrywaniu homoseksualności, a także o miłości do swego katalońskiego partnera Eduarda.

Fragmenty wywiadu:

<Nie posłuchałem kolegów, którzy pytali: „Dlaczego ty sobie chcesz zniszczyć życie? Bądź sobie z Eduardem po cichu i ciesz się, że masz świetny związek. Tyle masz przykładów wokół, że tak można. Jesteś dobrym księdzem, masz środki do życia, dwa uniwersytety – po co chcesz to wszystko rzucać?”>

„Nie bądźmy naiwni. Czy gdybym Eduarda schował, to sprawy potoczyłyby się inaczej? Nie żartujmy. Byłbym co najwyżej na leczeniu w zamkniętym ośrodku kościelnym. Ciężko zdać sobie sprawę, co to znaczy powiedzieć nieludzkiej, paranoicznie homofobicznej instytucji, że jesteś gejem.

Powiem ci, że jeśli chodzi o polski odbiór, to przeżyłem gorycz, co tu kryć. Wiesz, czułem, jakbym wyszedł głębokim ciemnym tunelem do światła, a w tym świetle stoją ludzie, obserwują mnie i zaczynają narzekać: że niedobrą porę wybrałem, że ten tunel to nieudolnie sobie wykopałem, że zdradziłem tych, co zostali po tamtej stronie – i oczywiście zdradziłem też moich braci i siostry, którzy są tu, społeczność LGBT.”

„Jestem dozgonnie wdzięczny działaczom i całej społeczności LGBT, tym, którzy byli przed nami, dzisiejszymi i przyszłymi. To są ludzie, którzy poświęcili tej sprawie często całe życie.”

„W Kongregacji Nauki i Wiary zajmowałem się mariologią, eschatologią, tajemnicą Boga, chrystologią – dyscyplinami teologicznymi, a nie teologią moralną, która dotyczyłaby homoseksualności – to zresztą też była metoda obronna, by „tego” nie ruszać. (…) Ale okazało się, że w korporacji księży nie odizolujesz się od homoseksualności. To jest temat wszystkich i to jest temat codzienny.”

„Dziś wiem dokładnie, na czym polega celibat przymusowy. Tkwiłem w nim lata. Nie polecam. A wyrzucono by mnie i tak – tak jak księdza Mantero, który, o ile mi wiadomo, w żadnym związku nie był.”

„Teraz będę w „Replice”, a  jeszcze niedawno czytałem Was tak, jak za czasów komuny czytało się bibułę. Podobnie polskie portale LGBT. Wiesz, po włosku, angielsku, hiszpańsku, francusku – to się naczytałem o LGBT, ale chciałem po polsku.”

 

Zdjęcia ks. Charamsy wykonał specjalnie dla „Repliki” jego partner – Eduard Planas

 

Cały wywiad – oraz moc innych tekstów – do przeczytania w najnowszej „Replice” (nr 58), dostępnej już na allegro:

http://allegro.pl/show_item.php?item=5808733990

I w prenumeracie:

https://replika-online.pl/prenumerata/

Premiera najnowszej „Repliki”: 26 listopada br.

Grzebienisko – moje miejsce na Ziemi

replika_57_oklMarzena Frąckowiak, sołtyska Grzebieniska, opowiada o swej partnerce Dorocie, o swej 13-letniej córce Joasi, o coming oucie, o tęczowych rodzinach oraz o tym, co jest do zrobienia w Grzebienisku.

„Jestem z Dorotą, moją partnerką od jedenastu lat. Od siedmiu mieszkamy w Grzebienisku razem. Cała wieś wie. Nikt mi nie może zarzucić, że nie wie, w jakim ja związku żyję. Co prawda nie stanęłam na ulicy i nie krzyknęłam, że jestem osobą homoseksualną, ale żyjemy otwarcie. (…) 900 osób tu mieszka i wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, wie pan, jak to jest na wsi.

„Od paru lat jestem Przewodniczącą Rady Rodziców u córki Joasi w szkole. Razem z partnerką bierzemy czynny udział w życiu wsi i w życiu szkoły. Nie ma problemu. Córka w czerwcu kończyła szkołę podstawową i dostałyśmy od Pani Dyrektor dyplom za wzorowe wychowanie córki – jesteśmy na nim wymienione obie z Dorotą.”

„Dorota nie ma wobec Asi ani praw, ani obowiązków – i to doskwiera wszystkim rodzinom takim, jak nasza. Gdyby mi się coś stało? Asia jest na tyle duża, że może sąd wziąłby pod uwagę jej zdanie, ale tego nie wiemy. Prawo nie stoi po naszej stronie, według prawa Dorota jest dla niej obcą osobą.”

„Gdy okazało się, że w wyborach na sołtysa będzie tylko jeden kandydat, stwierdziłam: co to za demokracja? Powinien chyba być jakiś wybór. Zdecydowałam się. (…) Mogę się pochwalić, że zdobyłam ponad 80% głosów.”

„Na wsi bardzo ważna jest współpraca sołtysa z plebanem. Ja jestem osobą tak zwaną niepraktykującą – i ja z tym plebanem współpracuję i to całkiem dobrze. On też wie. Przychodzi do nas na kolędę, bo moja partnera jest wierząca i praktykująca. Wszystko się da ułożyć, tylko trochę szacunku potrzeba.”

Cały wywiad do przeczytania w „Replice” nr 57

spistresci

Wyoutowany prezenter

10425386_10153641717094994_1473726309824416947_nW sobotę w USA w sprawach LGBT oraz w dziennikarstwie – kolejny “pierwszy raz” – a mianowicie, po raz pierwszy wieczorne wiadomości w jednej z głównych stacji TV poprowadził wyoutowany gej – Thomas Roberts.

Podobno poradził sobie bezbłędnie.

Thomas Roberts ma 43 lata. Publiczny coming out zrobił 9 lat temu – na konferencji Narodowego Stowarzyszenia Dziennikarzy/ek Gejów i Lesbijek. Krok ten uznano wówczas za “samobójstwo kariery”.

Roberts powiedział wtedy, że przed współpracownikami wyoutował się już wcześniej. “Byłem w szczęśliwym związku, miałem wsparcie rodziny i przyjaciół, nie chciałem marnować więcej życia na tkwienie w szafie. Szafa – tak naprawdę to jest strach – to jakby przeszkoda na drodze do bycia w pełni sobą, albo bycia najlepszą wersją siebie” – tłumaczył. Dziennikarz przyznał również, że rok wcześniej magazyn “People” chciał umieścić go na liście “50 najbardziej seksownych kawalerów do wzięcia”. “Nie zgodziłem się” – mówił Roberts – “bo nie byłem żadnym kawalerem do wzięcia, ale nie wyjaśniłem, dlaczego, bo nie chciałem robić coming outu akurat w “People”.

Thomas Roberts jest od 16 lat w stałym związku z Partickiem D. Abnerem. W 2012 r. w Nowym Jorku wyszedł za niego za mąż.

Po sobotnim debiucie powiedział tylko, że “czuł się zaszczycony”

Wieczorne wiadomości to kolejny krok naprzód, ale przypomnijmy tylko, że Roberts nie jest pierwszym słynnym wyoutowanym dziennikarzem w USA – w ostatnich latach coming outy zrobili m.in. Anderson Cooper (CNN) i Robin Roberts (ABC).

A u nas? Wśród tzw. news anchors, czyli telewizyjnych prezenterów/ek wiadomości na razie wyoutowanych osób LGBT brak.

Thomas Roberts, congratulations!

Foto: Thomas Roberts

Homofobię trzeba zwalczać śmiechem

Unique-And-United-by-Maria-Lankina-20140723-1896-143O Adrianie i Krystianie Babilińskich, a także o ich bracie Alanie pisaliśmy już w 2013 r. Wszyscy trzej są gejami, od kilkunastu lat mieszkają w USA. Zarówno oni, jak i ich rodzice – Adam i Kasia  opowiadali wtedy o ich rodzinnych coming outach.

W ciągu ostatniego roku w życiu bliźniaków tyle się zmieniło, że postanowiliśmy do nich wrócić:

  1. Całkowicie się wyoutowali. W poprzednim tekście jeszcze poprosili nas o niepodawanie nazwiska, mieli jeszcze nieskończone 18 lat. Teraz nie było już żadnego problemu.
  2. O tym, że wyglądają jak „materiał” na modeli mówiliśmy im już za pierwszym razem, ale teraz „słowo stało się ciałem” – Adrian i Krystian są po swojej pierwszej sesji foto dla firmy Unique &United (biżuteria m.in. na gejowskie śluby)
  3. Założyli własną firmę BabilinApps– projektują strony internetowe – i już samo logo świadczy o tym, że firma jest LGBT-friendly

A poza tym nadal grzecznie chodzą do liceum.

W wywiadzie Mariusza Kurca „Homofobię trzeba zwalczać śmiechem” Adrian i Krystian mówią o modellingu, o pracy, o tym, jak radzą sobie ze szkolną homofobią a także o tym, czy mają chłopaków i czy planują małżeństwa.

O homofobii w szkole:

Krystian: Jak na mnie taki jeden patrzył spode łba, to powiedziałem mu „ślicznie wyglądasz”. Pewność siebie i poczucie humoru – to jest moja recepta na homofobię. Np. robię sexy minę i pytam takiego homofoba: „dałbyś mi swój numer telefonu?” On jest wściekły, a wszyscy wybuchają śmiechem. To działa.

Adrian: Jest w naszej szkole jeden chłopak, który otwarcie nienawidzi gejów – i jest za to nielubiany. Wiesz, dziewczyny z reguły wspierają gejów bardziej niż chłopaki hetero – a ponieważ chłopaki hetero chcą się podobać dziewczynom, to muszą tolerować gejów (śmiech). Bo żadna dziewczyna nie chciałaby chodzić z homofobem. Ale i bez tych kalkulacji jest po prostu coraz więcej chłopaków hetero, którym geje nie przeszkadzają.

O tym, czy w pracy, jako designerzy stron internetowych,  spotykają się z poglądem, że geje nie nadają się do technicznych spraw:

Krystian: Tak! To też jest śmieszne. Niektórzy nasi klienci myślą, że my jesteśmy tylko od „części artystycznej”. Geje – więc pewnie ładnie rysujemy i mamy zmysł estetyczny. Rzucamy wtedy parę parametrów technicznych na początek i obserwujemy, jak próbują ukryć zdziwienie (śmiech).

Adrian: Tim Cook z Apple’a zrobił fantastyczną robotę swym coming outem. Pokazał tym wszystkim młodym gejom, którzy może nie marzą, by być stylistami, tylko np. inżynierami, że można.

O legalizacji małżeństw jednopłciowych w ich stanie, Karolinie Południowej:

Krystian: Super, nie? Miałem pomysł, żeby na Halloween przebrać się za takiego bardzo przegiętego geja i zabierać parom hetero ich świadectwa ślubu. Bo jest ten głupi argument, że małżeństwa homoseksualne zniszczą tradycyjną rodzinę – to chciałem trochę poniszczyć (śmiech). Ale już tego nie zrobię, bo zalegalizowali!

O planach małżeńskich i planach na dzieci:

Adrian: Dzieci będę miał i to dużo. Siedmioro. Siedmiu synów – i z wszystkich „zrobię” gejów! (śmiech) A niech no tylko któryś przyjdzie i powie: „Tata, chciałem Ci coś powiedzieć… Tak naprawdę podobają mi się dziewczyny…” Już ja mu to wybiję z głowy! Będę lał pasem! (śmiech)

 

Cały wywiad – do przeczytania w „Replice” nr 53

spistresci