Bezczelnie szczęśliwy

Replika Krzysztof CharamsaKsiądz Krzysztof Charamsa opowiada o drodze do swego spektakularnego coming outu w Watykanie, o długim i bolesnym ukrywaniu homoseksualności, a także o miłości do swego katalońskiego partnera Eduarda.

 

<Nie posłuchałem kolegów, którzy pytali: „Dlaczego ty sobie chcesz zniszczyć życie? Bądź sobie z Eduardem po cichu i ciesz się, że masz świetny związek. Tyle masz przykładów wokół, że tak można. Jesteś dobrym księdzem, masz środki do życia, dwa uniwersytety – po co chcesz to wszystko rzucać?”>

„Nie bądźmy naiwni. Czy gdybym Eduarda schował, to sprawy potoczyłyby się inaczej? Nie żartujmy. Byłbym co najwyżej na leczeniu w zamkniętym ośrodku kościelnym. Ciężko zdać sobie sprawę, co to znaczy powiedzieć nieludzkiej, paranoicznie homofobicznej instytucji, że jesteś gejem.

Powiem ci, że jeśli chodzi o polski odbiór, to przeżyłem gorycz, co tu kryć. Wiesz, czułem, jakbym wyszedł głębokim ciemnym tunelem do światła, a w tym świetle stoją ludzie, obserwują mnie i zaczynają narzekać: że niedobrą porę wybrałem, że ten tunel to nieudolnie sobie wykopałem, że zdradziłem tych, co zostali po tamtej stronie – i oczywiście zdradziłem też moich braci i siostry, którzy są tu, społeczność LGBT.”

„Jestem dozgonnie wdzięczny działaczom i całej społeczności LGBT, tym, którzy byli przed nami, dzisiejszymi i przyszłymi. To są ludzie, którzy poświęcili tej sprawie często całe życie.”

„W Kongregacji Nauki i Wiary zajmowałem się mariologią, eschatologią, tajemnicą Boga, chrystologią – dyscyplinami teologicznymi, a nie teologią moralną, która dotyczyłaby homoseksualności – to zresztą też była metoda obronna, by „tego” nie ruszać. (…) Ale okazało się, że w korporacji księży nie odizolujesz się od homoseksualności. To jest temat wszystkich i to jest temat codzienny.”

„Dziś wiem dokładnie, na czym polega celibat przymusowy. Tkwiłem w nim lata. Nie polecam. A wyrzucono by mnie i tak – tak jak księdza Mantero, który, o ile mi wiadomo, w żadnym związku nie był.”

„Teraz będę w „Replice”, a  jeszcze niedawno czytałem Was tak, jak za czasów komuny czytało się bibułę. Podobnie polskie portale LGBT. Wiesz, po włosku, angielsku, hiszpańsku, francusku – to się naczytałem o LGBT, ale chciałem po polsku.”

 

Zdjęcia ks. Charamsy wykonał specjalnie dla „Repliki” jego partner – Eduard Planas

 

Cały wywiad do przeczytania w „Replice” nr 58
spistresci

Najnowsza „Replika” od 26 listopada!

replika_58okl

Prezentujemy okładkę najnowszego numeru „Repliki” (nr 58; listopad/grudzień 2015). Spogląda z niej suspendowany ks. Krzysztof Charamsa, który w wywiadzie Mariusza Kurca opowiada o drodze do swego spektakularnego coming outu w Watykanie, o długim i bolesnym ukrywaniu homoseksualności, a także o miłości do swego katalońskiego partnera Eduarda.

Fragmenty wywiadu:

<Nie posłuchałem kolegów, którzy pytali: „Dlaczego ty sobie chcesz zniszczyć życie? Bądź sobie z Eduardem po cichu i ciesz się, że masz świetny związek. Tyle masz przykładów wokół, że tak można. Jesteś dobrym księdzem, masz środki do życia, dwa uniwersytety – po co chcesz to wszystko rzucać?”>

„Nie bądźmy naiwni. Czy gdybym Eduarda schował, to sprawy potoczyłyby się inaczej? Nie żartujmy. Byłbym co najwyżej na leczeniu w zamkniętym ośrodku kościelnym. Ciężko zdać sobie sprawę, co to znaczy powiedzieć nieludzkiej, paranoicznie homofobicznej instytucji, że jesteś gejem.

Powiem ci, że jeśli chodzi o polski odbiór, to przeżyłem gorycz, co tu kryć. Wiesz, czułem, jakbym wyszedł głębokim ciemnym tunelem do światła, a w tym świetle stoją ludzie, obserwują mnie i zaczynają narzekać: że niedobrą porę wybrałem, że ten tunel to nieudolnie sobie wykopałem, że zdradziłem tych, co zostali po tamtej stronie – i oczywiście zdradziłem też moich braci i siostry, którzy są tu, społeczność LGBT.”

„Jestem dozgonnie wdzięczny działaczom i całej społeczności LGBT, tym, którzy byli przed nami, dzisiejszymi i przyszłymi. To są ludzie, którzy poświęcili tej sprawie często całe życie.”

„W Kongregacji Nauki i Wiary zajmowałem się mariologią, eschatologią, tajemnicą Boga, chrystologią – dyscyplinami teologicznymi, a nie teologią moralną, która dotyczyłaby homoseksualności – to zresztą też była metoda obronna, by „tego” nie ruszać. (…) Ale okazało się, że w korporacji księży nie odizolujesz się od homoseksualności. To jest temat wszystkich i to jest temat codzienny.”

„Dziś wiem dokładnie, na czym polega celibat przymusowy. Tkwiłem w nim lata. Nie polecam. A wyrzucono by mnie i tak – tak jak księdza Mantero, który, o ile mi wiadomo, w żadnym związku nie był.”

„Teraz będę w „Replice”, a  jeszcze niedawno czytałem Was tak, jak za czasów komuny czytało się bibułę. Podobnie polskie portale LGBT. Wiesz, po włosku, angielsku, hiszpańsku, francusku – to się naczytałem o LGBT, ale chciałem po polsku.”

 

Zdjęcia ks. Charamsy wykonał specjalnie dla „Repliki” jego partner – Eduard Planas

 

Cały wywiad – oraz moc innych tekstów – do przeczytania w najnowszej „Replice” (nr 58), dostępnej już na allegro:

http://allegro.pl/show_item.php?item=5808733990

I w prenumeracie:

https://replika-online.pl/prenumerata/

Premiera najnowszej „Repliki”: 26 listopada br.

Grzebienisko – moje miejsce na Ziemi

replika_57_oklMarzena Frąckowiak, sołtyska Grzebieniska, opowiada o swej partnerce Dorocie, o swej 13-letniej córce Joasi, o coming oucie, o tęczowych rodzinach oraz o tym, co jest do zrobienia w Grzebienisku.

„Jestem z Dorotą, moją partnerką od jedenastu lat. Od siedmiu mieszkamy w Grzebienisku razem. Cała wieś wie. Nikt mi nie może zarzucić, że nie wie, w jakim ja związku żyję. Co prawda nie stanęłam na ulicy i nie krzyknęłam, że jestem osobą homoseksualną, ale żyjemy otwarcie. (…) 900 osób tu mieszka i wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, wie pan, jak to jest na wsi.

„Od paru lat jestem Przewodniczącą Rady Rodziców u córki Joasi w szkole. Razem z partnerką bierzemy czynny udział w życiu wsi i w życiu szkoły. Nie ma problemu. Córka w czerwcu kończyła szkołę podstawową i dostałyśmy od Pani Dyrektor dyplom za wzorowe wychowanie córki – jesteśmy na nim wymienione obie z Dorotą.”

„Dorota nie ma wobec Asi ani praw, ani obowiązków – i to doskwiera wszystkim rodzinom takim, jak nasza. Gdyby mi się coś stało? Asia jest na tyle duża, że może sąd wziąłby pod uwagę jej zdanie, ale tego nie wiemy. Prawo nie stoi po naszej stronie, według prawa Dorota jest dla niej obcą osobą.”

„Gdy okazało się, że w wyborach na sołtysa będzie tylko jeden kandydat, stwierdziłam: co to za demokracja? Powinien chyba być jakiś wybór. Zdecydowałam się. (…) Mogę się pochwalić, że zdobyłam ponad 80% głosów.”

„Na wsi bardzo ważna jest współpraca sołtysa z plebanem. Ja jestem osobą tak zwaną niepraktykującą – i ja z tym plebanem współpracuję i to całkiem dobrze. On też wie. Przychodzi do nas na kolędę, bo moja partnera jest wierząca i praktykująca. Wszystko się da ułożyć, tylko trochę szacunku potrzeba.”

Cały wywiad do przeczytania w „Replice” nr 57

spistresci

Wyoutowany prezenter

10425386_10153641717094994_1473726309824416947_nW sobotę w USA w sprawach LGBT oraz w dziennikarstwie – kolejny “pierwszy raz” – a mianowicie, po raz pierwszy wieczorne wiadomości w jednej z głównych stacji TV poprowadził wyoutowany gej – Thomas Roberts.

Podobno poradził sobie bezbłędnie.

Thomas Roberts ma 43 lata. Publiczny coming out zrobił 9 lat temu – na konferencji Narodowego Stowarzyszenia Dziennikarzy/ek Gejów i Lesbijek. Krok ten uznano wówczas za “samobójstwo kariery”.

Roberts powiedział wtedy, że przed współpracownikami wyoutował się już wcześniej. “Byłem w szczęśliwym związku, miałem wsparcie rodziny i przyjaciół, nie chciałem marnować więcej życia na tkwienie w szafie. Szafa – tak naprawdę to jest strach – to jakby przeszkoda na drodze do bycia w pełni sobą, albo bycia najlepszą wersją siebie” – tłumaczył. Dziennikarz przyznał również, że rok wcześniej magazyn “People” chciał umieścić go na liście “50 najbardziej seksownych kawalerów do wzięcia”. “Nie zgodziłem się” – mówił Roberts – “bo nie byłem żadnym kawalerem do wzięcia, ale nie wyjaśniłem, dlaczego, bo nie chciałem robić coming outu akurat w “People”.

Thomas Roberts jest od 16 lat w stałym związku z Partickiem D. Abnerem. W 2012 r. w Nowym Jorku wyszedł za niego za mąż.

Po sobotnim debiucie powiedział tylko, że “czuł się zaszczycony”

Wieczorne wiadomości to kolejny krok naprzód, ale przypomnijmy tylko, że Roberts nie jest pierwszym słynnym wyoutowanym dziennikarzem w USA – w ostatnich latach coming outy zrobili m.in. Anderson Cooper (CNN) i Robin Roberts (ABC).

A u nas? Wśród tzw. news anchors, czyli telewizyjnych prezenterów/ek wiadomości na razie wyoutowanych osób LGBT brak.

Thomas Roberts, congratulations!

Foto: Thomas Roberts

Homofobię trzeba zwalczać śmiechem

Unique-And-United-by-Maria-Lankina-20140723-1896-143O Adrianie i Krystianie Babilińskich, a także o ich bracie Alanie pisaliśmy już w 2013 r. Wszyscy trzej są gejami, od kilkunastu lat mieszkają w USA. Zarówno oni, jak i ich rodzice – Adam i Kasia  opowiadali wtedy o ich rodzinnych coming outach.

W ciągu ostatniego roku w życiu bliźniaków tyle się zmieniło, że postanowiliśmy do nich wrócić:

  1. Całkowicie się wyoutowali. W poprzednim tekście jeszcze poprosili nas o niepodawanie nazwiska, mieli jeszcze nieskończone 18 lat. Teraz nie było już żadnego problemu.
  2. O tym, że wyglądają jak „materiał” na modeli mówiliśmy im już za pierwszym razem, ale teraz „słowo stało się ciałem” – Adrian i Krystian są po swojej pierwszej sesji foto dla firmy Unique &United (biżuteria m.in. na gejowskie śluby)
  3. Założyli własną firmę BabilinApps– projektują strony internetowe – i już samo logo świadczy o tym, że firma jest LGBT-friendly

A poza tym nadal grzecznie chodzą do liceum.

W wywiadzie Mariusza Kurca „Homofobię trzeba zwalczać śmiechem” Adrian i Krystian mówią o modellingu, o pracy, o tym, jak radzą sobie ze szkolną homofobią a także o tym, czy mają chłopaków i czy planują małżeństwa.

O homofobii w szkole:

Krystian: Jak na mnie taki jeden patrzył spode łba, to powiedziałem mu „ślicznie wyglądasz”. Pewność siebie i poczucie humoru – to jest moja recepta na homofobię. Np. robię sexy minę i pytam takiego homofoba: „dałbyś mi swój numer telefonu?” On jest wściekły, a wszyscy wybuchają śmiechem. To działa.

Adrian: Jest w naszej szkole jeden chłopak, który otwarcie nienawidzi gejów – i jest za to nielubiany. Wiesz, dziewczyny z reguły wspierają gejów bardziej niż chłopaki hetero – a ponieważ chłopaki hetero chcą się podobać dziewczynom, to muszą tolerować gejów (śmiech). Bo żadna dziewczyna nie chciałaby chodzić z homofobem. Ale i bez tych kalkulacji jest po prostu coraz więcej chłopaków hetero, którym geje nie przeszkadzają.

O tym, czy w pracy, jako designerzy stron internetowych,  spotykają się z poglądem, że geje nie nadają się do technicznych spraw:

Krystian: Tak! To też jest śmieszne. Niektórzy nasi klienci myślą, że my jesteśmy tylko od „części artystycznej”. Geje – więc pewnie ładnie rysujemy i mamy zmysł estetyczny. Rzucamy wtedy parę parametrów technicznych na początek i obserwujemy, jak próbują ukryć zdziwienie (śmiech).

Adrian: Tim Cook z Apple’a zrobił fantastyczną robotę swym coming outem. Pokazał tym wszystkim młodym gejom, którzy może nie marzą, by być stylistami, tylko np. inżynierami, że można.

O legalizacji małżeństw jednopłciowych w ich stanie, Karolinie Południowej:

Krystian: Super, nie? Miałem pomysł, żeby na Halloween przebrać się za takiego bardzo przegiętego geja i zabierać parom hetero ich świadectwa ślubu. Bo jest ten głupi argument, że małżeństwa homoseksualne zniszczą tradycyjną rodzinę – to chciałem trochę poniszczyć (śmiech). Ale już tego nie zrobię, bo zalegalizowali!

O planach małżeńskich i planach na dzieci:

Adrian: Dzieci będę miał i to dużo. Siedmioro. Siedmiu synów – i z wszystkich „zrobię” gejów! (śmiech) A niech no tylko któryś przyjdzie i powie: „Tata, chciałem Ci coś powiedzieć… Tak naprawdę podobają mi się dziewczyny…” Już ja mu to wybiję z głowy! Będę lał pasem! (śmiech)

 

Cały wywiad – do przeczytania w „Replice” nr 53

spistresci

Czy Biały Dom może być tęczowy?

asc“Replika” wspólnie z Ośrodkiem Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego zaprasza na panel dyskusyjny pt. “Czy Biały Dom może być tęczowy?”.

  • Czy jest możliwy jawnie homoseksualny prezydent USA? A może prezydentka?
  • Czy Hollywood doczeka się wielkiego gwiazdora kina, który zrobi coming out?
  • Kiedy małżeńska równość stanie się faktem we wszystkich stanach USA?
  • Czy terapia reparatywna, czyli „leczenie” homoseksualizmu, zostanie w USA zakazana?

Panel odbędzie się 14 listopada o godz. 16.00 w siedzibie Ośrodka Studiów Amerykańskich UW, al. Niepodległości 22 w Warszawie, sala 317.

W dyskusji udział wezmą:
Tomasz Basiuk – wykładowca OSA
Marta Konarzewska – publicystka, redaktorka („Furia”, „Replika”, „Dziennik Opinii”)
Mariusz Kurc – redaktor naczelny magazynu „Replika”
Bartosz Żurawiecki – pisarz, krytyk filmowy

Panel odbywa się w ramach projektu realizowanego przez “Replikę” i OSA finansowanego przez Ambasadę USA w Warszawie.

>>> Pobierz plik z artykułami, które ukazały się w “Replice” w ramach projektu

pl → en
do

Wyoutował się gwiazdor serialu “Skazany na śmierć”

1239546_10151923747029994_75327054_n“Gdy miałem 15 lat, po raz pierwszy próbowałem popełnić samobójstwo z powodu mojego homoseksualizmu. Poczekałem, aż rodzina wyjedzie na weekend i połknąłem całą buteleczkę pigułek. (…) Dorastanie było koszmarem. Czułem się jak ruchomy cel. Non stop pilnowanie się: czy mówię jak heteryk? czy chodzę jak heteryk? czy trzymam nadgarstek jak heteryk? Każdy dzień był polem walki, każdego dnia było tysiąc możliwości, by nie przejść testu na heteryckość. (…) Potem, gdy zdobyłem sławę, na którą tak ciężko pracowałem, myśl o tym, że przez coming out mógłbym to wszystko stracić, przerażała mnie. Bałem się jak cholera” – powiedział wczoraj Wentworth Miler na debacie zorganizowanej przez Human Rights Campaign w Seattle.

Wentworth, gwiazdor serialu “Skazany na śmierć”, wyoutował się kilka tygodni temu, odmawiając przyjazdu na festiwal do Petersburga. W liście otwartym napisał wtedy: “Jestem homoseksualnym mężczyzną i jestem przerażony traktowaniem gejów i lesbijek przez rosyjskie władze”

Foto: Wentworth Miller

replika_button__FB

 

 

Gejowski ślub w Korei Płd.

1231209_10151919361594994_419315895_nWczoraj południowokoreański reżyser Kim Jho Gwang-soo wziął symboliczny ślub ze swoim partnerem, z którym jest od 9 lat.
Kim jest dopiero drugim wyoutowanym publicznie gejem w Korei Płd. Pierwszy był aktor Hong Seok-cheon w 2000 r. (był gwiazdą programu telewizyjnego – po coming oucie zostal zwolniony).

Kim wyoutował się w maju, zapraszając na ślub, którego celem jest również, jak to sam ujął, “pokazanie koreańskiemu społeczeństwu, że geje mogą stanowić małżeństwo”.

Homoseksualność w Korei Płd. jest legalna, ale pozostaje społecznym tabu. Nie ma planów wprowadzenia związków partnerskich czy małżeństw homoseksualnych.

Kimowi i jego facetowi życzymy, by doczekali czasów, w których będą mogli zawrzeć ślub w majestacie prawa swego kraju.

Foto: Kim Jho Gwang-soo (z lewej) i jego partner podczas wczorajszej ceremonii ślubnej w Seulu (Reuters)

replika_button__FB

 

 

Jak zareagować na coming out syna?

1185109_10151913118769994_556784553_nMichelle Conway McClain (z Missouri w USA) , mama niejakiego Zacha zauważyła, że syn zmienił status na Facebooku i się wyoutował. Tego dnia nie miała czasu z nim pogadać, więc na drzwiach jego pokoju przykleiła mu kartkę: “Zach, zaskoczył mnie Twój post na Facebooku, w którym się outujesz. Chcę, żebyś wiedział, że kocham cię bezwarunkowo. Świadczą o tym nie tylko te słowa, ale i moje czyny.
Nie znam odważniejszej osoby od Ciebie. Zawsze będę po Twojej stronie. Twoja orientacja seksualna Cię nie definiuje. Jesteś tym samym chłopakiem, którego kocham na zawsze.
Jedyne co mnie martwi, to te puste kubki i butelki w Twoim pokoju. Wyrzuć je, zanim wprowadzą się do nich mrówki” – Mama

Zach umieścił kartkę w Sieci – i przeczytały ją już tysiące.
https://www.facebook.com/michelle.conwaymcclain?fref=ts

Niezauważony coming out

frinerJedna z najbardziej znanych koszykarek Brittney Griner wyoutowała się podczas jednego z wywiadów. To zdarzenie miało być przełomowe w świecie sportu, w którym homoseksualizm wciąż jest tabu.

Jednak według „New York Times” zostało zlekceważone przez media. Jak to możliwe? Jim Buzinski – założyciel strony internetowej outsports.com poświęconej homoseksualnym sportowcom jako przyczynę braku zainteresowania mediów podaje płeć Griner: „To kobieta. Wyobrażacie sobie, żeby mężczyzna powiedział coś takiego? Obecnie większość mediów oraz osób związanych profesjonalnie ze sportem nie potrafi sobie wyobrazić sytuacji, w której doszłoby do „wyjścia z szafy” aktywnego zawodowo sportowca mężczyzny i nie spotkałoby się to z zainteresowaniem mediów?” Jeśli chodzi o kobiety, takie przypadki miały już miejsce. Przykładami mogą być chociażby Martina Navratilova (legenda tenisa ziemnego), Sheryl Swoopes (koszykarka) czy Megan Rapinoe (futbolistka), które po publicznym ujawnieniu się nadal brały czynny udział w sporcie. Jednak do żadnej z tych deklaracji nie przywiązano szczególnej wagi, zwłaszcza w porównaniu do  coming outów męskich przedstawicieli świata sportu.
Według wielu liderów ugrupowań walczących o prawa LGBT reakcja na ujawnienie się Griner (a raczej brak reakcji) jest wynikiem marginalizowania przez opinię publiczną i media społeczności lesbijskiej. Środowiska LGBT podkreślają, że jest to niezmienny i niepokojący trend: „Dużo uwagi poświęcamy temu, jak ważna dla środowisk LGBT jest walka z seksizmem, który w dużej mierze przyczynia się przecież do homofobii” przekonuje Anna Aagenes – prezeska GO! Athletes – organizacji zrzeszającej sportowców należących do mniejszości seksualnych. „To nieco zniechęcające, że wśród sportowców jest tak wiele wspaniałych kobiet, które mogłyby posłużyć za wzór dla innych lesbijek, a media tymczasem skupiają się na oczekiwaniu na męski coming out” – dodaje.
Powody podane przez Aagenes mogą nie być jedyną przyczyną braku zainteresowania opinii publicznej deklaracją Griner. „Dużą rolę odgrywają stereotypy. Najlepsze sportsmenki były, są i będą podejrzewane o homoseksualizm. To dlatego świat nie zwrócił uwagi na wyznanie Griner” powiedziała trenerka koszykówki w Portland State Sherri Murrell (również zdeklarowana lesbijka).

„Takie stereotypy, dotyczące kobiet zajmujących się sportem, są szkodliwe na wielu różnych poziomach” – powiedział Patrick Burke, założyciel grupy wsparcia dla sportowców LGBT o nazwie You Can Play. Podczas gdy wielu sportowców na przykład z ligi futbolu NFL (w tym Chris Kluwe czy Brendon Ayanbadejo) wyraziło swoje poparcie dla mniejszości seksualnych, wśród heteroseksualnych sportsmenek trudno jest znaleźć podobne aktywistki. „Obecnie w świecie sportu funkcjonują dwa stereotypy: żaden mężczyzna nie jest gejem i każda kobieta jest lesbijką. Odnosimy nieprawdopodobne sukcesy jeśli chodzi o przekonywanie sportowców, aby wspierali mniejszości seksualne. Jednak jeśli chodzi o kobiety jest to niemal niemożliwe, bo większość z nich przez całą swoją karierę próbowała udowodnić, że nie jest lesbijką” – tłumaczy Burke.
Mężczyźni faktycznie wyrażają swoje poparcie chętniej niż kobiety, bez obaw o zaklasyfikowanie ich jako gejów. Kluwe, zawodnik Minnesota Vikings, również przychyla się do tego wniosku: „- Myślę, że to jasne istnienie takie odwróconego stereotypu. Jeśli chce się z tym walczyć, to trzeba walczyć z seksizmem samym w sobie”. Dodał także, że nie jest zaskoczony brakiem reakcji mediów na coming out Griner i faktem, że nie wpłynął on w żaden sposób na świat męskiego sportu.

Adrianna Józefkiewicz

Obejrzyj wywiad z Brittney Griner: