Siła spokoju

Chaber_foto_Marcin_Rodzinka_m„Siła spokoju” – z Chabrem, prezesem Kampanii Przeciw Homofobii w latach 2012-2018, rozmawia Mariusz Kurc.

„Gdy patrzę na wyciągi z konta KPH, widzę tych wszystkich ludzi, którzy dali nam własne pieniądze. Zaufali. Jest odpowiedzialność i mobilizacja: nie można ich zawieść”

„Do 18. czy 19. roku życia nie miałam po prostu „narzędzi”, by swą tożsamość odpowiednio nazwać. Nie znałam tych wszystkich pojęć. Wiedziałam, że jestem dziewczyną inną od innych dziewczyn – tyle. Choć jak dziś spoglądam na zdjęcia z dzieciństwa, to wyglądam jak uroczy, okrąglutki chłopiec (śmiech).

Nie orientowałam się, że może istnieć coś takiego jak niebinarność płciowa. Kwestionowanie płci, choćby refleksja nad tym, jak ona jest konstruowana w twojej głowie – to było poza zasięgiem. Przyszło później. Skonstatowałam, że nie czuję się mocno „przywiązana” do żadnej z płci. To jest dość wyzwalające. Jestem Chaber.”

„Dziś jest z pewnością łatwiej działać na rzecz LGBT niż np. w latach 90. – bez ówczesnych działaczy nie byłoby KPH w dzisiejszym kształcie, jestem o tym przekonana – ale wciąż regularnie wylewa się na nas wiadro gówna. Musisz to przyjąć na klatę, nie zwariować, przemyśleć, odpowiedzieć – i dalej robić swoje.”

 

Cały wywiad – do przeczytania w „Replice” nr 73.

Foto: Marcin Rodzinka

spistresci

Komentarze