Edmund White „Hotel de Dream”

Biuro Literackie 2012

 

 

Edmunda White’a – jednego z ojców współczesnej literatury gejowskiej – mogliśmy znać do tej pory jedynie z autobiograficznego „Zucha”. Głównym bohaterem rozgrywającej się w końcu XIX wieku powieści „Hotel de Dream” jest amerykański pisarz Stephen Crane, który na łożu śmierci dyktuje swej partnerce ostatnie wielkie dzieło: „Malowanego chłopca”. To historia miłości podstarzałego bankiera i młodziutkiego gazeciarza będącego zarazem męską prostytutką. Przykładny szanowany ojciec rodziny i ciężko doświadczony przez los chłopiec spalają się w łączącym ich uczuciu, a wszystko zmierza do tragicznego finału. Jaki zaś będzie koniec samego Crane’a? Czy zdoła skończyć powieść przed śmiercią?

„Hotel de Dream” można odczytywać na wielu płaszczyznach. Z jednej strony to dość swobodna wariacja na temat ostatnich chwil życia autentycznego amerykańskiego twórcy (wśród postaci pojawiają się także Henry James, Joseph Conrad, wspomina się często Oscara Wilde’a) oraz sztuki pisania samej w sobie. Z drugiej strony powieść ta stanowi wnikliwe, wieloaspektowe i nierzadko zabawne przedstawienie homoseksualnego środowiska XIX wieku. Jednak przede wszystkim „Hotel de Dream” pozostaje poruszającą opowieścią o starzeniu się, umieraniu i poświęceniu dla miłości. Bez wątpienia White pokazuje swoją pisarską klasę. Fantastycznie, że już po wakacjach mamy otrzymać polskie tłumaczenie jego kolejnej książki. (MPU)  

 

Tekst z nr 37/5-6 2012.

Digitalizacja archiwum „Repliki” dzięki wsparciu finansowemu Procter & Gamble.