SPIS TREŚCI #68

„Replika” – dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ, numer 68 (lipiec/sierpień 2017)

replika_68_okladka

Na okładce:

Cztery aktywistki LGBT, lesbijki: Julia Maciocha (prezeska Wolontariatu Równości, organizatorka tegorocznej Parady Równości), Mirka Makuchowska (wiceprezeska Kampanii Przeciw Homofobii), Aleksandra Muzińska (członkini zarządu w Miłość Nie Wyklucza) oraz Marta Konarzewska, nasza redakcyjna koleżanka, publicystka, scenarzystka.

W środku numeru – debata tych czterech aktywistek o tym, dlaczego nie ma lesbijek w życiu publicznym.

W ciągu ostatnich lat nastąpił istotny postęp, jeśli chodzi o widoczność gejów w przestrzeni publicznej. Gej ma już dla przeciętnego Polaka konkretną twarz – Roberta Biedronia, Michała Piróga, Tomasza Raczka, Tomasza Jacykówa, Jacka Poniedziałka i innych. Nie ma natomiast nadal „polskiej Ellen DeGeneres”.

Z czego wynika taka sytuacja? Jak można jej zaradzić? Co ruch LGBT może zrobić, by pojawiła się polska Ellen i by lesbijki zyskały widoczność w życiu publicznym?

Julia, Mirka, Ola i Marta nie tylko odpowiadają na te pytania, ale swe odpowiedzi okraszają wieloma przykładami i anegdotami z własnego doświadczenia jako lesbijek i działaczek. Ich spostrzeżenia, szczególnie o tym, jak faceci funkcjonują w życiu publicznym, to po prostu kopalnia genderowej wiedzy w praktyce.

 

Prezent dla prenumeratorów/ek

Dla prenumeratorów/ek kod do obejrzenia za darmo filmu „Mężczyzna do wynajęcia” na outfilm.pl

 

Do przeczytania w numerze 68:

Wywiady:

  • „Faceci, zróbcie miejsce”debata aktywistek LGBT, lesbijek – Julii Maciochy (Parada Równości), Mirki Makuchowskiej (Kampania Przeciw Homofobii), Aleksandry Muzińskiej (Miłość Nie Wyklucza) oraz Marty Konarzewskiej („Replika”) – o tym, dlaczego nie ma lesbijek w życiu publicznym (czytaj dalej…)
  • „Nasza mama to anioł” Staszek i Paweł Bednarkowie są braćmi i są gejami. Staszek jest działaczem LGBT, właśnie skończył studia. Paweł jest super modelem, pracuje dla najsłynniejszych marek na świecie. W wywiadzie Mariusza Kurca zatytułowanym „Nasza mama to anioł” opowiadają o swych coming outach, o reakcjach innych na to, że obaj są homoseksualni oraz o swojej mamie Marzennie Latawiec, która też jest działaczką LGBT (czytaj dalej…)
  • „Z innej planety” Paweł Fusiek od prawie 30 lat mieszka w Niemczech. Od prawie 20 – występuje w Niemczech jako drag queen Paul A Jackson. Rozmowa Bartosza Żurawieckiego (czytaj dalej…)
  • „Męskości. Rozmowy o butch, cz. II” – z dziennikarzem Antonem „Ambro” Ambroziewiczem o byciu butch i o byciu trans chłopakiem rozmawia Marta Konarzewska (czytaj dalej…)
  • „Wszyscy jesteśmy fetyszystami” – z Wiolą Jaworską, psycholożką i terapeutką Instytutu Pozytywnej Seksualności rozmawia Mariusz Kurc;
  • „7 grzechów głównych Piotra i Pawła” – z parą młodych blogerów/vlogerów Piotrem i Pawłem rozmawiają Piotr i Paweł z portalu Outy.pl;

Opowiadanie:

  • „Delicje cioci Alicji” Ambrożego Rożka o niespotykanej miłości pewnej pani do apetycznych gejów.

Felieton:

  • „Bunt oportunistów” Bartosza Żurawieckiego

Kultura:

  • Teatr: tęczowy musical „Kinky Boots” w warszawskim Teatrze Dramatycznym
  • Filmy: „Serce z kamienia”, „Atomic Blonde”, „Jonathan”, „Odwet”
  • Książki: „Zbrodnia, której nie było” Andrzeja Selerowicza, „Lou Reed. Zapiski z podziemia” Howarda Sounesa, „Notatki samobójcy” Michaela Thomasa Forda

A poza tym:

  • „Heterosojusznicy, chodźcie z nami!” – wzywa Franciszka Sady, działaczka KPH, osoba hetero oraz inni nasi heterosojusznicy;
  • „Tęczowy Album Ślubny” – 18 polskich (lub w połowie polskich) par jednopłciowych, które wzięły śluby w krajach, gdzie jest już równość małżeńska;
  • „Jeśli to słyszysz, jeśli to mówisz” – kampania społeczna Lambdy Warszawa o domowej przemocy psychicznej skierowanej wobec osób LGBT;
  • Wojciech Śmieja pisze o biografii prywatnej Jerzego Andrzejewskiego (autorstwa Anny Synoradzkiej-Demadre), która ukaże się we wrześniu;
  • O tym, jak wygląda Pride Parade, czyli Parada Równości w Kanadzie, pisze Mariusz Kurc prosto z Toronto;
  • Tomasz Golonko, dziennikarz gazeta.pl i dział, w którym prezentujemy portrety prenumeratorów/ek naszego magazynu – tym razem Michał Kośmicki-Żórawski, sołtys Borkowa;
  • Wybory Mister Gay Poland 2017 – zwycięzcą został Kacper Sobieralski z Sopotu;
  • Miśki, czyli Bears of Poland, zachęcają do swojej organizacji;
  • Chaber, prezes KPH, o działaczach LGBT na festiwalach Open’er i Woodstock;

 

Wysyłka numeru od 26 lipca br.

Fot. na okładce: Adam Gut

Faceci, zróbcie miejsce

replika_68_okladka_m„Faceci, zróbcie miejsce” – debata aktywistek LGBT, lesbijek – Julii Maciochy (Parada Równości), Mirki Makuchowskiej (Kampania Przeciw Homofobii), Aleksandry Muzińskiej (Miłość Nie Wyklucza) oraz Marty Konarzewskiej („Replika”) – o tym, dlaczego nie ma lesbijek w życiu publicznym

 

Konarzewska:

„Geje dopracowali się pop wizerunku. Przynajmniej w liberalnych mediach. Tacy fajni kolesie – wrażliwi, atrakcyjni, dobrze ubrani, uśmiechnięci. Mają głębokie przyjaźnie z dziewczynami hetero i te dziewczyny głośno mówią o swych przyjaciołach gejach – takich „od serca”, z którymi mogą pogadać o facetach. Fryzjer i jego kumpela – straszny stereotyp, ale on daje nieheteromęskości jakiś dostęp do tzw. przeciętnego człowieka. A czy jest taka opowieść gości hetero, że mają kumpelę lesbijkę, z którą gadają o dziewczynach?”

„Z jednej strony mamy pracować nad tym, by być widoczne, a z drugiej ciągle to myślenie, co ten widok na ciebie ze sobą niesie i czy to jest OK. Ja jestem bardziej „kobieca”, a moja dziewczyna Agata Kubis – bardziej „męska”, więc wpisujemy się w stereotyp butch/femme – może kopiujemy hetero? Jesteśmy od 10 lat w mono związku, więc wpisujemy się też w „stare nudne małżeństwo”, natomiast gdybym była poli, to wpisywałabym się pewnie w wizerunek (homo)rozpustnicy. To jest moim zdaniem ślepy zaułek – trzeba wszelkie takie głosy przerobić na szum i iść dalej, po swojemu.”

 

Maciocha:

„W ścisłej grupie wolontariuszy robiących Paradę były tylko dwie osoby identyfikujące się jako „faceci, geje”. I co? Gdy przychodził do nas na spotkanie ktoś potencjalnie zainteresowany np. reklamowaniem swej firmy na Paradzie, to zwykle był to facet, gej – i on jakby „automatycznie” zwracał się do kogo? Do tych naszych dwóch gości. A ja siedzę obok – „Halo, tu jestem i jestem Prezeską”.”

„Gdy para gejów wrzuca swoje fotki na FB, to komentarze pod nimi można z grubsza podzielić na dwie grupy: hejterskie oraz przyjazne. Natomiast do podobnych fotek dwóch kobiet byłaby jeszcze trzecia grupa: komentarze z tak zwanej dupy – dotyczące wyglądu. Ani pozytywne, ani negatywne, tylko: „Fryzura tej z lewej mi się nie podoba”, albo: „Dlaczego ta z prawej ma płaskie obcasy?”. A dlaczego taki makijaż, a nie śmaki, dlaczego fota na plaży, a nie w lesie. A gdyby jedna miała garnitur, a druga sukienkę, to zaraz byłoby też: ta w garniturze chce być kolesiem? Wyglądu mężczyzn się tak bezceremonialnie nie komentuje. Więc dziewczyny się 100 razy zastanowią i 500 razy przeanalizują daną fotkę pod kątem takich „zagrożeń”, zanim ją wrzucą na FB. Albo i nie wrzucą w ogóle. No i potem, tak – są niewidoczne.”

 

Muzińska:

„Mam znajomą lesbijkę, która otwarcie zaczęła mówić o swej orientacji w pracy. Została nieformalną liderką kobiet i tzw. kobiecych spraw w firmie. Faceci przestali ją traktować jak – choćby tylko potencjalny, ale jednak – obiekt seksualny. Skończyły się komplementy i żarty. Jest dla nich kumpelą i partnerką w robocie. Koleżanki hetero zaczęły się jej zwierzać, jakich zachowań dyskryminacyjnych doświadczają ze strony facetów w firmie. Czasem nawet proszą ją o interwencję jako tą, która jest „neutralna” w męsko-damskim świecie.”

Jesteśmy mniejszością w mniejszości. Mniejszością w grupie kobiet i mniejszością, jeśli chodzi o widoczność, w grupie osób homoseksualnych. Oczekiwałabym od kolegów gejów większej uważności i zrozumienia. W taki sam sposób, w jaki oczekujemy jej, jako społeczność LGBT, od większości społeczeństwa.”

 

Makuchowska:

„Na prawdziwą widoczność pracuje się latami. Ja w Kampanii Przeciw Homofobii przyglądałam się, jak robił to Robert Biedroń na długo przed tym, zanim stał się tak rozpoznawalny, jak dziś. To jest wynik jego ciężkiej, wieloletniej pracy. Niesamowicie żmudne wyrabianie sobie kontaktów z dziennikarzami, konsekwentne trzymanie się zasady, że mediom się nie odmawia. Nigdy. Bo nie chcesz mieć w środowisku dziennikarskim opinii, że odmawiasz. To jest kapitał, który gromadzisz przez lata. Żeby ten kapitał gromadzić, trzeba mieć pewne cechy – chęć pokazywania się, wiarę w swoje kompetencje, asertywność, a czasem nawet i tupet, przebojowość. To są cechy, które u chłopców w procesie wychowania są wzmacniane – a dziewczynki się do takich zachowań wręcz zniechęca.

A na dodatek ktoś tymi mediami rządzi i na ogół jest to mężczyzna, i on ma pewną swoją optykę i decyduje, kto się może u niego pojawiać, a kto nie. Więc nawet jak znajdzie się kobieta przebojowa i asertywna, taka kobieca wersja Roberta Biedronia, to napotka więcej przeszkód.”

„Faceci częściej umieją przyjmować różne niemiłe rzeczy na klatę, to mi się podoba. Tego się chłopców uczy, a dziewczynki jakby mniej. Facet usłyszy od kogoś, że jest idiotą, za chwilę się otrząśnie i luz, i jeszcze tego kogoś uzna za idiotę. A dziewczyna, jak usłyszy, że jest idiotką, odchoruje to, będzie potrzebowała pracy, by się emocjonalnie wydobyć. (…)

Sformułowanie „parcie na szkło” ma negatywne zabarwienie; nie mam innego pod ręką, więc go użyję, ale bez tych złych konotacji, ok? No, więc chłopaków się wychowuje, by mieli to parcie – na szkło, na podbijanie świata, na pokazywanie, jacy to oni są wspaniali. A dziewczynki – odwrotnie. Chyba, że chodzi o sprawy związane z ładnym wyglądem – to wtedy tak, proszę bardzo.”

„Lesbijki same nie „załatwią” sobie równości, widoczności, równego dostępu do życia publicznego. (…) Ci wszyscy, którzy mają uprzywilejowaną pozycję społeczną w stosunku do lesbijek, czyli głównie mężczyźni, muszą sobie uświadomić właśnie to: że ich pozycja jest uprzywilejowana – i oni muszą wykonać pracę na rzecz zniwelowania tych różnic. (…).

To tak, jakby biali w USA powiedzieli czarnym: „Mieliśmy was za niewolników, potem was ostro dyskryminowaliśmy, ale teraz przestajemy, więc już jest równość.” No, nie, tak to się nie dzieje. Trzeba ciężkiej pracy, przede wszystkim białych. (…) Jak my wspólnie zaczniemy tę mozolną pracę wykonywać – to wtedy, w pewnym momencie, polska Ellen DeGeneres pojawi się sama. Może nawet niejedna. Ale ona nagle nie wyskoczy – ona wyrośnie na gruncie, który musimy wspólnie przygotować.”

 

Fot. Adam Gut

Cała debata – do przeczytania w „Replice” nr 68

spistresci

35 tys. osób na Paradzie Równości

Parada RównościZgodnie z szacunkami policji i organizatorów, około 35 tys. osób bierze udział w Paradzie Równości 2016 w Warszawie. To największy prorównościowy marsz w tej części Europy – w tym roku odbywa się znów pod hasłem „Równe prawa – wspólna sprawa”.

Maszerujący wyruszyli z ul. E. Plater po godzinie 15:30 i przeszli Al. Jerozolimskimi, ulicami Marszałkowską, Królewską i Krakowskim Przedmieściem, by potem przez Most Śląsko-Dąbrowski przejść na praską stronę Warszawy. Tam, ulicami Sierakowskiego i Wybrzeżem Helskim dotarli do klubu La Playa, gdzie rozpoczyna się Plaża Równości – trwająca do rana impreza muzyczna. Trasa uległa zmianie w trakcie przemarszu – manifestujący ominęli w ten sposób niewielką kontrmanifestację przy pomniku Mikołaja Kopernika.

– Grupa była mała ale nie chcemy dać im szansy wykrzykiwania swoich nienawistnych haseł w nas – tłumaczy Jej Perfekcyjność, rzecznik prasowy Parady Równości. – W naszej Paradzie udział biorą rodziny z dziećmi, które nie powinny słyszeć takiego języka nienawiści.

To już szesnasty przemarsz środowisk wykluczonych i ich sojuszników ulicami Warszawy. Motto „Równe prawa – wspólna sprawa” streszcza 12 postulatów Parady Równości, które dotyczą różnych grup narażonych na wykluczenie i dyskryminację, w tym m.in. osób z niepełnosprawnością, środowisk LGBT, mniejszości etnicznych, narodowych, religijnych czy też kobiet.

Tegoroczna Parada Równości jest rekordowa pod wieloma względami: w przemarszu uczestniczyło aż 12 barwnych platform-pojazdów i aż 23 wielkie banery.

Przemarsz rozpoczęły przemowy. Głos zabrali m.in. Dorota Warakomska, eurposłanka Ulrike Lunacek i radny Warszawy Sebastian Wierzbicki. Przemówienie wygłosili także rodzice osób LGBT, którzy wyjaśniali dlaczego Parada Równości jest dla nich ważna.

Uczestniczki i uczestnicy szczególnie głośno swoje hasła wykrzykiwali w okolicach Pałacu Prezydenckiego – chcąc w ten sposób zwrócić szczególną uwagę władz centralnych na dyskryminację, nierówne traktowanie i przemoc, z jaką spotykają się różne grupy mniejszościowe w Polsce.

Od 16 lat maszerujemy ulicami Warszawy, by wykrzyczeć swój gniew i sprzeciw wobec dyskryminacji wszelkich grup w Polsce – powiedziała Jej Perfekcyjność, rzecznik prasowy Parady Równości. – Zarazem jednak chcemy świętować swoją różnorodność i cieszyć się z tego, że pięknie różnimy się od siebie. Protest poprzez zabawę, to nasz sposób na spędzenie tego wyjątkowego sobotniego popołudnia.

Paradę Równości wsparło w specjalnym liście otwartym 36 przedstawicielstw dyplomatycznych z 5 kontynentów, w tym – co może być zaskakujące – m.in. ambasada Ukrainy, RPA, Malty ale i Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce i Biuro Krajowe Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Swojego wsparcia, jak zwykle, udzielił Komitet Honorowy, czyli grupa kilkudziesięciu osób życia publicznego, w tym m.in. Krystyna Janda, Krystyna Mazurówna, prof. Magdalena Środa, prof. Jan Hartman, prof. Jacek Kochanowski, prof. Monika Płatek, Kazimiera Szczuka, Joanna Senyszyn, Krystian Legierski, Anna Grodzka, Paulina Młynarska, Ramona Rey, Wanda Nowicka i Agnieszka Szulim.

W przemarszu udział biorą także platformy przygotowane m.in. przez Fundację Batorego, Amnesty International, Fundację im. Izabeli Jarugi-Nowackiej, SLD i Partię Zielonych. Po raz pierwszy w historii na Paradzie Równości pojawiły się także oficjalne przedstawicielstwa firm – swoją platformę przygotowało Google Polska a wśród maszerujących znalazła się firma Accenture.

Wśród grup manifestujących z własnymi banerami znaleźć można m.in. rodziców osób LGBT ale także osoby żyjące w jednopłciowych rodzinach. Są hasła promujące równość małżeńską, walkę z wykluczeniem osób z niepełnosprawnością ale także banery grup religijnych, organizacji walczących o prawa zwierząt i innych.

Po zakończeniu przemarszu Parada Równości zmieni się w Plażę Równości – całonocną imprezę w klubie La Playa na praskiej stronie Wisły. Gwiazdą wieczoru będzie Izabela Trojanowska. Poza nią pojawią się artystki i artyści z wielu krajów – m.in. zespół Glittermeat (Norwegia), Alex Palmieri (Włochy), Helium Jam (Rosja) czy też dj Ariel Bialski (Kanada). Na scenie na chwilkę pojawi się także chór osób LGBT i przyjaciół Voces Gaudiae. Imprezę poprowadzą najlepsze polskie artystki drag queen – Charlotte, Aldona Relax i Nikita Bogini Miłości.

Złotym sponsorem Parady Równości 2016 zostały Fundusze Norweskie, zaś Srebrnym Sponsorem – sieć klubów Heaven and Hell.

Przed przemarszem, o godzinie 13:45, złożono kwiaty pod tablicą znajdującą się na budynku Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, upamiętniającą Izabelę Jarugę-Nowacką. Minister Nowacka była, jak podkreślano w przemówieniach, przyjaciółką wszystkich wykluczonych i to dzięki jej interwencji 11 lat temu nielegalnie zakazana przez ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego Parada Równości mogła jednak bezpiecznie przejść przez Warszawę.

Po raz kolejny patronatu nad wydarzeniem odmówiła Prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Odmówił go także pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego Wojciech Kaczmarczyk.

 

Foto: Andrzej Stawiński / Fundacja Wolontariat Równości

36 ambasad popiera Paradę Równości

Parada RównościAż 36 ambasad podpisało się pod listem poparcia dla Parady Równości

Rekordowa liczba przedstawicielstw dyplomatycznych podpisała się pod listem poparcia dla postulatów Parady Równości 2016. List wręczono Pełnomocnikowi rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania.
Liczba ambasad, które co roku wspierają Paradę Równości, rośnie. W ubiegłym roku ustanowiono rekord 33 podpisów – w tym został on znów pokonany.
– Poparcie udzielane nam rok rocznie przez ambasady bardzo nas cieszy – komentuje Jej Perfekcyjność, rzecznik prasowy Parady Równości. – To namacalny dowód i wyraźny sygnał, że walka o prawa człowieka ma wymiar ogólnoświatowy. Tym bardziej, że pod listem podpisały się osoby reprezentujące kraje z aż czterech kontynentów.
Ambasady wspierają Paradę Równości także na inne sposoby. Ambasada Norwegii, poprzez Fundusze Norweskie, jest w tym roku Złotym Sponsorem Parady Równości. Z kolei Ambasada Holandii wystawia na Paradzie Równości swoją platformę z równościowymi hasłami. Niektóre ambasady wspierają wydarzenia w ramach Festiwalu Parady Równości, czyli cyklu wydarzeń towarzyszących samemu przemarszowi.
Dotychczas pod listem podpisywały się ambasady z Europy, Ameryk, Afryki. Od tego roku dołączają do nich m.in. ambasada Czech, Szwajcarii czy – co może zaskoczyć – Ukrainy. Poza Ambasadami, pod listem podpisują się także oficjalne Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce i Biuro Krajowe Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. W swoim liście autorki i autorzy skupiają się na walce o prawa osób LGBTI, jako te, które w Polsce chronione są nadal najsłabiej.
Pełna treść listu brzmi następująco:
Z okazji tegorocznej warszawskiej Parady Równości chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) w Polsce. Uznajemy przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Szacunek dla tych fundamentalnych wartości, pielęgnowanych przez wspólnotę idei, jaką jest Unia Europejska i Rada Europy, zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans. Aby to umożliwić, musimy wspólnie pracować na rzecz tolerancji i akceptacji. Wyrażamy uznanie dla ciężkiej pracy środowisk LGBTI w Polsce i na całym świecie, jak również dla pracy wszystkich ludzi w rządach i organizacjach pozarządowych, których celem jest zapewnienie przestrzegania praw osób LGBTI i zapobieganie dyskryminacji motywowanej orientacją seksualną czy tożsamością płciową. Prawa osób LGBTI są prawami człowieka i każdy powinien ich bronić.
Pod listem podpisy złożyły i złożyli:
Patricia Beatriz Salas, Ambasador Argentyny
Paul Wojciechowski, Ambasador Australii
Thomas M. Buchsbaum, Ambasador Austrii
Colette Taquet, Ambasador Belgii
Alfredo Leoni, Ambasador Brazylii
Alfredo García Castelblanco, Ambasador Chile
Ramiz Bašić, Ambasador Czarnogóry
Jakub Karfík, Ambasador Czech
Steen Hommel, Ambasador Danii
Hanna Lehtinen, Ambasador Finlandii
Pierre Buhler, Ambasador Francji,
Evangelos Tsaoussis, Ambasador Grecji
Agustín Núñez Martínez, Ambasador Hiszpanii,
Adriaan Palm, Chargé d’affaires a.i. Ambasady Holandii
Gerard Keown, Ambasador Irlandii
Anna Azari, Ambasador Izraela
Stephen de Boer, Ambasador Kanady
Georges Faber, Ambasador Luksemburga
Albert-Joseph Ghigo, Chargé d’affaires a.i. Ambasady Malty
Rolf Nikel, Ambasador Niemiec
Karsten Klepsvik, Ambasador Norwegii
Wendy Hinton, Ambasador Nowej Zelandii
Maria Amélia Paiva, Ambasador Portugalii
Simon Jabulani Ntombela, Ambasador Republiki Południowej Afryki
Robert Krmelj, Ambasador Słowenii
Paul Jones, Ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki
Andrej Motyl, Ambasador Szwajcarii
Inga Eriksson Fogh, Ambasador Szwecji
Andrii Deshchytsia, Ambasador Ukrainy
Luis Gómez Urdaneta, Ambasador Wenezueli
Jonathan Knott, Ambasador Wielkiej Brytanii
Alessandro De Pedys, Ambasador Włoch
Yves Wantens, Przedstawiciel Generalny Rządu Flandrii
Franck Pezza, Przedstawiciel Federacji Walonia-Bruksela
Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce
Anna-Carin Öst, Przedstawiciel Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w Polsce
W imieniu Komitetu Organizacyjnego Parady Równości, list od II sekretarza Ambasady Szwecji odebrał Prezes Fundacji Wolontariat Równości Łukasz Pałucki.

 

Foto: Andrzej Stawiński / Fundacja Wolontariat Równości

Najnowsza “Replika” już 24 maja!

„Replika” – dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ,
numer 61 (maj/czerwiec 2016) – premiera 24 maja!

Maria Peszek

 
 

Do przeczytania w numerze 61:

Na naszej okładce Maria Peszek, która w rozmowie Mariusza Kurca opowiada m. in. o lesbijkach z piosenki „Jak pistolet”, o gejach, którzy ją wychowywali i w których się kochała (wśród nich m.in. Jacek Poniedziałek!), o kobiecości, o związkach partnerskich oraz o pewnym ważnym skoku w przepaść.
 
 
Kliknij i kup na allegro już dziś! Ilość numerów ograniczona!
 
 

W numerze również:

  • Piotr Trojan, autor, reżyser i odtwórca głównej roli w spektaklu „Grindr” opowiada w rozmowie z Martą Konarzewską o internetowych randkach z facetami, o seksie, miłości, pustce i samotności oraz o swym ukochanym Kubie, o mamie i o Ewie Szykulskiej, która gra mamę w jego sztuce;
  • Brian Sheehan, irlandzki działacz LGBT odpowiedzialny m.in. za kampanię na „tak” w zeszłorocznym referendum w sprawie równości małżeńskiej, w rozmowie Mariusza Kurca opowiada o samym referendum, a także o polskich gejach w dublińskich klubach oraz o tym, że gdy pierwszy raz uprawiał seks z mężczyzną, był przestępcą;
  • Marcin Rodzinka o tym, że „zdrowie LGBT” to nie tylko tematyka „HIV/AIDS”;
  • „Chłopaki na korty!”Paweł Roszkowski (Szczecin), Adam Ziembicki (Wrocław) i Artur Górny (Katowice) organizują w swych miastach turnieje gejowskiego tenisa – i zachęcają do udziału! Tekst Bartosza Palochy;
  • Bartosz Żurawiecki o tropach trans w „Matrix” i innych filmach Lany i Lilly Wachowskich, sióstr, które przeszły tranzycie i zrobiły trans coming outy;
  • „Moje smoki są homo!” – Hubert Sobecki o wątkach LGBT w grach komputerowych;
  • „Kościół tęczowy, albo żaden” – Ludmiła Makuchowska i Hubert Michalak o religijności Amerykanów/ek LGBT a także o tym, jak chrześcijaństwo w USA staje się coraz bardziej LGBT-friendly;
  • „Niech nas usłyszą” – uczestnicy nowego projektu Kampanii Przeciw Homofobii, Stanisław Orszulak, Marta Marska-Błahy, Lukrecja Kowalska, opowiadają o swych zmaganiach z homofobią.

Opowiadanie

Dwa krótkie opowiadania zmarłego w marcu Wojciecha Skrodzkiego, krytyka sztuki i działacza Lambdy Warszawa, z którym wywiad opublikowaliśmy w „Replice” nr 43.

Felieton

„Geje, którzy nienawidzą gejów” Bartosza Żurawieckiego

Kultura:

Filmy: „Z daleka”, „Chemsex”, „She Monkeys”;

Książki: „Tęczowa książeczka” Jamesa Dawsona, „Dziennik roku chrystusowego” Jacka Dehnela, „Małe życie” Hanyi Yanagihary, „Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzeć” Kuby Wojtaszczyka, „Noc jest życiem” Svena Marquadta, „Wbrew naturze i kulturze” Łukasza Smugi;

Muzyka: Prince, Eurowizja, Adam Lambert.

 

A poza tym:

„Parada po raz 16.” czyli Jej Perfekcyjność zaprasza na warszawską Paradę Równości 11 czerwca br.;

– Oktawiusz Chrzanowski ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza o tym, dlaczego tęczowe flagi na demonstracjach w obronie demokracji są na miejscu;

Romantic Boys i Super Girl dołączają do grona sojuszników/czek LGBT w ramach akcji KPH „Ramię w ramię po równość”;

Włochy jako ostatni kraj tzw. starej Unii Europejskiej legalizują związki partnerskie, a Polska – na szarym końcu rankingu państw UE w raporcie ILGA-Europe dotyczącym prawodawstwa LGBT;

Chaber, prezes KPH, o tym, że KPH trzyma się mocno, pomimo już trzech ataków na swą siedzibę w tym roku;

– w „Czajniku” Maciej Maleńczuk, Michał Szpak, Kristen Stewart, Colton Haynes oraz Jessica Lange i Susan Sarandon.

Dla prenumeratorów/ek: publikacja „Zdrowie LGBT”  wydana przez Kampanię Przeciw Homofobii

Wysyłka numeru od 24 maja br.

Foto: Zuza Krajewska/Warner

Niebieski

Slava_mW wywiadzie Krzysztofa Tomasika Slava Melnyk, Ukrainiec od 4 lat mieszkający w Polsce, nowo wybrany sekretarz zarządu Kampanii Przeciw Homofobii, opowiada o własnej emancypacji, a także o sytuacji osób LGBT na Ukrainie, o Paradach Równości w Kijowie i o tym, które ukraińskie partie popierają prawa osób LGBT.

 

Zdjęcie: Agata Kubis
spistresci