Co sądzisz o Replice? Weź udział w ankiecie!

❤️ Magazyn „Replika” nie mógłby funkcjonować bez Was – naszych Czytelniczek i Czytelników.
🧡 Chcemy tworzyć magazyn dostosowany do Waszych potrzeb i zainteresowań.
💛 Dlatego przygotowaliśmy_łyśmy ankietę.
💚 Wypełniając ją, dacie nam sygnał, co w nas lubicie, co Wam przeszkadza, czego Wam brakuje, a czego jest za dużo.
💙 Będziemy wdzięczni_ne za każdy głos!
💜 Kliknij link poniżej i wypełnij ankietę

👉👉👉 https://replika.webankieta.pl/

Jacek Braciak ma transpłciowego syna

Jeden z czołowych polskich aktorów Jacek Braciak wyznał na łamach grudniowego magazynu Zwierciadło, że ma transpłciowego syna!

W rozmowie aktor mówi m.in. o obecnej sytuacji politycznej, czy dyskryminacji kobiet i ich wolności. Na pytanie dziennikarki Karoliny Morelowskiej-Siluk, czy jego trzy córki są wolnymi kobietami, odpowiada:

„Jestem ojcem dwóch córek i syna. Dlatego że moja córka okazała się mężczyzną w swojej istocie, w swoim wnętrzu, myśleniu, więc w tej chwili mam syna. Miałem kiedyś córkę Jadwigę, a teraz mam syna Konrada. I tak, myślę, że moje dzieci to ludzie wolni.”

„Po Piotrze Jaconiu, który w czerwcu br. w wywiadzie na łamach „Repliki” wyznał, że ma transpłciową córkę, Jacek Braciak jest drugim w tym roku tak znanym rodzicem, który robi swoisty coming out – jako rodzic osoby transpłciowej. Takich deklaracji bardzo potrzeba polskiej społeczności LGBT+, a w tym zwłaszcza – społeczności osób transpłciowych” – mówi Mariusz Kurc, redaktor naczelny Magazynu „Replika”

“Niestety akceptacja ze strony rodzica osoby LGBT+ wciąż nie jest w Polsce codziennością, ale rzadkością. Badania wskazują, że tylko 25% matek i 12% ojców w pełni akceptuje swoje dzieci LGBT. Właśnie dlatego za każdy taki rodzicielski coming out – i znanego aktora w czasopiśmie, i „zwykłego człowieka” wobec przyjaciół czy sąsiadów jest kluczowy na drodze walki z dyskryminacją i niezrozumieniem, które tak często spotyka ludzi LGBT. Oby takich rodzicielskich coming outow, jak również coming outów samych osób LGBT – było jak najwięcej”
– dodaje Kurc.

CORAZ SILNIEJSZY GŁOS LGBT+ GENERUJE PANIKĘ NA PRAWICY – 20 LAT MASZEROWANIA KU RÓWNOŚCI

W tym roku obchodziliśmy dwudziestą rocznicę polskiego „maszerowania”. Pierwsza Parada Równości odbyła się w roku 2001 w Warszawie z inicjatywy aktywisty Szymona Niemca. Uczestniczyło w niej 250 osób. Do Warszawy w kolejnych latach dołączały Kraków i Poznań (2004), Katowice (2008), Wrocław (2009) i Łódź (2011). Do roku 2015 przez Polskę przechodziło kilka marszów w największych miastach, lecz nigdy nie zgromadziły one łącznie więcej niż 10 tys. osób. Zaledwie 4 lata później, w rekordowym 2019 roku przez Polskę przemaszerowało 150 tys. ludzi LGBT+ i sojuszników_czek w 31 miejscowościach – wynika z danych opracowanych przez Magazyn „Replika”.

CZAS MOBILIZACJI

Jeszcze kilka lat temu ludzie LGBT+ masowo siedzieli w szafach, nie wychylali się, sami się oszukiwali, że w trakcie Parady/Marszu Równości mają akurat ważniejsze sprawy na głowie. Jak podaje „Replika”, sytuacja zaczęła zmieniać się w 2015 roku, gdy władzę w Polsce objął obóz Zjednoczonej Prawicy. Liczba uczestników_czek polskich Marszów i Parad Równości skoczyła do 20 000, rok później do 40 000, potem przekraczała kolejno 60 000, 80 000, aż w rekordowym 2019 r. przez Polskę przemaszerowało 150 000 osób LGBT+ i sojuszników_czek. Nie tylko w 5 największych ośrodkach miejskich. W roku 2019 maszerowano bowiem aż w 31 polskich miejscowościach, od Rabki i Nowego Sącza, przez Radomsko, Częstochowę, Elbląg, kończąc na pamiętnym Białymstoku, w którym grupy mobilizowane przez fundamentalistów katolickich, brutalnie zaatakowały osoby maszerujące.

Dalszemu wzrostowi liczby wydarzeń i frekwencji przeszkodziła pandemia, bo w 2020 roku, gdy trwaliśmy w ogólnopolskim lockdownie, przez Polskę przeszły zaledwie 4 marsze, ale już w 2021, kiedy pandemiczne ograniczenia lekko zelżały, zobaczyliśmy znowu, że ludzie LGBT+ nie dali się zastraszyć – do maszerujących miast dołączyły nowe ośrodki: Piła, Wodzisław Śląski i Bielsko-Biała. Tylko w tym roku przez Polskę przeszło 19 Marszów/Parad Równości, a liczba uczestników, mimo wciąż trwającej pandemii, zbliżyła się do 70 tys. Więcej było tylko w 2018 i 2019 roku.

(źródło: frekwencja za komunikatami prasowymi, informacjami podawanymi przez organizatorów lub w razie ich braku wg estymacji własnych Magazynu Replika)

ZAKAZY I BLOKADY 

Oprócz wspomnianego Białegostoku, w pamięci zapisze się także próba dokonania zamachu bombowego na Marsz Równości w Lublinie w 2019 (terrorystów za próbę zamachu skazano na rok więzienia) oraz tłumienie przez policję Marszu Równości w Poznaniu w 2005 – wtedy policja, kopiąc i wykręcając ręce, aresztowała 68 siedzących na ziemi demonstrantów.

Do historii przejdą także próby zakazywania marszów równości. Pierwszym próbującym to zrobić był Lech Kaczyński (PiS), ówczesny prezydent Warszawy (zakazy wydał w roku 2004 i 2005). W gronie zakazujących znalazło się jeszcze czterech prezydentów z PO: w 2005 Ryszard Grobelny – wtedy prezydent Poznania, w 2018 Krzysztof Żuk – prezydent Lublina, w 2019 Tomasz Budasz – prezydent Gniezna oraz Bogdan Wenta – prezydent Kielc. Wszystkie zakazy były później uznawane przez sądy za nielegalne. Natomiast pierwszym prezydentem miasta, który wziął udział w marszu, był Jacek Jaśkowiak (PO) – prezydent Poznania (2015), zaś pierwszym, który udzielił marszowi patronatu, był Paweł Adamowicz (PO) – ówczesny prezydent Gdańska (2017). W Warszawie Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) konsekwentnie odmawiała udzielenia patronatu Paradzie Równości. Udzielił go dopiero Rafał Trzaskowski (PO) po raz pierwszy w 2019 roku.

STRACH NA PRAWICY

„Nasi prześladowcy m.in. Kaja Godek i politycy PiSu, Solidarnej Polski, Konfederacji i Kukiz’15, dostrzegają rosnące zaangażowanie osób LGBT+ w walkę o równość. Widzą, że nie zastraszą nas ani bombami, ani nasyłaniem na nasz nazioli. Nie zastraszą nas również fundamentaliści katoliccy porównujący nas, z kościelnych ambon, do tęczowej zarazy, nie przerażają nas też nasi prześladowcy sprawujący najwyższe urzędy państwowe, próbując wmówić społeczeństwu, że jesteśmy zdehumanizowaną ideologią i cywilizacją śmierci. Dlatego chcą nas uciszyć, wprowadzając dla nas zakaz mówienia, manifestowania, bycia w przestrzeni publicznej – komentuje ostatnie próby wprowadzenia w Polsce zakazu Marszów i Parad Równości Piotr Mikulski z Magazynu „Replika”.

Prawica wie, że poparcie dla ludzi LGBT+ i równości w społeczeństwie jest bezpośrednio powiązane z tym, ile osób LGBT+ zna przeciętny Polak i przeciętna Polka. „Replika” przypomina amerykańskie badanie Pew Research z 2013 r., które pokazuje, że poparcie dla równości małżeńskiej w USA wśród ludzi, którzy nie znali żadnej osoby LGBT+ wynosiło 32%, wśród ludzi, którzy znali wiele osób LGBT+ – 68%, a jeśli był wśród nich ktoś z najbliższej rodziny oraz para LGBT+ wychowująca dziecko – 76%. Wiedzą też, że jeśli już dojdzie do wprowadzenia równości małżeńskiej, to poparcie dla niej nigdy nie spadnie. I tego boją się najbardziej.

„Nasza widoczność przeraża homo- i transfobów. Co jeśli deklaracje szacunku do ludzi LGBT+, wzorem Warszawy, przyjęłyby inne miasta? Co jeśli coraz więcej młodych ludzi w szkołach będzie się uczyć, jak młodzież w innych krajach UE, że ludzie LGBT+ są OK? Że homo- i transfobia to brednie. Nasi kaci doskonale wiedzą co się wtedy stanie – więcej ludzi LGBT+ zacznie wychodzić z szaf. Mniej ludzi LGBT+ będzie się siebie wstydzić. A jeśli będziemy bardziej widoczni to ziści się ich największy koszmar – społeczne poparcie dla naszej równości osiągnie niespotykane dotąd rozmiary – twierdzi Mariusz Kurc, Redaktor Naczelny Magazynu „Replika”. Dlatego tak ważna jest dalsza mobilizacja w naszej społeczności, poprzez takie działania jak: coming outy (jeśli tylko nie naraża nas to na niebezpieczeństwo), widoczność ludzi LGBT+ na ulicach i w miejscach publicznych, obecność w mediach, wsparcie finansowe fundacji i stowarzyszeń, które walczą z prześladowcami ludzi LGBT+, a także wspólne wzajemne wsparcie i sojusznictwo. Jest nas ponad 2 miliony, ich – tylko 140 tysięcy” – podsumowuje Kurc.

Niemiecka queerowa historia w filmach dokumentalnych

Niemiecka queerowa historia w filmach dokumentalnych

Goethe-Institut w Warszawie zaprasza na pokazy filmów dokumentalnych Jochena Hicka, które przybliżają sytuację osób homoseksualnych w Berlinie Wschodnim i Zachodnim na przestrzeni minionych wydarzeń społeczno-politycznych.

Jochen Hick jest niemieckim reżyserem filmowym i producentem filmów dokumentalnych, specjalizującym się w tematyce LGBT. Jest pomysłodawcą unikatowej trylogii filmowej, w skład której wchodzą  „Mein wunderbares West Berlin”, „Out in Ost Berlin” oraz powstający właśnie obraz pod roboczym tytułem „Berlin revisited”. Pierwsze dwa filmy zabierają widzów w podróż przez ważne momenty w historii ruchów queerowych w Niemczech, a ich akcja kończy się w 1990 roku. 

Myślę, że prezentowane filmy proponują różnorodną perspektywę, z której postrzegać możemy historię ruchów queer. Nie istnieje bowiem jedna wspólna narracja dotycząca dziejów osób LGBT+. Nawet perspektywa zaledwie jednego bohatera lub bohaterki filmu przyczynia się do powstania nowych wątków w tej historii. Dzisiejszym aktywistkom i aktywistom, podobnie jak tym z przeszłości, wydaje się czasem, że to oni rozpoczęli walkę o swoje prawa. Tak myślano również na początku lat 70-tych. Zawsze istniało jednak poprzednie pokolenie, które także walczyło o swoje prawa. Oba filmy prezentowane podczas naszego przeglądu ukazują, jak ważne jest przedstawienie tej historii w najbardziej obiektywny sposób oraz dostrzeżenie tkwiącej w niej ciągłości – zapowiada Renata Prokurat z warszawskiego Goethe-Institut.

 

Program pokazów:

  • “Out in Ost-Berlin” (“Wyautować się w Berlinie Wschodnim”), 2013 r.
    reż. Jochen Hick i Andreas Strohfeldt

Sytuacja osób homoseksualnych żyjących w ukryciu zmieniła się w NRD w połowie lat siedemdziesiątych. Wtedy właśnie, pod wpływem zachodnioniemieckich gejowskich ruchów emancypacyjnych, w NRD powstały – tylko z niewielkim opóźnieniem – grupy robocze zajmujące się  problematyką homoseksualności. Pod ochroną Kościoła zaczynały one wypracowywać emancypacyjne, otwarcie praktykowane style życia, będące alternatywą dla małych rodzin. Grupom solidarnościowym było łatwiej przyznawać się do swojej homoseksualności. 

„Out in Ost-Berlin” towarzyszy opowieściom gejów i lesbijek przez okres socjalistycznej NRD aż do upadku muru. Ich różne doświadczenia na drodze do świadomej, publicznie wyznanej tożsamości seksualnej, łączy jednak specyficzna perspektywa: nad wszystkimi czuwa baczne oko Stasi, a każdy ich krok dokumentują niezliczone wpisy w teczkach osobowych. Reżyser Jochen Hick i Andreas Strohfeldt kreślą polityczny obraz NRD widziany z perspektywy osób o orientacji homoseksualnej. Jest to obraz, w którym obywatele są kontrolowani, śledzeni i zamykani w obrębie swojego ruchu oraz zachęcani do zdrady własnej sprawy, jaką jest emancypacja homoseksualna. Upadek muru berlińskiego oznacza wprawdzie koniec wnikliwej inwigilacji przez Stasi, ale jeszcze 20 lat po upadku muru pozostawia ślady w ludziach, którzy próbowali żyć jako osoby homoseksualne w warunkach realnie istniejącej NRD.

 

  • “Mein wunderbares West-Berlin” (“Mój cudowny West-Berlin”), 2017 r.
    reż. Jochen Hick, współpraca: Andreas Strohfeldt

Przed rokiem 1969 osoby homoseksualne były w Berlinie Zachodnim nagminnie prześladowane z § 175. Były wyroki skazujące i obławy policyjne w barach, nie udało się jednak stłumić życia homoseksualistów. Berlin Zachodni wyrósł na metropolię tego ruchu. A potem pojawiło się AIDS – choroba, która dotknęła Berlin jak żadne inne miasto w Niemczech.

Po filmie „Out in Ost-Berlin” („Wyautować się w Berlinie Wschodnim”), „Mein wunderbares West-Berlin” opisuje życie osób homoseksualnych w zachodniej części miasta, w okresie od zakończenia wojny do upadku muru, z wieloma aktualnymi odniesieniami politycznymi.  Aktywiści, bywalcy imprezowi, ludzie cieszący się życiem, właściciele klubów, muzycy, projektant mody, DJ i wizażysta kreślą swoimi historiami i przeżyciami żywy obraz ówczesnego środowiska. Wraz z materiałami archiwalnymi, częściowo jeszcze nigdy niepublikowanymi, powstaje ciekawa i pasjonująca podróż w czasie przez nieznany Berlin Zachodni.

„Mein wunderbares West-Berlin” eksploruje rodowód tego fascynującego miasta, będącego do dzisiaj wymarzonym celem i miejscem spotkań wielu gejów z całego świata. 

Pokazy online odbywają się na platformie MOJEeKINO.pl. Filmy dostępne będą bezpłatnie przez 72 godziny: od 18 listopada, od godz. 18:00.

https://mojeekino.pl/pokaz/nasza-queerowa-historia

Program pozostałych wydarzeń cyklu „Nasza queerowa historia”, organizowany przez Goethe-Institut w Warszawie: https://bit.ly/2ZXA29j

 

 

Zdjęcia z kalendarza „Strefa wolna od wstydu” na rok 2022

Aby zakupić kalendarz „Strefa wolna od wstydu” na rok 2022, KLIKNIJ TUTAJ.

Poniżej prezentujemy ocenzurowane zdjęcia z kalendarza „Strefa wolna od wstydu” na rok 2022:

fot. FotoMan
Yevgeniy Jake
Tancerz specjalizujący się w voguingu, emigrant z Kazachstanu, mieszka w Warszawie
fot. FotoMan
Darek Radomski i Michał Dudziński
Małżeństwo. Fizjoterapeuta i logistyk. Polscy emigranci mieszkający w Niemczech
fot. FotoMan
Maksym Czajkowski
Socjolog, grafik komputerowy, transpłciowy mężczyzna
fot. FotoMan
Tomasz Jakowienko
Tancerz, instruktor tańca na szpilkach, projektant odzieży
fot. Paweł Spychalski
Adam Kozieł i Paweł Markowicz
Para. Właściciele salonu fryzjerskiego w Łodzi, mieszkają w Babicach, w domu, który razem wybudowali
fot. Michał Sosna/No_Pic_No_Chat
Ka Katharsis i przyjaciele
Drag queen, queerowa performerka, transpłciowa kobieta, która obecnie nie przechodzi tranzycji
fot. Paweł Spychalski
Łukasz Sabat
Mister Gay Poland 2018, popularyzator terapii PrEP zapobiegającej zakażeniom HIV, mieszka w Krakowie
fot. FotoMan
Dominik „Zwierzak” Zwierzchowski
Pracownik korporacji, mieszka w Katowicach
fot. FotoMan
Dawid Plebanek
Model, a także menadżer jednego ze sklepów „Żabka”, pochodzi z Małopolski
fot. FotoMan
Jarek Jamiński
Trener medyczny, mieszka w Warszawie
fot. Paweł Spychalski
Mateusz i Fabio Da Costa
Polsko-brazylijskie małżeństwo twórców internetowych. Mieszkają w Berlinie
fot. Paweł Spychalski
Jerzy Nasierowski
Aktor, pisarz, youtuber i radiowiec. Ma 88 lat – jest najstarszym modelem w kalendarzu, a jego zdjęcie inspirowane jest ikoniczną nagą sesją Marylin Monroe z 1949 r.
fot. Ilya Karvat
Marek Bratkowski
Tancerz, mieszka w Warszawie
fot. FotoMan
Damian Kot
Zajmuje się visual merchandisingiem, mieszka w Poznaniu
fot. Michał Sosna/No_Pic_No_Chat
Gabriel Kawa
Uczeń szkoły średniej, transpłciowy mężczyzna. Ma 20 lat – jest najmłodszym modelem w naszym kalendarzu
fot. FotoMan
Chłopaki z poprzednich edycji kalendarzy „Repliki”. Od lewej stoją: Linus Lewandowski, Adrian Sapała, Daniel Mękarski, Kaleem Uddin, od lewej siedzą; Łukasz Sabat, Tymon Radwański, Paweł Mężyński, Maciej „Gąsiu” Gośniowski i Dawid Brzozowski

 

Aby zakupić kalendarz „Strefa wolna od wstydu” na rok 2022, KLIKNIJ TUTAJ.

Zdjęcia z kalendarza „Moje ciało queer” na rok 2022

Aby zakupić kalendarz „Moje ciało queer” na rok 2022, KLIKNIJ TUTAJ.

Poniżej prezentujemy ocenzurowane zdjęcia z kalendarza „Moje ciało queer” na rok 2022.

Autorką fotografii jest Weronika Kann. 

Rawan Boustany; pochodząca z Libanu działaczka na rzecz ciałopozytywności

Rozmowę z Rawan o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.

Amina Dargham, Ania Włodarczyk; krakowsko-warszawski duet muzyczny Cudowne Lata, w życiu prywatnym również są parą.

Rozmowę z Anią i Aminą o ich relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify. 

Katarzyna Żeglicka; performerka, trenerka samoobrony i asertywności WenDo, osoba z niepełnosprawnością

Rozmowę z Katarzyną o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.

Marta Kondej; DJ-ka Praktyczna Pani, pierwsza kobieta z tytułem mistrza Polski DJ-skiego konkursu RedBull Music 3Style

Rozmowę z Martą o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.

Ola Kamińska, Agata Wnuk; twórczynie inicjatywy Girls* to the front, wydają ziny, organizują koncerty i prowadzą warsztaty
Rozmowę z Agatą i Olą o ich relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.
 
Jagoda Jobda, Helena Urbańska; twórczynie „Lesbijskiego SORu”, podcastu o relacjach kobiet nieheteronormatywnych
Rozmowę z Jagodą i Heleną o ich relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.
  
Zuzia Nikołajuk; studentka psychologii, aktywistka Homokomando

Rozmowę z Zuzią o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify

Karolina Micuła; artystka multidyscyplinarna i artaktywistka, podwójna laureatka 38. Przeglądu Piosenki Aktorskiej

Rozmowę z Karoliną o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.

Dorota Kotas; pisarka, laureatka Nagrody Literackiej Gdynia oraz Nagrody Conrada

 

Sara Małecka; artystka, tworzy w szczególności grafiki w nurcie psychologiczno-psychodelicznym i queerowym

Rozmowę z Sarą o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.

Yga Kostrzewa; aktywistka LGBT od prawie 30 lat, od 2002 roku rzeczniczka Lambdy Warszawa

Rozmowę z Ygą o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify

Patrycja Sikora; nominowana do Paszportu „Polityki” poetka, slamerka i redaktorka trójmiejskiego kwartalnika literackiego „Strona Czynna”

Rozmowę z Patrycją o jej relacji z ciałem można wysłuchać na kanale #mojeciałoqueer na Spotify.

 

Aby zakupić kalendarz „Moje ciało queer” na rok 2022, KLIKNIJ TUTAJ.

LGBT+ Diamonds Awards 2021 rozdane

Informacja prasowa
21.10.2021

 

 

Tęczowe sojusznictwo w Polsce. LGBT+ Diamonds Awards 2021 rozdane

Tęczowe sieci pracownicze, warsztaty z języka inkluzywnego, odczarowywanie negatywnego wizerunku miasta czy wspieranie osób w kryzysie — właśnie poznaliśmy zwycięzców_czynie tegorocznych nagród LGBT+ Diamonds Awards 2021. To nagrody, które otrzymują firmy, osoby indywidualne i organizacje za wsparcie osób LGBT+ w Polsce. Wśród nich znajdują się: GSK Poland, Building Pride JLL, olimpijka Katarzyna Zillmann, Atlas Nienawiści, Lambda Warszawa i Tęczowy Białystok.

Według najnowszych badań opinii społecznej CBOS (2021) nastąpiła wyraźna poprawa stosunku Polaków do osób homoseksualnych. Obecnie co trzeci badany_a (34%) uważa, że osoby homoseksualne powinny mieć możliwość publicznego „pokazywanie swego stylu życia” (wzrost o 6 punktów procentowych w stosunku do 2019 roku). Tyle samo osób uważa, że osobom homoseksualnym należy zapewnić prawo do zawierania związków małżeńskich (wzrost o 5 punktów od 2019 roku). Niemal dwukrotnie wzrósł też odsetek Polaków i Polek uznających, że geje i lesbijki powinny móc adoptować dzieci (wzrost z 9% do 16%). To najwyższe wyniki w historii badań CBOS. Na coraz bardziej pozytywne nastroje społeczne w stosunku do osób LGBT+ wpływają przede wszystkim inicjatywy oddolne. Tęczowe organizacje pozarządowe działające w najdalszych zakątkach kraju, inicjatywy edukacyjne oraz sojusznictwo pod tęczową flagą w biznesie — to działania, które realnie zmieniają rzeczywistość. Właśnie takie osoby, firmy i instytucje zostały już po raz czwarty docenione w konkursie LGBT+ Diamonds Awards.

Przyznanie nagród LGBT+ Diamonds 2021 odbyło się 21 października o godz. 19.00. Wydarzenie transmitowano online na Facebooku oraz na stronie internetowej konkursu. Zwycięzcy_czynie zostali wyłonieni_one spośród zgłoszonych nominacji publicznych, których w tym roku była rekordowa liczba ponad 140.  Jury w składzie Karolina Kędziora, Paweł Młyński, prof. Bolesław Rok, Remigiusz Ryziński, Marzena Strzelczak i Dariusz Żak wyłoniło zwycięzców_czynie w 6 kategoriach, którym przyznano nagrody Diamonds Awards 2021.

Nagrodę w kategorii Pracodawca roku wspierający osoby LGBT+ zdobywa koncern farmaceutyczny GSK Poland za wspieranie swoich pracowników_czek w Polsce poprzez: wprowadzenie szkolenia z języka inkluzywnego LGBT+, powołanie rady Inclusion & Diversity Polska, publikację materiałów z okazji Dnia Przeciw Homofobii, utworzenie przewodnika pracowniczego LGBT+, wywieszenie tęczowych flag podczas Pride Month, uczestnictwo pracowników_czek w Marszu Równości w koszulkach firmowych i współpracę ze Stowarzyszeniem Grupa Stonewall z Poznania.

Za najlepszą Pracowniczą sieć LGBT+ roku uznano Building Pride, z JLL – firmy doradczej świadczącej usługi na rynku nieruchomości, która jest jedną z najprężniej działających sieci LGBT+. Głównym celem grupy jest edukowanie i informowanie społeczności firmy o sytuacji osób LGBT+ w Polsce i na świecie. Realizują swoje działania za pomocą kampanii informacyjnych publikowanych w intranecie oraz na LinkedIn. Sieć dba o włączanie w swoją działalność lokalnych organizacji np. Lambda Warszawa czy Fundacji Replika.

Ambasadorką osób LGBT+ jest olimpijka Katarzyna Zillmann, która po zdobyciu srebrnego medalu Igrzysk Olimpijskich przez polskie wioślarki, udzieliła wywiadu podczas którego, jednym słowem udzieliła wsparcia środowisku LGBT+ pozdrawiając swoją partnerkę. Zillmann była wyautowana już przed olimpiadą i brała udział w akcji KPH Sport Przeciw Homofobii.

Atlas Nienawiści wygrywa w kategorii Inicjatywa roku wspierającą osoby LGBT+. To strona internetowa z interaktywną mapą, na której można śledzić, w których polskich samorządach wprowadzono tzw. uchwały antyLGBT. Atlas umożliwia monitorowanie działań w samorządach i nagłaśnianie wszelkich przejawów homofobii. Mapka “stref wolnych od LGBT+” uświadamia, jak wielkim problemem jest w Polsce homofobia.

Lambda Warszawa otrzymuje nagrodę za Partnerstwo roku. To najstarsza tęczowa organizacja w Polsce, która prowadzi hostel interwencyjny w postaci mieszkań treningowych dla osób LGBT+ w Warszawie. To miejsce dla osób LGBT+ dotkniętych kryzysem bezdomności z powodu doświadczanej dyskryminacji. Regularnie zgłaszają się tam osoby, które ze względu na orientację seksualną czy tożsamość płciową doświadczają wykluczenia, a nawet przemocy w domu rodzinnym, środowisku pracy czy najbliższym otoczeniu.

W tym roku wprowadzono nową kategorię, która ma na celu wsparcie inicjatyw lokalnych w najdalszych zakątkach Polski. Nagrodę w kategorii Lokalna inicjatywa roku zdobywa Stowarzyszenie Tęczowy Białystok, które zmieniło wizerunek miasta Białystok, w którym miały miejsca wydarzenia na tle homofobicznym i rasistowskim. Stowarzyszenie działa na rzecz osób LGBT+ na Podlasiu. Działacze_ki zorganizowali_ły Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku, zaprojektowali_ły kolorowe, kreatywne i motywujące billboardy i współpracują z innymi organizacjami tęczowymi w Polsce.

Nagrodę specjalną uzyskała Kampania Przeciw Homofobii, która obchodzi w tym roku dwudziestolecie działalności.

Rozdanie nagród LGBT+ Diamonds Awards 2021 można było śledzić online podczas transmisji live na Facebooku. – To już czwarty raz, kiedy nagradzamy działania na rzecz osób LGBT+ w Polsce. Skok, jaki dokonał się między pierwszą a tegoroczną edycją, jest namacalny. Zaczęliśmy od kameralnego biznesowego wydarzenia, które teraz oglądają internauci z całego kraju. A ta popularność jest ogromnie ważna dla osób LGBT+, ponieważ świadomość i rozumienie problemów, z jakimi mierzą się osoby LGBT+ w Polsce to istotny sposób na okazanie im wsparcia. Nasze doświadczenie potwierdzają badania, które wskazują niewielką, ale jednak poprawę stosunku wobec osób nieheteronormatywnych i niecispłciowych – mówi Dariusz Żak z NatWest Group w Polsce, głównego sponsora wydarzenia.

Konkurs LGBT+ Diamonds Awards jest po raz czwarty organizowany w Polsce. Inicjatorem wydarzenia jest NatWest Group w Polsce, brytyjska instytucja finansowa działająca  na polskim rynku od 15 lat, którego zespół pracowników stworzył jedną z większych sieci tęczowych w Polsce. Tegoroczną edycję konkursu i wydarzenia przyznania nagród wspierają: ABSL, Komisja Europejska, Ambasada Kanady, Ambasada Norwegii, Ambasada Królestwa Niderlandów, Ambasada Brytyjska, Uniwersytet SWPS, Google, J.P.Morgan, Standard Chartered. Opieką merytoryczną nad konkursem sprawuje Fundacja Trans-Fuzja. Patronatu społecznego udzielają: Instytut Spraw Publicznych, Diversity Polska, Stowarzyszenie na rzecz osób LGBT Tolerado, Stowarzyszenie Miłość nie wyklucza, Karta Różnorodności (FOB), Lambda Warszawa, Perspektywy Women in Tech, My Rodzice, Fundacja Bęc Zmiana, Voces Gaudii, Tęczowy Białystok, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, Feminoteka, Fundusz dla Odmiany oraz Centrum Praw Kobiet. Patroni medialni konkursu to Replika, MyCompany, Queer.pl, Brief i Dream Employer. Więcej informacji na stronie www.lgbtdiamondsawards.pl.

***
National Westminster Bank Plc z siedzibą w Londynie, 250 Bishopsgate, Londyn EC2M 4AA, Wielka Brytania, zarejestrowanym w Anglii i Walii pod numerem 929027, prowadzącym działalność w Polsce poprzez oddział National Westminster Bank Plc Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, adres: ul. 1 Sierpnia 8A, 02-134, Warszawa, wpisany do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, pod numerem KRS: 0000677815,  NIP: 1070038385 

Kontakt dla mediów |Karolina Obajtek |karolina.obajtek@propsypr.pl |783 486 514

 

Lato nadeszło dzisiaj całkowicie. Działanie artystyczne Liliany Zeic we Wrocławiu

WYWIAD POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z: www.arttransparent.org

Paweł Wątroba: Żeby przedstawić cię w skrócie: artystka, performerka, doktora sztuk pięknych, aktywistka, lesbijka, feministka. Obserwując od kilku lat twoje praktyki artystyczne, dodałbym też czarownica. Co ty na to?

Liliana Zeic: Czarownica kojarzy mi się z dzikością, więc chyba można tak powiedzieć. Rytuały magiczne to jeden z motywów, których używam, ale nie jedyny. To idealny punkt wyjścia do tego, żeby nawiązywać do systemu rytuałów, które nie są narodowe, państwowe czy chrześcijańskie. I to mnie w nich cieszy. U mnie wiąże się to z powrotem do etnografii i nauki, więc niekoniecznie magia per se, bardziej to, co ludowe, związane z herbologią, łącznością z roślinami i miejscami, ziemią, geografią. Dlatego też często w moich projektach wracam do źródeł etnograficznych. Teraz akurat towarzyszyła mi książka o klątwach i ich rzucaniu. Interesuje mnie język magiczny, język magii jako ten, który przekształca się w działanie, tak jak dzieje się w kontekście etnograficznym. Czyli nie język, który opowiada o działaniu, ale który jest jednocześnie działaniem, ma moc sprawczą, jest performatywny. To mnie właśnie jara.

Twoje najnowsze działanie to właśnie magiczny rytuał-protest pod tytułem „Lato nadeszło dzisiaj całkowicie”, zrealizowany w ramach projektu ARTIFAKE we Wrocławiu. Czego dotyczyło działanie i z czego się składało?

Działanie miało dotyczyć fake news-ów, dezinformacji i propagandy. Postanowiłam powiązać ten temat z konkretnymi historiami, żeby przejść z poziomu makrospołecznego do poziomu ludzkiego, indywidualnych historii i zastanowić się, jak dezinformacja wpływa na losy konkretnych jednostek. Rytuał składał się z kolażowo napisanego tekstu na podstawie różnych źródeł, głównie etnograficznych. Powtarzałam go każdego dnia przez 7 dni, codziennie zapraszając inną historię, inną dedykację i osobę. Jednak schemat zawsze był taki sam, odliczałam codziennie od 7 do 1, czyli też wracałam do tej magii liczb. Odliczanie i powtarzanie również było zaklinaniem.

A skąd tytuł „Lato nadeszło dzisiaj całkowicie” i co dla ciebie oznacza?

Tytuł to wers z dawnej pieśni ludowej. Myślałam o lecie jako czasie przesycenia, o lecie które jest zbyt mocne, zbyt intensywne, zbyt gorące, gwałtowne. Lecie takim jakiego doświadczamy w naszych schyłkowych czasach. A z drugiej strony o lecie, które jest symbolem czasu idealnego, czasu wypoczynku, nagrody za dobrze wykonaną pracę, czasu który ma być obietnicą szczęścia. W tekście samego rytuału pojawia się również cytat z Ali Smith jako jedyne nawiązanie do współczesnej literatury: Trzeba uważnie przypatrywać oznak, „że powrócił szczęśliwy okres ciepła i komfortu. (…) Że pewnego dnia niebawem świat będzie nas traktował dobrze”.

Istotnym elementem codziennych ceremonii stały się autentyczne historie osób lub grup dotkniętych dezinformacją, głównie pod postacią medialnej manipulacji, oszczerstwa. Mogłabyś przytoczyć którąś z nich?

Inspiracją projektu była jedna konkretna historia. Chodzi o historię Anny Strzałkowskiej – wykładowczyni akademickiej, aktywistki Tolerado z Gdańska, matki, lesbijki, prywatnie żony Marty Abramowicz. W skrócie chodziło o to, że kiedy Ania Strzałkowska była nastolatką miała przyjaciółkę, która została napadnięta podczas joggingu, zgwałcona i zamordowana. Do tej pory nie znaleziono sprawcy. Od tamtej pory Ania z rodziną zamordowanej dziewczyny próbuje przywoływać tę sprawę, aby była aktywna medialnie w nadziei, że sprawca zostanie odnaleziony. W tym celu przyjęła zaproszenie do wywiadu dla TVP. Podczas rozmowy okazało się, że dziennikarz programu próbował obarczyć ją winą, że ona jako lesbijka mogła zlecić morderstwo, ponieważ odrzucono jej względy. Była to bardzo prosta próba manipulacji, bezpodstawny zarzut morderstwa wobec niej, jako aktywistki LGBT. To jest historia absolutnie hardkorowa, obrzydliwa, nie przebierająca w środkach. Jest to przykład tego, jak oszczerstwa mogą wpływać na codzienność. W opisach projektu podkreślałam, że fake news może wydarzyć się przypadkiem, z czym mamy do czynienia na co dzień w internecie, powtarzając niesprawdzone informacje, którymi jesteśmy bombardowani. Druga kwestia to polityczne tworzenie fake news-ów, dezinformacji, czyli strategiczne wykorzystywanie nieprawdziwych informacji o konkretnych osobach, grupach, aby uzyskać zaplanowany cel polityczny. To jest to, co teraz się dzieje, wobec czego się sprzeciwiam.

Rzeczywistość zaklinałaś wspólnie z osobami queerowymi i artystycznymi w ramach intencji domowych transmitowanych online. Kogo zaprosiłaś do projektu i na czym polegał ich udział?

To było cudowne, że tyle twórczych osób zgodziło się przyjąć moje zaproszenie. Chciałam zawsze je poznać i razem coś zrobić. Wspaniałe Queery były w tym ze mną! Był Filip Kijowski, choreograf, tancerz, aktywista, który zatańczył rytuał oczyszczający. Była Maja Luxenberg, która jest piosenkarką i zaraz wydaje płytę z piosenkami nagranymi w „strefach wolnych od LGBT”. Mala Herba, która jest prawdziwą queerową wiedźmą, dj-ką, artystką dźwiękową. Agnieszka Kocińska, która zrobiła ćwiczenie oddechowe dedykowane kobietom strajkującym. Była z nami również Ruta Pindyrynda – herbolożka, wiedźma oraz etnobotaniczka, która zajmuje się okadzaniem, przygotowywaniem kadzideł i jest przewodniczką roślinną. Była Justyna Górowska, czyli osoba najbardziej z pola sztuk wizualnych, bo też chciałam, żeby to były różnorodne działania. Oraz piękny wiersz naszej queerowej, radykalnej poetki Patrycji Sikory, która pisze poezję feministyczną, lesbijską, zaangażowaną. Ten wiersz napisała konkretnie pod to wydarzenie. Pojebanie wspaniałe były te osoby, to było zachwycające!

Jako sprawczynię rytuału wybrałaś wrocławską Iglicę, którą przebrałaś za drzewko majowe. Skąd ten pomysł?

Pierwszy raz zobaczyłam Iglicę, kiedy leżała przewrócona bokiem podczas czyszczenia kilka lat temu. Ten widok był niesamowity i wydarzył się podczas jednej z pierwszych moich wizyt we Wrocławiu. Od tego czasu była mi bliska. Z drugiej strony dostrzegam, jak mocnym jest symbolem samego Wrocławia. Chciałam, aby moje działanie odbyło się właśnie w tak naznaczonym symbolicznie miejscu, a Iglica choć raz zmieniła swoje znaczenie. Stwierdziłam, że wykonam ogromny gest w przestrzeni publicznej, czyli tymczasowe przekształcenie najwyższego pomnika we Wrocławiu w słup majowy, żeby na moment wyrógować Iglicę z narodowej, państwowej symboliki, z którą jest jednoznacznie utożsamiana. I zamienić ją w coś absolutnie rytualnego, zmiękczającego metalową, ostrą formę. Ten prosty gest oplecenia jej wstęgami wizualnie mnie zaskoczył, bardzo zmienił tę surową przestrzeń. Przecież ten pomnik jest tak falliczny, że bardziej się nie da! Po prostu ogromny słup propagandy, jakby taki był też cel jego powstania pod koniec lat 40. Dla mnie to, co wydarzyło się z tą przestrzenią w ramach akcji to totalne jej squeerowanie i sfeminizowanie bardzo prostym, ale mocnym zabiegiem. Przez chwilę ta przestrzeń zrobiła się czuła i delikatna, to był gest zawłaszczający, a jednocześnie bardzo troskliwy. W postaci słupa majowego Iglica odegrała rolę nadajnika energii, anteny rytuału troski i czułości w połączeniu z historiami, które przypominam i osobami, które zaprosiłam do projektu. Dlatego projekt nie jest tylko ingerencją w przestrzeń publiczną, ale jest przede wszystkim wielogłosem i symbolicznym dzieleniem się i przekazywaniem troski.

Zapis działań rytualnych dostępny jest online na stronie Fundacji Art Transparent, więc magia wciąż rezonuje na łączach internetowych. Może jakiś wzmacniający fragment zaklęcia na zakończenie?

Zjednoczmy się i łączmy, wszyscy się zjednoczmy. Lato nadeszło dzisiaj całkowicie. I tam dokąd pójdziemy, wszyscy się zjednoczmy, w ten radosny majowy poranek.

Działanie „Lato nadeszło dzisiaj całkowicie” jest częścią międzynarodowej inicjatywy „ARTIFAKE (Art Invades Fakes)” realizowanej w Polsce (fundacja Art Transparent), Ukrainie i Armenii. Jej celem jest promowanie świadomego odbioru przekazów medialnych oraz krytycznego podejścia do dezinformacji i fake newsów.

Więcej na: www.arttransparent.org

 

Fotografie: Małgorzata Kujda

LGBT Film Festival online przedłużony!

Filmy z programu 12. Edycji LGBT Film Festival będą dostępne online do 25 października.

Organizatorzy podjęli decyzję o przedłużeniu o tydzień internetowego przeglądu filmów, pokazywanych wcześniej w kinach 8 polskich miast. Teraz dostępne są dla widzów w całym kraju.

– Ponieważ zainteresowaniem festiwalem on-line jest duże, postanowiliśmy przedłużyć go do 25 października, aby każdy i każda z naszych odbiorców i odbiorczyń, miał i miała możliwość pełnego uczestniczenia w największym święcie kina LGBT+ w Polsce i obejrzenia wszystkich naszych propozycji: najnowszych i najlepszych filmów, jakie dla nich wyselekcjonowaliśmy, a które nie trafią nigdy na ekrany kin. Jest to więc jedyna okazja ich zobaczenia. Bądźcie z nami! – zaprasza dyrektor LGBT Film Festival Wiktor Morka.

W ramach trwającego już od 4 października przeglądu na platformie Outfilm.pl widzowie mogą oglądać aż 35 filmów, w tym dwa tytuły, które zdobyły Nagrody publiczności warszawskiej odsłony festiwalu: „Transkids” – dokument o uzgodnieniu płci w młodym wieku, które wciąż wzbudza kontrowersje i „Strangers” – wzruszającą, krótkometrażową fabułę o starszej kobiecie, która eksplorując swoją seksualną tożsamość zaczyna łamać zasady domu opieki. Film można zobaczyć w bloku Lesbian shorts.

W Internecie prezentowane są też produkcje docenione już przez festiwalową i kinową publiczność na całym świecie. Są to: “Advento de Maria”, “Dear Fredy”, “The private death of Lizzy Siddal”, “The whisper of the jaguar”, “I am Samuel”, “My first summer”, “Saint-Narcisse”, “Transkids” I “Valentina”, oraz pięć bloków krótkometrażowych: Gay shorts I, Gay shorts II, Irish shorts, Lesbian shorts i Trans & gender diverse shorts.

Przed obecnością online, 12. LGBT Film Festival odbywał się wcześniej w 2021 roku w 8 miastach:
WARSZAWA, Kinoteka 17-24 września
GDAŃSK, Kino Kameralne Cafe 17-24 września
WROCŁAW, Kino Nowe Horyzonty 17-23 września
KRAKÓW, Kino Pod Baranami 17-23 września + e-kinopodbaranami.pl, 24 września-3 października
ŁÓDŹ, Kino Bodo 18-23 września
POZNAŃ, CKZ/Kino Pałacowe 27 września-3 października
KATOWICE, Drzwi Zwane Koniem 29 września-3 października
BYDGOSZCZ, MCK/Kino Orzeł 30 września-3 października
oraz ONLINE, na platformie Outfilm.pl 4-25 października

Szczegóły na stronie https://lgbtfestival.pl/, na platformie https://outfilm.pl/ i na Facebooku: https://www.facebook.com/LGBTfestival

Diversity and childhood – edukacyjny projekt Lambdy Warszawa!

W październiku 2019 roku Lambda Warszawa – najstarsza działająca w Polsce organizacja na rzecz osób LGBT+, rozpoczęła realizację dwuletniego projektu Diversity and childhood (DaC), kierowanego do dzieci i młodzieży, jak również do osób pracujących z młodymi osobami. Projekt realizowany jest ze środków Unii Europejskiej, a jego głównym celem jest zajęcie się tematem przemocy i dyskryminacji wobec dzieci i młodzieży LGBT+, szczególnie w kontekście ich opinii i doświadczeń, które są często unieważniane i pomijane.

Projekt DaC zakłada również zwiększenie świadomości, umiejętności, zmianę postaw, a przede wszystkim wrażliwości różnych grup specjalistów i specjalistek na szczególne potrzeby młodych nieheteronormatywnych osób. Partnerzy projektu skupiają się na dogłębnej analizie pięciu kluczowych obszarów życia i funkcjonowania dziecka: edukacji, zdrowia, rodziny, przestrzeni publicznych oraz mediów. I to osoby pracujące właśnie w tych obszarach stają się główną grupa decelową treści projektu.

DaC jest realizowany w 9 różnych krajach przez 10 różnych partnerów: w Belgii (przez organizację Çavaria), Chorwacji (przez Zagreb Pride), Grecji (przez KMOP), na Węgrzech (przez Hátter Society), Litwie (przez litewską Gay League), w Portugalii (przez CES-UC), Słowenii (przez Uniwersytet w Lublanie), Hiszpanii (przez Uniwersytet Autonomiczny w Barcelonie i Uniwersytet w Gironie) oraz Polsce (przez Stowarzyszenie Lambda Warszawa).

Projekt jest realizowany na czterech różnych etapach. Etap 1 koncentruje się na ocenie potrzeb w zakresie dobrostanu dzieci i przemocy, która dotyka młode osoby LGBTI+. W celu zbadania i analizy potrzeb zmian sytuacji młodych osób, przeprowadzono wywiady ze 116 interesariuszami_kami ze wszystkich krajów uczestniczących. Udostępniono również badanie ankietowe, w którym otrzymano 634 odpowiedzi. Finalnie zrealizowano też 7 warsztatów z dziećmi w każdym kraju EU zaangażowanym w projekt. Warsztaty zostały zorganizowane we wszystkich krajach uczestniczących, z wyjątkiem Węgier i Litwy, gdzie prawo krajowe na to nie zezwoliło.

Etap 2 projektu obejmował przygotowanie materiałów dydaktycznych zarówno dla dzieci, jak i profesjonalistów_ek, którzy_e z nimi pracują bądź też wpływają na ich rozwój i bezpieczeństwo. W tym celu opracowaliśmy interaktywną aplikację dla dzieci i młodzieży oraz podręcznik dla specjalistów_ek pracujących z nimi. Aplikacja jest dostępna w 10 językach UE. Użytkownicy mogą wybrać swoją grupę wiekową (6-10, 11-14 lub 15-18), aby otrzymywać dopasowane do wieku treści. Po wybraniu wieku użytkownik znajduje serię pytań i odpowiedzi na temat różnorodności seksualnej i płciowej, które wynikały z potrzeb wyłaniających się z dyskusji podczas przeprowadzonych wcześniej warsztatów. Można tam znaleźć odpowiedzi na takie pytania jak: „Czy osoby LGBTI+ mogą zakładać rodziny i wychować dzieci?” albo „Gdzie mogę zgłosić się po pomoc doświadczając dyskryminacji i przemocy jako osoba LGBTI+?”. Aplikacja jest już dostępna w GooglePlayStore jak również w AppleStore.

Podręcznik dla profesjonalistów_ek nosi tytuł „Jak zapobiegać i przeciwstawiać się dyskryminacji oraz przemocy wobec dzieci i młodzieży LGBTI+” i został przetłumaczony na 10 języków UE – w tym na język angielski. Przewodnik ten obejmuje rozdział wprowadzający, rozszerzony słowniczek z terminologią, zakres dotyczący przemocy i rodzajów dyskryminacji i ich konsekwencji, rozdział dotyczący dobrych praktyk i postaw wspierających młode nieheteronormatywne osoby i wreszcie krajową listę zasobów – informacji o organizacjach wsparcia oraz listę zasobów międzynarodowych. Podręcznik w polskiej wersji językowej można znaleźć tu.

Etap 3 projektu dedykowany jest profesjonalistom_kom i interesariuszom_kom, zapewniając im niezbędne narzędzia do zwalczania i zapobiegania przemocy wobec młodych osób LGBTI. W kilkunastoosobowych grupach udało nam się przeszkolić łącznie 1200 osób uczestniczących (w Polsce aż 191 specjalistów i specjalistek!). 4-godzinne warsztaty miały pierwotnie odbyć się w formie stacjonarnej, ale ze względu na ograniczenia pandemiczne związane z COVID-19 były prowadzone online na platformach Zoom i Jamboard.

Osoby partnerskie projektu stworzyły również platformę e-learningową – Massive Open Online Course (MOOC), a sam kurs antydyskryminacyjny był realizowany w formie online między 21 czerwca a 18 lipca. Łącznie na kurs e-learningowy zapisało się 305 uczestników_czek. Wszystkie te osoby mogły zrealizować kurs we własnym tempie, zgodnie z harmonogramem, który można było prześledzić własną ścieżką. Każdy z partnerów projektu przygotowujących kurs opracował moduł, a osoby biorące w nich udział miały tydzień na sfinalizowanie każdego z nich. MOOC składał się z następujących modułów. Moduł 1: „Wprowadzenie do różnorodności seksualnej i płciowej w dzieciństwie, zwracając szczególną uwagę na terminologię”. Moduł 2: „Analiza przemocy wobec dzieci i młodzieży LGBTI+ oraz formy przemocy i dyskryminacji”. Moduł 3: „Kontekst przemocy wobec dzieci i młodzieży LGBTI+”. Moduł 4: „Pomoc i wsparcie dzieci i młodzieży LGBTI+”. Każda z osób uczestniczących mogła otrzymać certyfikat po zakończonym kursie. Jeszcze w tym roku planowana jest jego druga edycja!

Główne wnioski nasuwające się po zakończeniu projektu DaC wskazują na istotne różnice między krajami partnerskimi, zarówno pod względem prawnym, jak i społecznym. Rozbieżności legislacyjne są bezpośrednio związane z istnieniem lub brakiem przepisów mających na celu ochronę osób LGBTI+ – w tym dzieci – oraz przepisów, które komplikują życie tęczowych rodzin (takie, jakie zostały wprowadzone chociażby na Węgrzech, bądź uchwały „o strefach wolnych od LGBT” w Polsce). Z analizą porównawczą w języku angielskim można zapoznać się tu.

W niektórych z krajów partnerskich projektu, takich jak Belgia, Grecja, Portugalia i Hiszpania – osoby LGBTI+ mogą liczyć na ochronę prawną ze strony państwa. Z drugiej strony są kraje, takie jak Litwa, Węgry i Polska, gdzie już obowiązują lub próbują zostać wprowadzone ustawy i zmiany polityk publicznych, mających bezpośrednio na celu ograniczenie wolności i praw osób LGBTI+. Wreszcie są kraje, jak Chorwacja i Słowenia, znajdujące się gdzieś pośrodku, z pewnymi prawnymi uznaniami dla osób LGBTI+, jednak z mniejszą ochroną prawną niż w krajach zachodnich.

Podczas gdy Belgia, Portugalia i Hiszpania wydają się mieć szersze i bardziej inkluzywne przepisy prawne, badania przeprowadzone w ramach projektu DaC wykazały, że sytuacja legislacyjna nie zawsze przekłada się na skuteczne środki ochrony mające na celu zapobieganie i zwalczanie przemocy wobec osób LGBTI+ w praktyce. I nawet w tych krajach dochodzi do licznych nadużyć i naruszeń prawa osób z tęczowej społeczności.

Jeśli chodzi o kontekst polityczny, zauważyliśmy, że w ciągu ostatnich dwóch dekad w krajach partnerskich projektu DaC nastąpiły znaczące zmiany. Te zmiany obejmują m.in. możliwość sformalizowania małżeństw jednopłciowych, rodzicielstwa w kilku krajach UE, a także widocznych efektów ciągłej i wytrwałej pracy aktywistycznej, która w niektórych krajach partnerskich doprowadziła do szerszej akceptacji i widoczności postulatów społeczności LGBTI+. Organizacje działające na rzecz praw osób LGBT+ dysponują, jak nigdy wcześniej, też szeregiem narzędzi i zasobów do monitorowania oraz raportowania aktów dyskryminacyjnych i przemocowych.

Niemniej niektóre państwa UE, w tym również niektóre kraje partnerskie, wydają się być szczególnie dotknięte wzrostem ruchów skrajnie populistycznych i fundamentalistycznych, które uważają równość płci i osób nieheternormatywnych za zagrożenie dla widzianej ich oczami tradycyjnej formy rodziny, jako instytucji w zupełności hetero- i cisnormatywnej. W rezultacie objawia się to zmasowanymi kampaniami dezinformacyjnymi, mową nienawiści płynącą z politycznych przekazów i mediów oraz przyzwolenia na przemoc ze strony autorytetów życia publicznego, politycznego, jak również religijnego.

Badanie pozwoliło nam bowiem na zidentyfikowanie szeregu cech wspólnych dla wszystkich z krajów partnerskich. Z pewnością pozytywną informacją jest to, że znacząco zwiększyła się widoczność dzieci i młodzieży LGBTI+, a także nastąpił wzrost reprezentacji i głośnego stanowiska osób sojuszniczych w mediach oraz w przestrzeniach publicznych. Widoczny jest także wzrost świadomości potrzeby organizacji szkoleń o tematyce antydyskryminacyjnej wśród specjalistów i specjalistek różnych obszarów życia i funkcjonowania dzieci.

Rośnie także świadomość dotycząca potrzeby sięgnięcia po wsparcie emocjonalne i psychologiczne ze strony młodych osób dotkniętych przemocą. W tym kontekście ważnym aspektem jest też zwiększona liczba instytucji oraz inicjatyw, które niosą wsparcie specjalistyczne osobom nieheteronormatywnym. Niestety dostęp do tego typu usług często uzależniony jest od miejsca zamieszkania danej osoby. Wyraźny jest kontrast między dużymi miastami a małymi miasteczkami i wsiami. Ważna jest dostępność takiego wsparcia na miejscu, ale w przypadku kiedy nie jest to możliwe warto sięgnąć np. po pomoc ogólnopolskiego Telefonu Zaufania Lambdy Warszawa (pon-pt 18-21:00; 22 628 52 22).

Istotne jest też tworzenie sieci wsparcia i komunikacji między różnymi organizacjami i przedstawicielami_kami usług skierowanych do dzieci i młodzieży. Taka współpraca jest w stanie znacznie poprawić reakcję na doświadczaną przez nie przemoc i dyskryminację. Kluczową zmianę może również przynieść włączenie dziecka i jego perspektywy w świadczeniu usług i podejmowaniu kluczowych dla niego decyzji.

Niestety problemy dzieci i młodzieży często widziane są oczami dorosłych, co często powoduje ich umniejszanie bądź unieważnienie.

Projekt Diversity and childhood znajduje się obecnie już w ostatnich tygodniach swojej realizacji. Czy faktycznie projekt dołoży cegiełkę do zmiany postaw społecznych i reakcji na przemoc wobec młodych osób LGBTI+? To się okaże być może dopiero za jakiś czas.

Liczymy jednak, że specjaliści i specjalistki różnych obszarów, którzy_re wzięli_ły udział w projekcie DaC (zarówno w warsztatach, w kursie e-learningowym, jak i te zapoznane z naszymi materiałami) mając teraz odpowiednią postawę, wiedzę oraz narzędzia, będą mogli_ły znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo i rozwój młodych osób. Bo różnorodność to cecha o którą powinniśmy zabiegać i dbać wszyscy i wszystkie!

Więcej informacji o aktywnościach projektu Diversity and Childhood możecie znaleźć na stronie: www,diversityandchildhood.eu.