Coming out: znana feministka Agnieszka Graff i jej partnerka Magda Staroszczyk – pierwszy wspólny wywiad

AGNIESZKĄ GRAFF i MAGDĄ STAROSZCZYK rozmawia Kinga Dunin

Foto: Emilia Oksentowicz

Już niedługo ukaże się nowe wydanie książki Agnieszki „Świat bez kobiet”. To właściwie smutna wiadomość, bo od pierwszego wydania minęło 20 lat, a niestety pozostała ona bardzo aktualna. To w zasadzie książka społeczno-polityczna o podtytule „Płeć w polskim życiu publicznym”, ale jest też w niej esej, w którym zajmujesz się powieścią Virginii Woolf „Orlando” oraz filmem na jej podstawie. Orlando – przypomnijmy – jest osobą, której tożsamość płciowa i orientacja są nieoczywiste.

Agnieszka Graff: To wspaniała powieść o  osobie niebinarnej, o  płynnej, nieheteronormatywnej tożsamości. I cudny film Sally Potter z niebywałą rolą Tildy Swinton. Kultowe kino lesbijskie.

W tym osobistym eseju pojawia się takie zdanie: „Zakochać się, to tyle, co się pomylić”.

AG: Oczywiście przypisuję ten pogląd Virginii Woolf, ale tak, ten esej był zabawą w chowanego. Obawiałam się trochę, że po latach okaże się zbyt ostrożny, że się w nim ukrywam, ale przeczytałyśmy go sobie ostatnio z Magdą na głos i uznałyśmy zgodnie, że to jednak tekst queerowy, może nawet mój coming out, chociaż tak mocno zakodowany, że nikt tego nie dostrzegł. Dzisiaj inaczej by się go napisało. Wtedy nie było w obiegu słowa „queer”, w każdym razie ja go nie znałam.

Wracając do przytoczonego zdania. Czy mogę cię zapytać, czy dotąd każde twoje zakochanie było pomyłką? I co to właściwie znaczy?

AG: Każde nasze zakochanie jest projekcją, bo rzutujemy na drugą osobę jakąś naszą fantazję. Społeczeństwo jest heteronormatywne – zakłada, że zakochanie nastąpi między osobami na przeciwległych krańcach spektrum płci. A  ja zawsze miałam inaczej. Fascynowały mnie osoby androgyniczne, powieści i filmy o androgynii. Podobali mi się wrażliwi, delikatni mężczyźni i kobiety, które w  pierwszej chwili można wziąć za mężczyznę. I  zawsze mnie mierził ten heterycki taniec godowy. Kobiety, które odgrywając kobiecość, udają głupsze niż są, i mężczyźni prężący muskuły, udający takich pewnych siebie. Nigdy nie podobały mi się romantyczne komedie ze stereotypowymi parami ani żaden Arnold Schwarzenegger.

A Magda ci się podoba?

Dokonaj zakupu prenumeraty, mecenatu lub pojedynczego numeru, aby przeczytać cały artykuł.

Agnieszka Graff – amerykanistka, profesorka w Ośrodku Studiów Amerykańskich UW. Publicystka, jedna z najbardziej znanych polskich feministek, autorka książek: „Świat bez kobiet. Płeć w polskim życiu publicznym” (2001, premiera poszerzonego, nowego wydania w kwietniu 2021), „Rykoszetem. Rzecz o  płci, seksualności i  narodzie” (2008), „Magma” (2010), „Matka feministka” (2014), „Jestem stąd” (2014, wywiad-rzeka autorstwa Michała Sutowskiego), „Memy i  Graff y. Dżender, kasa i  seks” (2015, wraz z Martą Frej). Latem ukaże się jej książka o ruchach antygenderowych, napisana wspólnie z  Elżbietą Korolczuk (angielskie wydanie: Routledge, polskie: Krytyka Polityczna).

Magdalena Staroszczyk – antropolożka kultury, artystka, aktywistka. Doktorantka w  Instytucie Kultury Polskiej UW; kuratorka Muzeum Woli. Prowadzi badania dotyczące doświadczenia kobiet nieheteronormatywnych w  Polsce okresu transformacji. Jej tekst na ten temat ukazał się w  tomie „Queers in State Socialism: Cruising 1970s Poland” (Routledge, 2020). Niegdyś improwizatorka w teatrze Klancyk! Obecnie działa w  kolektywach Czarne Szmaty, Warszawskie Dziewuchy i  Home Movie Day Warszawa.

Kinga Dunin – socjolożka, krytyczka literacka, jedna z  pionierek polskiego feminizmu, działaczka opozycji antykomunistycznej, później m.in. felietonistka „Wysokich Obcasów” (1999-2011), współzałożycielka Krytyki Politycznej (gdzie publikuje do dziś). Autorka książek – m.in. „Tao gospodyni domowej” (1996), „Tabu” (1998), „Obciach” (1999), „Karoca z  dyni” (2000), „Czego ode mnie chcecie, Wysokie Obcasy?” (2002), „Czytając Polskę. Literatura polska po 1989 roku wobec dylematów nowoczesności” (2004), „Zadyma” (2007), „Kochaj i rób” (2011).

Joanna Ostrowska o Polakach skazanych w czasie wojny za homoseksualność

Z doktor JOANNĄ OSTROWSKĄ, autorką właśnie wydanej książki „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej”, o Polakach skazanych w czasie wojny za homoseksualność oraz o tym, dlaczego przez 75 lat udawano, że oni nigdy nie istnieli, rozmawia Mariusz Kurc

Foto: Jakub Szafrański

Józef Drewniok z Gliwic, Bogdan Kurt Machula z Katowic, Józef Kamiński z Włocławka, Alojzy Pawłowski z Poznania, Dionizy Przyborowski z Wrześni, Roman Igler z Poznania, Józef Niemczyk, który był na przymusowych robotach w III Rzeszy… Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać. Przez twoją książkę „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej” idzie korowód Polaków skazanych za „nierząd z mężczyznami”. Polscy historycy przez dekady twierdzili, że z niesławnego paragrafu 175, penalizującego relacje seksualne między mężczyznami, skazywano tylko Niemców. Polaków skazanych za homoseksualność miało nie być. A jednak byli.

Przez długi czas historycy właściwie nic nie twierdzili. Temat po prostu nie istniał. Jeśli się pojawiał, to był unieważniany. Stosowano trzy „argumenty”. Pierwszy – ten, o którym mówisz: chodziło o  Niemców, a  nie o  Polaków. Drugi – ogółem skazanych za homoseksualność było niewielu w porównaniu z innymi grupami ofi ar, więc w sumie nie ma sensu się tym zajmować. To budzi mój ogromny sprzeciw. Czy rzeczywiście liczba powinna decydować o upamiętnieniu i  badaniach historycznych? Trzeci „argument” – jeśli już „oni” istnieli, to byli seksualnymi drapieżcami – wykorzystywali i gwałcili współwięźniów. Do tej pory miesza się tych skazanych za homoseksualność z tymi, którzy w obozach czy więzieniach uprawiali seks z  mężczyznami. To są dwa różne zjawiska, dwa „zbiory”, które czasem mogły się zazębiać. Byli tacy, którzy zostali skazani za homoseksualność i nie byli żadnymi przemocowcami (większość!). Inni dopuszczali się przemocy seksualnej, wykorzystując swoją pozycję w  społeczności więźniarskiej. Wreszcie mamy historie mężczyzn sądzonych z  innych powodów, którzy uprawiali seks z mężczyznami w trakcie odbywania kary. W każdym przypadku ważny jest kontekst.

Dokonaj zakupu prenumeraty, mecenatu lub pojedynczego numeru, aby przeczytać cały artykuł.

Bartosz Wisiński – szef sieci LGBT w firmie Nike

BARTOSZ WISIŃSKI od sześciu lat mieszka poza granicami Polski, obecnie w Holandii. Jak sam mówi, wyjechał po to, by wreszcie „być sobą przez 24/7”. Od 2 lat jest prezesem europejskiej sieci pracowników LGBTQIA+ „Pride” w światowym gigancie branży sportowej – Nike. Na początku jego kariery w tej, zatrudniającej 70 tys. pracowników firmie, usłyszał, że „bycie gejem mu nie pomoże”. Jak Polak działa na rzecz zmiany kultury organizacyjnej światowej korporacji? Wywiad Tomasza Piotrowskiego

Foto: archiwum prywatne

Pamiętasz swój pierwszy coming out w pracy?

Pamiętam przynajmniej kilka coming outów w  pracy, szczególnie te na początku kariery, kiedy bałem się o tym mówić. Pierwszy o dziwo był najprostszy. To było w 2006 r., gdy pracowałem w H&M jako sprzedawca – spora część pracowników była gejami, więc gładko poszło. Potem trafi łem do centrali polskiej, konserwatywnej firmy Vistula – tu już nie było tak łatwo. Potem było też Pepco. Zawsze miałem kilka zaufanych osób, głównie koleżanek, które wiedziały i znały mojego ówczesnego chłopaka, ale i tak przed wieloma osobami się ukrywałem.

W 2015 r. wyjechałeś do Szwajcarii, zacząłeś pracę w Tally Weijl.

Jednym z powodów wyjazdu była potrzeba bycia sobą 24/7 – i w pracy, i po pracy. Z  perspektywy czasu widzę, że było warto. Z badań wynika, że aż 30% wyoutowanych osób, zaczynających karierę zawodową po studiach lub szkole, wraca do szafy. Ja niestety byłem jednym z  nich i  zajęło mi chwilę, by zrozumieć, że bycie gejem to część mnie, której nie muszę się wstydzić.

I taką swobodę dała ci firma Nike?

Dokonaj zakupu prenumeraty, mecenatu lub pojedynczego numeru, aby przeczytać cały artykuł.

Numer #84 już dostępny na Allegro!

Do przeczytania w numerze 84:   

Temat z okładki:

Nikodem Mrożek: „Nie odczuwam pociągu seksualnego ani w stosunku do kobiet, ani w stosunku do mężczyzn – ale jeśli myślę o związkach, o byciu razem – to z mężczyznami. Zakochuję się w mężczyznach. Są różne poziomy aseksualności. Są osoby aseksualne, które nie potrzebują żadnej bliskości cielesnej, są też takie, które od czasu do czasu są gotowe na zbliżenie seksualne. Mój poziom to są pocałunki, przytulanie się, wspólne spanie – i to wszystko z mężczyzną.” – mówi pierwszy w Polsce mężczyzna, który robi coming out jako osoba aseksualna, w obszernym, szczerym wywiadzie Mariusza Kurca.

ZAMÓW już teraz przez allegro:

W numerze również:

  • „Mamo, urodź mnie jeszcze raz jako dziewczynkę” – rozmowa z Irką Dąbrowską, mama 8-letniej transpłciowej dziewczynki
  • „Jestem ze strefy” – rozmowa z Kubą Gawronem, współtwórcą „Atlasu Nienawiści” monitorującego polskie „strefy wolne od LGBT”
  • „Pożegnanie z bajką” – rozmowa z Anią Włodarczyk i Aminą Dargham, muzycznym duetem lesbijek, znanym jako Cudowne Lata
  • Chemseks – wstrząsające wyznanie 35-letniego, uzależnionego Marcina. Reportaż Damiana Maliszewskiego
  • Wyboryz dumą czy wstydem? Wybory prezydenckie z perspektywy postulatów LGBTIA analizuje Piotr Mikulski
  • Z wokalistką Mery Spolsky, sojuszniczką LGBTIA, rozmawia Piotr „Grabari” Grabarczyk
  • Anna Kubiak łączy pracownicze sieci LGBT wrocławskich korporacji. Rozmowa Ewy Tomaszewicz
  • Łukasz Jurewicz, aktywista poznańskiej Grupy Stonewall, wyjaśnia niebinarność płciową. Rozmowa Tomasza Piotrowskiego
  • Wojciech Jankowski, reżyser dokumentu „Punkt zapalny” o instalacji „Tęcza” na warszawskim Placu Zbawiciela. Rozmowa Bartosza Żurawieckiego
  • Michał Bulik, twórca i właściciel warszawskiej sauny gejowskiej The Fire. Rozmowa Tomasza Piotrowskiego
  • 10-lecie Tongariro/outfilm.pl, dystrybutora specjalizującego się w filmach LGBTIA – z tej okazji ranking najciekawszych  filmów na outfilm.pl

Grabari epatuje!

  • Piotr Grabarczyk (grabari.pl) śledzi najnowsze wiadomości o celebryt(k)ach LGBT

Paweł Spychalski Foto

  • Model Adam Kozieł nago razem z… pytonem tygrysim – w obiektywie Pawła Spychalskiego

Felieton

  • Felieton Piotra Mikulskiego o tym, dlaczego zastraszająco mało ludzi ze społeczności LGBTIA przekazuje 1% ze swych podatków na organizacje LGBTIA

Kultura:

  • Seriale
    • Rok za rokiem
    • AJ and the Queen
  • Książki:
    • Elton John. Ja Eltona Johna,
    • Płynąc w ciemnościach Tomasza Jędrowskiego,
    • Żony gejów Marii Mamczur,
    • W zachwycie o odbycie Kinge Bergland Jonas, Rashidi Kaven,
    • Wszystkich świętych Mirosława Tyca,
    • Nadfiolet Ewy Schilling.

Tomasik w teatrze

  • Anioły w Ameryce
  • Tu Stefan Batory, okręt (trzecia odsłona cyklu Morderca jest wśród nas)

A poza tym:

  • Lewica zapowiada złożenie projektów ustaw o związkach partnerskich i o równości małżeńskiej
  • coming out Daniela Kuczaja
  • „Replika” otrzymuje darowiznę 20 tys. zł od poznańskiego klubu HaH
  • felieton Slavy Melnyka, dyrektora zarządzającego Kampanii Przeciw Homofobii

Dla wszystkich prenumeratorów/ek specjalny magnes z wizerunkiem Jarosława Iwaszkiewicza – drugi z kolekcji „Polskie ikony LGBTIA”, którą prenumeratorzy/rki otrzymują z kolejnymi numerami „Repliki” w 2020 r.

Wysyłka numeru od 24 marca br.

Numer #83 już dostępny na Allegro!

Do przeczytania w numerze 83:  

Temat z okładki:

Kayden Gray to jeden z największych gwiazdorów gejowskiego porno. Znają go niemal wszyscy fani tej gałęzi przemysłu erotycznego – ale niewielu chyba wie, że Kayden jest Polakiem. Dwa lata temu w specjalnym filmie na YouTube Kayden ujawnił, że żyje z HIV. Dziś jest najgłośniejszym gwiazdorem porno, który jednocześnie stał się aktywistą HIV/AIDS. W wywiadzie Mariusza Kurca Kayden opowiada o tym, dlaczego zdecydował się wyjechać z rodzinnego Jarocina, jak dostał się do branży porno, jak złapał HIV i jak to się stało, że dzięki HIV znalazł nowy cel w życiu.

ZAMÓW już teraz przez allegro:

 

W numerze również:

  • Robert Biedroń kandyduje na prezydenta RP
  • Joanna Scheuring-Wielgus, tęczowa wojowniczka w Sejmie. Rozmowa Mariusza Kurca
  • Adam Bielecki, himalaista sojusznikiem LGBTI. Rozmowa Julii Fatimy Zagórskiej
  • Maciej Pesta, aktor z seriali „Korona królów” i „Stulecie winnych” wyoutowanym gejem. Rozmowa Krzysztofa Tomasika
  • Natalia Parzymies, reżyserka pierwszego polskiego serialu lesbijskiego. Rozmowa Moniki Balińskiej
  • Shady Lady, najpopularniejsza polska drag queen młodej generacji. Rozmowa Karola Górskiego
  • CJ czyli Christopher João, czarny transchłopak z Warszawy. Rozmowa Mariusza Kurca
  • Magdalenę Stonawską i Loë Fjorsigviss łączy nie tylko miłość, ale też pasja: obie lewicują fanów na konwentach fantastycznych. Rozmowa Ewy Tomaszewicz
  • Początki queerowej prasy sięgają końca XIX wieku i miały miejsce w Niemczech. Tekst Mathiasa Foita
  • Specjalne mapy: „Atlas nienawiści” czyli „strefy wolne od LGBT” oraz „atlas miłości” – miejsca,  gdzie odbywają się Marsze Równości
  • Transpłciowe dziecko w szkole – poradnik nie tylko dla nauczycieli/ek
  • Ranking najważniejszych filmów o HIV/AIDS

Grabari epatuje!

  • Piotr Grabarczyk (grabari.pl) śledzi najnowsze wiadomości o celebryt(k)ach LGBT

Paweł Spychalski Foto

  • Model Andrzej Tomalski, sojusznik LGBT, nago w obiektywie Pawła Spychalskiego

Felieton

  • „Gołe dziady” Bartosza Żurawieckiego

Kultura:

  • Film:
    • Blondyn
    • Matthias i Maxime
  • Seriale
    • Słowo na L: Generacja Q
    • AJ and the Queen
  • Książki:
    • Alan Cole nie tańczy Erica Bella,
    • W mojej krwi Marka Szydlaka.

Tomasik w teatrze

  • Historia przemocy
  • Diabły

A poza tym:

  • Zespół parlamentarny ds. LGBT+
  • Potęga sekretów – wystawa Karola Radziszewskiego
  • felieton Slavy Melnyka, dyrektora zarządzającego Kampanii Przeciw Homofobii

Dla wszystkich prenumeratorów/ek specjalny magnes z wizerunkiem Marii Konopnickiej – pierwszy z kolekcji „Polskie ikony LGBTI”, którą prenumeratorzy/rki będą otrzymywać z kolejnymi numerami „Repliki” w 2020 r.

Wysyłka numeru od 28 stycznia br.

Super promocja – zdobądź kalendarz!


Do WSZYSTKICH którzy zaprenumerują Replikę lub przedłużą obecną prenumeratę (będzie się liczyła od końca tej obecnej) wysyłamy GRATIS kalendarz!

Takiego kalendarza jeszcze w Polsce nie było! Szesnastu mężczyzn, piętnastu gejów i jeden bi, pozuje nago. Są wśród nich znani i lubiani: wybitny aktor Jacek Poniedziałek, tancerz i celebryta Michał Piróg oraz zwycięzca programu „Top Model” Radek Pestka wraz ze swym partnerem Romkiem Gelo. Na udział w kalendarzu zgodzili się również influencerzy społeczności LGBTI: poznański aktywista Grupy Stonewall Arek Kluk, queerowy performer Maciej „Gąsiu” Gośniowski oraz Mister Gay Poland i propagator terapii PrEP Lukasz Sabat. Pozują również mężczyźni znani z lamów „Repliki” – Polak Matt Freeman opowiedział w naszym wywiadzie o tym, że od 2 lat żyje z HIV, Mateusz Wika – o tym, jak to jest być głuchym wśród gejów i gejem wśród głuchych. Pozują również: emigrant z Indii Kaleem Uddin, kulturysta Wojciech Gierszewski, lekarz Damian Antczak wraz z mężem Leonem Reinierem van Nispenem, biznesmen Michał Bulik, bankowiec Adrian Sapała  oraz Tymon Radwański, jeden z nielicznych w Polsce biseksualnych mężczyzn, którzy zrobili publiczny coming out.

Autorem wszystkich zdjęć jest znakomity fotograf Paweł Spychalski.

Piękne ciała? Tak. Pełna nagość? Tak. Ale w kalendarzu „Nie wstydź się” nie chodzi tylko o to. Modele nie są anonimowi, nie zostali też wynajęci za granicą. To związani z naszym krajem bohaterowie „Repliki”, o których można było przeczytać na naszych łamach. Reprezentują sobą dużo więcej niż atrakcyjne ciała. Mają różne zawody, różne ścieżki życia, pochodzą z rożnych środowisk, są w różnym wieku. Łączy ich zaś nie tylko to, że są mężczyznami, którzy zakochują się w innych mężczyznach, ale także to, co dla nas w „Replice” jest szczególnie istotne: że się tego nie wstydzą i mówią o tym głośno, walcząc o równość dla nas wszystkich.

Zgodziłem się, bo spodobał mi się ten projekt robiony na przekór ponurym czasom, w których teraz żyjemy. Nie możemy dać się zaszczuć – mówi Jacek Poniedziałek. Wtóruje mu Arek Kluk: Nagonka na LGBT weszła ostatnio na nowy, nieznany wcześniej poziom, ale my dalej będziemy cieszyć się życiem i będziemy cieszyć się naszą seksualnością. Flaga tęczowa to nie jest flaga biała – nie poddajemy się.

 

Kalendarz jest dostępny tylko przy wykupieniu 2-letniej prenumeraty Repliki. Kliknij wybraną opcję ↓↓↓ i zamów kalendarz teraz!

 

  Prenumerata Prenumerata Prenumerata Prenumerata
  cyfrowa ↓↓↓ papierowa ↓↓↓ do paczkomatu ↓↓↓ zagraniczna ↓↓↓
12 numerów
(2 lata)

 

 

Więcej o bohaterach kalendarza tutaj i tutaj.

***

FAQ (Najczęściej zadawane pytania)

Czy można kupić sam kalendarz (bez prenumeraty)?
Nie. Kalendarz dostępny jest wyłącznie razem z prenumeratą i służy rozprzestrzenianiu równościowej misji naszego magazynu.

Czy kalendarz przysługuje przy każdej prenumeracie?
Nie. Kalendarz przysługuje tylko przy prenumeracie 2-letniej (krajowej papierowej, do paczkomatu oraz zagranicznej, a także cyfrowej)

Jaki format ma kalendarz?
B3, czyli 35 cm na 50 cm. Wysyłany jest w sztywnej, tekturowej kopercie. Zawartość przesyłki jest niewidoczna

Czy kalendarz dojdzie przed 24 grudnia?
Kalendarz jest wysyłany na bieżąco za pośrednictwem Poczty Polskiej. Przesyłka zajmuje do 7 dni

Zapomniałem/am wpisać hasła: „kalendarz”. Co robić?”
Napisać do nas na privie (FB lub Insta) lub na email: magdalena.oron@replika-online.pl – wszystko będzie OK.

Nie doczytałem/am i wpłaciłem/am na roczną prenumeratę, zamiast 2-letniej. Co robić?
Dopłacić zwykłym przelewem brakującą kwotę, w tytule przelewu wpisując: „kalendarz dopłata” + email do korespondencji (nr konta Fundacji Replika: 81 1140 2017 0000 4902 1285 4550). Albo napisać do nas na privie (FB lub Insta) lub na email: magdalena.oron@replika-online.pl – wyślemy dokładną instrukcję.

Gdzie wpisać adres do wysyłki kalendarza, jeśli prenumeratę chcę cyfrową?”
W rubryce „Twoje uwagi dla sprzedawcy”, obok hasła „kalendarz”.

Mam już wykupioną prenumeratę, ale chciał(a)bym dostać kalendarz. Co robić?
Przedłużyć na 2 lata, wpisując hasło „kalendarz”. Przedłużenie będzie się liczyło od końca obecnej prenumeraty – nic nie stracisz. Przez długi czas nie będziesz musiał/a się martwić o wpłaty, a my zdobędziemy środki na rozwój „Repliki”.

Do kiedy trwa promocja?
Promocja rozpoczęła się 5 listopada 2019 i trwa do wyczerpania nakładu kalendarza.

 

Kalendarz jest dostępny tylko przy wykupieniu 2-letniej prenumeraty Repliki. Kliknij wybraną opcję ↓↓↓ i zamów kalendarz teraz!

 

  Prenumerata Prenumerata Prenumerata Prenumerata
  cyfrowa ↓↓↓ papierowa ↓↓↓ do paczkomatu ↓↓↓ zagraniczna ↓↓↓
12 numerów
(2 lata)

 

 

Kalendarz 2020. Idea

Szesnastu mężczyzn – piętnastu gejów i jeden bi – pozuje do kalendarza „Repliki” na 2020. Piękne ciała? Tak. Pełna nagość? Tak. Ale w naszym kalendarzu nie chodzi tylko o to. Nasi modele nie są anonimowi, nie zostali też wynajęci za granicą. To związani z naszym krajem bohaterowie „Repliki”, o których mogliście przeczytać na naszych łamach. Reprezentują sobą dużo więcej niż atrakcyjne ciała. Mają różne zawody, różne ścieżki życia, pochodzą z różnych środowisk, są w różnym wieku. Łączy ich zaś nie tylko to, że są mężczyznami, którzy zakochują się w innych mężczyznach, ale także to, co dla nas w „Replice” jest szczególnie istotne: że się tego nie wstydzą i mówią o tym głośno, walcząc o równość.

Zgodziłem się, bo spodobał mi się ten projekt robiony na przekór ponurym czasom, w których teraz żyjemy. Nie możemy dać się zaszczuć – mówi wybitny aktor Jacek Poniedziałek. Wtóruje mu Arek Kluk, czołowy aktywista LGBTI: Nagonka na LGBT weszła ostatnio na nowy, nieznany wcześniej poziom, ale my dalej będziemy cieszyć się życiem i będziemy cieszyć się naszą seksualnością. Flaga tęczowa to nie jest flaga biała – nie poddajemy się. Z przyjemnością pozowałem do kalendarza.

Materiały prasowe: press_release_kalendarz.zip

Modele I półrocza: tutaj.

Modele II półrocza: tutaj.

 

Kalendarz jest dostępny tylko przy wykupieniu 2-letniej prenumeraty Repliki. Kliknij wybraną opcję ↓↓↓ i zamów kalendarz teraz!

 

  Prenumerata Prenumerata Prenumerata Prenumerata
  cyfrowa ↓↓↓ papierowa ↓↓↓ do paczkomatu ↓↓↓ zagraniczna ↓↓↓
12 numerów
(2 lata)

 

Bohaterowie kalendarza 2020 (styczeń-czerwiec)

Michał Piróg (wycinek zdjęcia z kalendarza)
  1. Styczeń: Michał Piróg

Tancerz, choreograf, aktor, juror talent shows, celebryta, osobowość telewizyjna, niestrudzony społecznik – działacz na rzecz praw zwierząt, ochrony środowiska oraz praw LGBTI.

Na e-mail z propozycją nagiej fotki w naszym kalendarzu Michał zareagował krótko: Wchodzę w to, tylko pytanie kiedy? Jest bardzo, bardzo zajęty, więc umówienie się stanowiło nie lada problem. Udało się gdzieś między próbami w teatrze a wylotem do Stambułu. Michał zjawił się na sesji uśmiechnięty, bezproblemowy i profesjonalny. Gdy zdjął ubranie i założył tutu (pomysł fotografa Pawła Spychalskiego), nie musiał właściwie pozować – taniec baletowy przyszedł Michałowi naturalnie, Paweł „tylko” cykał fotki. Trzeba było jedynie pamiętać, by tutu strategicznie wywinęło się do góry!

  1. Luty: Radek Pestka & Romek Gelo

Para modeli. Radek zyskał ogólnopolski rozgłos, gdy w 2015 r., w wieku 19 lat, został pierwszym mężczyzną, który wygrał w programie TVN „Top Model”. Romka Gelo poznał na wspólnej sesji foto 14 stycznia 2017 r. Miesiąc później byli już razem.

Od początku było dla nas jasne, że zakochanej parze zaoferujemy w naszym kalendarzu miesiąc luty, czas Walentynek. Chłopaki wahali się chwilę – są profesjonalnymi modelami, ale nigdy nie mieli nagiej sesji, a sam Radek bardzo nieprzyjemnie wspomina lincz, jaki go spotkał po tym, gdy do sieci wyciekła jego naga fotka. Gdy się zgodzili, zorganizowaliśmy sesję – tym razem Radek pozował na własnych warunkach, pokazując, że hejterom zastraszyć się nie da. Na naszym zdjęciu wygląda na typ romantyka, choć w życiu jest bardzo praktyczny. Romek natomiast prezentuje minę typu „zimny drań”, która wychodzi mi naturalnie, mimo że przecież jestem sympatycznym kolesiem.

  1. Marzec: Arek Kluk

Aktywista LGBTI, współzałożyciel i prezes (2015-2019) poznańskiej Grupy Stonewall, jednej z najprężniej działających organizacji LGBTI w Polsce. Organizator pięciu ostatnich poznańskich Marszów Równości, a także imprez Poznań Pride Week, główny odpowiedzialny za uczynienie z Poznania „tęczowej stolicy Polski”. Obecnie znajdziecie go w Lokum Stonewall, gdzie spełnia swe marzenia, prowadząc gejowski bar w samym centrum polskiego miasta (Poznania oczywiście).

Zaproszony do udziału w naszym kalendarzu, zgodził się bez wahania: Z nagością nie mam problemu, przeszedłem „trening” na plażach naturystycznych. Do fotki sam zaproponował megafon jako rekwizyt, by podkreślić, że nie możemy siedzieć cicho, musimy głośno wyrażać nasze postulaty i walczyć o swoje. Sesji foto z przyjemnością przyglądał się chłopak Arka – Jacek Jelonek, świeżo upieczony lekarz i również aktywista LGBTI.

  1. Kwiecień: Kaleem Uddin

Mieszka w Polsce od 3 lat, pochodzi z Indii. Jest gejem i muzułmaninem. Historia jego życia mogłaby stać się kanwą filmu, opowiedział ją w naszym wywiadzie („Replika”, nr 79, maj/czerwiec 2019). Z Indii wyemigrował za pracą do Arabii Saudyjskiej. W końcu wylądował w Polsce, zakochał się w Polaku. W jego hinduskiej społeczności nie ma opcji bycia jawnym gejem: Dopiero w Polsce po raz pierwszy zobaczyłem pary gejowskie mieszkające razem. W Indiach miałem wyłącznie anonimowy seks z mężczyznami – w jak największym ukryciu, bez uczuć. W Warszawie zacząłem się umawiać na normalne randki – to jest super!

Kaleem znalazł pracę warszawskiej saunie gejowskiej Heaven. Życiowym optymizmem mógłby zarazić co najmniej kilku ponuraków. Bardzo lubi pozować do zdjęć, ale nago nie pozował nigdy wcześniej, więc udział w naszym kalendarzu był dla niego wyzwaniem. Po jakichś 10 minutach sesji stres zszedł i zaczęło być całkiem przyjemnie!

  1. Maj: Adrian Sapała

Mieszka w Warszawie, pracuje jako bankowiec. Siłownia i aparat fotograficzny to dla mnie poniekąd sposób na walkę z kompleksami, ale również odskocznia od codzienności i po prostu przyjemność – nie będę krył. Do Pawła Spychalskiego (który robił zdjęcie – przyp. „Replika”) mam całkowite zaufanie, zapozuję chyba do każdej jego koncepcji – mówi. Na pomysł ze slingiem na łące wpadł właśnie Paweł. To rekwizyt fetyszowy, który zwykle kojarzy się z czymś mrocznym i „zboczonym”. Tymczasem nie ma w nim przecież nic złego, chcieliśmy go „odczarować” – uśmiecha się Adrian, dodając, że środowisko fetyszowe jest mu bliskie oraz że maj jest miesiącem wyborów Mister Leather oraz Mister Rubber.

  1. Czerwiec: Maciej „Gąsiu” Gośniowski

Maciej „Gąsiu” Gośniowski (29) – dragowy i queerowy performer, aktor, aktywista, a także felietonista magazynu „Joy”. Wiedząc, że Gąsiu jest nieustraszony i lubi śmiałe projekty, podsunęliśmy mu koncepcję, która jest koszmarem homofoba: pozowanie nago z piórami w tyłku. Serdecznie dosyć mamy tej obiegowej opinii, którą powtarza jak papugi wielu homofobów, w tym również autohomofobów w naszej społeczności, mianowicie: Nie chodzę na Parady, bo nie lubię półgołych przebierańców z piórami w dupie. Jakoś nigdy na żadnej Paradzie piór w tyłku nie widzieliśmy… Skoro jednak oni te pióra w swej wyobraźni widzą, to może by im je w końcu pokazać? Gąsiu miał zostać naszym modelem na czerwiec, Pride Month. Wysłuchał spokojnie i swym charakterystycznym niskim głosem powiedział tylko: Świetny pomysł, trzeba tylko pomyśleć, jak te pióra włożyć. Pomyśleliśmy, popróbowaliśmy, włożyliśmy – Gąsiu był anielsko cierpliwy podczas sesji. Dodajmy jeszcze, że na fotce nie jest „półgoły”, tylko właściwie całkiem goły – ma na sobie jedynie makijaż oraz szpilki i tęczowe skarpetki. Patrzy prosto w obiektyw i jest wściekle atrakcyjny – koszmar homofoba w pełnej krasie.

 

Kalendarz jest dostępny tylko przy wykupieniu 2-letniej prenumeraty Repliki. Kliknij wybraną opcję ↓↓↓ i zamów kalendarz teraz!

 

  Prenumerata Prenumerata Prenumerata Prenumerata
  cyfrowa ↓↓↓ papierowa ↓↓↓ do paczkomatu ↓↓↓ zagraniczna ↓↓↓
12 numerów
(2 lata)

 

 

 

Modele II półrocza: tutaj.

 

Bohaterowie kalendarza 2020 (lipiec-grudzień)

*Ponieważ zebraliśmy lącznie aż 14 zdjęć, a rok ma tylko 12 miesięcy, postanowiliśmy na lipiec i sierpień przeznaczyć po 2 karty – tęczowe wakacje są „dłuższe”

Jacek Poniedziałek (wycinek zdjęcia z kalendarza)
  1. Lipiec (1): Michał Bulik

Współwłaściciel sauny gejowskiej The Fire w Warszawie. Prowadząc saunę, oczekuję od naszych gości obycia z nagością, akceptacji ciała, swobody i luzu w dobrym tego słowa znaczeniu. Działam według zasady, że jeśli oczekuję tego od innych, to przede wszystkim sam powinienem taki być – mówi, wyjaśniając, dlaczego zgodził się na udział w kalendarzu.

Zdjęcie powstało oczywiście w saunie The Fire, a Michałkowi towarzyszyło dwóch przyjaciół, którzy nago „statystowali” na drugim planie.

 

  1. Lipiec (2): Wojciech Gierszewski

Mieszka w Łodzi, gdzie ma własny Zakład Fryzjerski Gierszewski i, jak sam mówi, kocha swoją pracę. Druga jego pasja to siłownia, która – jak opowiedział w naszym wywiadzie („Replika”, nr 80, lipiec/sierpień 2019) – uratowała mu życie. Wojtek otarł się o anoreksję, gdy był nastolatkiem. Na dodatek, jego najbliżsi początkowo nie zaakceptowali tego, że jest gejem – efektem była próba samobójcza. Dyscyplina wynikająca z regularnych ćwiczeń postawiła go na nogi – do tego stopnia, że Wojtek wziął udział już w kilku zawodach kulturystycznych. Dziś czuje się dobrze z tym, kim jest. Wraz z pogodzeniem się z samym sobą, przyszła akceptacja ciała. Wojtek znalazł przyjemność w pozowaniu. W kwestii zdjęć ma pełne zaufanie do fotografa Pawła Spychalskiego – na kalendarzowym zdjęciu wychodzi nago z szafy. Dosłownie.

 

  1. Sierpień (1): Damian Antczak & Leon Reinier van Nispen

Damian Antczak jest lekarzem medycyny estetycznej oraz anestezjologiem (a także mecenasem „Repliki”!), a Leon Reinier van Nispen prowadzi ich wspólną klinikę. Mieszkają w Gdyni. Leon jest Holendrem od 10 lat mieszkającym w Trójmieście. W czerwcu br. Leon i Damian wzięli ślub w Holandii, a 27 września zorganizowali wielkie polskie wesele w Gdyni.

Do pozowania nago Leon dał się fotografowi Pawłowi Spychalskiemu szybko przekonać, natomiast Damian, który na początku miał małe wątpliwości – dał się przekonać Leonowi (Mój mąż jest mnie w stanie do wszystkiego namówić). Pierwotny pomysł zakładał plener na plaży, ale potem Damian, Leon i Paweł postanowili zagrać z motywem często spotykanym na zdjęciach erotycznych dla mężczyzn hetero, na których piękne dziewczyny myją piękne samochody – Damian i Leon umyli nago własny samochód pod czujnym obiektywem Pawła.

 

  1. Sierpień (2): Matt Freeman

Jest Polakiem, od 7 lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Polsko brzmiące imię i nazwisko zmienił, by odciąć się od traumatycznych wydarzeń z okresu dzieciństwa i dorastania, o których opowiedział w wywiadzie dla „Repliki” (nr 80, lipiec/sierpień 2019).

W marcu 2019 r. minęły 2 lata, odkąd otrzymał diagnozę, że ma HIV. Właśnie na tę drugą rocznicę o swym życiu z HIV opowiedział publicznie (w tekście na FB, a potem na łamach „Repliki”), bo nie chce, by HIV pozostawał w sferze tabu. W naszym wywiadzie mówił: Pierwszą noc przepłakałem całą. Pierwsze kilkanaście tygodni były ciężkie, załamka. Dalej: wdrożenie się w dyscyplinę brania leków ARV, nie można zapominać. W głowie ciągle głupie pytanie: „Dlaczego ja?”. Ale stanąłem na nogi. Po 4 miesiącach miałem już ilość wirusa na niewykrywalnym poziomie. Nie można się ode mnie zakazić. (…) Co więcej, dzięki HIV poznałem siebie lepiej, dojrzałem, stałem się silniejszy.

Pomysł na Matta był zupełnie inny niż finalne zdjęcie, które weszło do kalendarza. Fotograf Paweł Spychalski wymarzył sobie szalonego „Candy Boya” – w kolorowych butach, z kolorową czapeczką i kolorowymi gwiazdkami naklejonymi na ciało. I takie zdjęcia powstały i są fantastyczne. Tyle, że na sam koniec sesji, gdy Matt odkleił już gwiazdki, zdjął buty, czapeczkę i miał zamiar się ubrać, Paweł wpadł na pomysł z wielką niebieską płachtą materiału, którą znaleźliśmy wśród zasobów wynajętego studia. Gdy następnego dnia przeglądaliśmy zdjęcia, zgodnie uznaliśmy, że właśnie te „bonusowe” z płachtą są najlepsze!

 

  1. Wrzesień: Tymon Radwański

Tymon Radwański (33) udzielił wywiadu „Replice” 4 lata temu (nr 56, lipiec/sierpień 2015). Jest jednym z nielicznych mężczyzn, którzy o swej biseksualności opowiedzieli publicznie. Tymon opowiedział o tym, jak odkrywał swoją biseksualność, z jakimi reakcjami spotyka się, gdy robi coming out i o tym, jak przeszkadzają mu stereotypy na temat osób bi.

Pracę w korporacji niedawno zamienił na kelnerowanie w warszawskim lokalu LGBTI-friendly Między Nami. Ma 3-letniego synka.

Już na spotkaniu, na którym omawialiśmy koncepcję zdjęcia, zobaczyliśmy u Tymona charakterystyczny błysk w oczach – temu facetowi można było zaproponować śmiałą sesję. Tymon bez problemu zgodził się na zdjęcie w plenerze. Wybraliśmy bulwary nad Wisłą, ale o 6 rano, by uniknąć przechodniów, spacerowiczów, joggerów i rowerzystów. Na miejscu okazało się jednak, że nawet o 6 rano na bulwarach nie jest zupełnie pusto. Myśleliśmy, że z sesji nici – tymczasem Tymon bez wahania rozebrał się i pozował tak, jakby robił to całe życie.

 

  1. Październik: Mateusz Wika

W naszym wywiadzie („Replika” nr 81, wrzesień/październik 2019) opowiedział, jak to jest być głuchym wśród gejów i jak to jest być gejem wśród głuchych.

Mati co prawda był pewny, że chce wziąć udział w naszym kalendarzu, ale na sesję przyszedł z miną dość niepewną. Po jakiejś godzinie, gdy mieliśmy wiele pięknych zdjęć, fotograf Paweł Spychalski zauważył, że nasz model czuje się już zupełnie komfortowo – wtedy zaproponował odważny „numer z mlekiem”, na który Mati przystał z ochotą. Efekt przeszedł wszelkie nasze oczekiwania. Wyszło cudowne, zadziornie erotyczne zdjęcie. Musicie je zobaczyć!

 

  1. Listopad: Łukasz Sabat

Zdobywca tytułu Mister Gay Poland 2018. Po wyborach udzielił wywiadu „Replice” (nr 75, wrzesień/październik 2018). Zależało mi przede wszystkim, by opowiedzieć o PrEPie, czyli zestawie leków, który zapobiega zakażeniu HIV. Jestem na PrEPie od 3 lat. PrEP wyzwolił mnie z ciągłego strachu przed HIV/AIDS – mówił. Wywiad wywołał wielką dyskusję w społeczności gejowskiej.

Jak sam przyznaje, ma naturę aktywisty i jest zakręcony na punkcie zdrowia i dbania o siebie. Zwraca uwagę na to, co je, jest zapalonym cross-fitterem, Propaguje też zdrowe, pozbawione kompleksów podejście do ciała. Łukasz był inspiracją dla kalendarza „Repliki” na 2019 r. – podarował nam 12 swych nagich zdjęć. Bez Łukasza nie byłoby też obecnego kalendarza – to on przekonał nas, że nie może być jedynym polskim gejem, który zgodzi się wziąć udział w na tyle śmiałym projekcie. Miał rację.

Powtarza, że w polskim podejściu do seksualności za dużo jest uprzedzeń i pruderii, a za mało dystansu i humoru. Dlatego nie wahał się, gdy fotograf Paweł Spychalski zaproponował mu zostanie Panem Listopadem ubranym w… kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy.

 

  1. Grudzień: Jacek Poniedziałek

Wybitny aktor teatralny i filmowy, reżyser i tłumacz. Żywa ikona polskiego ruchu LGBT. W 2005 r. jako jedna z pierwszych postaci publicznych w Polsce dokonał coming outu. Tuż potem udzielił wywiadu w „Replice” – w pierwszym numerze naszego magazynu (nr 1, styczeń/luty 2006). Od tamtego czasu wielokrotnie wypowiadał się publicznie na tematy LGBT.

Na naszą propozycję udziału w kalendarzu Jacek zareagował błyskawicznie. Bywałem wiele razy nago na scenie, ale to zupełnie inna sprawa – tam byłem kreowaną przez siebie postacią. W tym kalendarzu jestem po prostu sobą, gołym Poniedziałkiem. Zgodziłem się, bo spodobał mi się ten projekt robiony na przekór ponurym czasom, w których teraz żyjemy. Nie możemy dać się zaszczuć.

 

Kalendarz jest dostępny tylko przy wykupieniu 2-letniej prenumeraty Repliki. Kliknij wybraną opcję ↓↓↓ i zamów kalendarz teraz!

 

  Prenumerata Prenumerata Prenumerata Prenumerata
  cyfrowa ↓↓↓ papierowa ↓↓↓ do paczkomatu ↓↓↓ zagraniczna ↓↓↓
12 numerów
(2 lata)

 

 

Modele I półrocza: tutaj

 

Książka “Cholernia mocna miłość” dla nowych i przedłużających prenumeratorów/ek!

Nowa promocja!

Do WSZYSTKICH nowych prenumeratorów lub przedłużających prenumeratę Repliki wysyłamy GRATIS książkę (szczegółowe zasady na samym dole):

Cholernie mocna miłość Lutza van Dijka.

***

Wstrząsająca historia Polaka skazanego w czasach wojny za homoseksualność

Polaków skazanych w czasie wojny za homoseksualność na więzienie lub obóz koncentracyjny było wielu, ale tylko jeden (!) opowiedział swą historię. Teofil Kosiński miał 16 lat, gdy w 1940 r., w rodzinnym Toruniu poznał Williego, stacjonującego tam austriackiego żołnierza Wehrmachtu. Zakochali się. Gestapo dopadło Teofila niecały rok później. W więzieniach Trzeciej Rzeszy spędził ponad 4 lata. O swych tragicznych doświadczeniach i wciąż trwającej miłości milczał ponad 40 lat. Historia wydania jego wspomnień to zresztą osobny temat. Dzięki staraniom działacza LGBTI Lutza van Dijka książka, w której Teofil występuje jako Stefan K., ukazała się w latach 90. w Niemczech, potem w innych krajach. W końcu w 2017 r., 14 lat po śmierci Teofila, światło ujrzało polskie wydanie. Posłowiem i kalendarium opatrzyła je dr Joanna Ostrowska, polska naukowczyni zajmująca się zapomnianymi ofiarami nazizmu. „Cholernie mocna miłość” to lektura wstrząsająca – i obowiązkowa dla wszystkich interesujących się tematyką LGBTI.

***

Aby otrzymać “Cholernie mocną miłość”, należy dokonać wpłaty na prenumeratę (na rok, 1,5 roku lub 2 lata):

  1. ALBO przez naszą stronę internetową:
    https://replika-online.pl/prenumerata/
    w formularzu, w rubryce “Twoje uwagi dla sprzedawcy” KONIECZNIE wpisując hasło MIŁOŚĆ
  2. ALBO zwykłym przelewem (60 zł) na konto Fundacji Replika:
    81 1140 2017 0000 4902 1285 4550
    w tytule wpłaty podając:

    1. adres do wysyłki
    2. email do korespondencji
    3. hasło: MIŁOŚĆ.