Apel młodego Włocha o prawa osób homoseksualnych

Laura-Boldrini_photo-e1365759381987Włoski dziennik “La Republica” opublikował dramatyczny list młodego chłopaka. Davide Tancredi pisze w nim: “Jestem gejem, mam 17 lat, a ten list to moja ostatnia deska ratunku przed samobójstwem. Nie mogę żyć w tym społeczeństwie troglodytów, w świecie, gdzie nikt mnie nie akceptuje, mimo że taki się urodziłem. Nie każdy ma szczęście urodzić się heteroseksualny. Gdyby jednak dyskryminacja była choć trochę mniejsza, gdyby było nieco więcej współczucia, chrześcijańskiego miłosierdzia, może ludzie przestaliby tak nas nienawidzić” – pisze zrozpaczony nastolatek. “Nie proszę parlamentu o ustawę o małżeństwach gejowskich. Chcę tylko, żeby ktoś mnie wreszcie wysłuchał”.

Niespodziewanie list doczekał się odpowiedzi od przewodniczącej włoskiego parlamentu, Laury Boldrini [na zdj.]. “Mam córkę niewiele starszą od ciebie, bardzo mnie poruszyło twoje wołanie o pomoc” – odpowiada w “La Republice”  przewodnicząca Izby Deputowanych. Boldrini zaprosiła Davide’a do parlamentu by porozmawiać o sytuacji osób LGBT we Włoszech oraz o sposobach na jej poprawienie. “Kraj, który uważa się za cywilizowany, nie może żyć bez prawa przeciwko homofobii, która jest złem skłaniającym wielu młodych ludzi do odbierania sobie życia” – napisała Boldrini.

Kiedy w Polsce doczekamy się poważnego traktowania osób homoseksualnych przez polityków?

Mateusz Silwiński